Za 40 lat borowiki będą rarytasem. Wszystko przez zmiany klimatu

Wojciech Słomka

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Hahaha
haha
453
Udostępnij

Sosny zwyczajne i świerki pospolite w pierwszej kolejności ustąpią z naszych lasów. Podobny los spotka brzozy brodawkowate i modrzewie europejskie. Szacuje się, że tempo zmian w polskim drzewostanie jest tak zaawansowane, że dzisiejsze lasy za 30-40 lat będą tylko wspomnieniem. A co z drzewami na terenach miejskich? Jeśli polityka ekologiczna w naszym kraju nie ulegnie szybkiej transformacji, na zawsze utracimy korzyści, które dają nam drzewa.

Polskie lasy nie są odporne na zmiany klimatu.
Polskie lasy nie są odporne na zmiany klimatu.123RF/PICSEL123RF/PICSEL

To przez suszę spowodowaną zmianami klimatu 

Prawie od 10 lat, susza w Polsce jest zjawiskiem przewlekłym i na stałe wpisanym w krajobraz Polski. Zasoby wodne w rocznym cyklu hydrologicznym nie odnawiają się wystarczająco. Na chwilę obecną nic nie wskazuje, żeby trend pogłębiania się niedostatków wody w naszym kraju uległ odwróceniu. Ujemny bilans wodny nie zaspakaja potrzeb przyrody oraz potrzeb ludzkich. 

W wyniku zmian klimatu doszło do zmiany systemu gospodarki wodnej na całym świecie. W bilansie hydrologicznym, w ujęciu globalnym nie zauważamy jednak znacznych niedostatków wody. Problemem jest brak równowagi i stałości czynników pogodowych, co przekłada się na funkcjonowanie nowego modelu obiegu wody na świecie, który do tej pory nie występował. Dysproporcje pomiędzy terenami suchymi i wilgotnymi stale się pogłębiają zarówno w warunkach lokalnych jak i makroskali. Obecnie mamy do czynienia z coraz dłuższymi okresami suchymi lub suszami. 

Średnia suma opadów atmosferycznych w Polsce w 2022 r. wynosiła 534,4 mm i stanowiła 87,4 proc. normy pomiarów z lat 1991-2020. Wymienione dane należy skorelować ze średnią roczną temperaturą powietrza w Polsce. W 2022 r. średnia obszarowa temperatura wynosiła 9,50 C i była o 0,8 stopnia wyższa w porównaniu z latami 1991-2020 (od 1951 r. do 2022 r. wzrosła o 2,090C). 

Utrzymująca się tendencja, prowadzi do ciągłego zwiększania wartości wskaźnika parowania wody z gleby i pogłębiania suszy. Średni niedobór wody w krajobrazie Polski (do 20 lipca 2023 r.) wynosił 178 mm. Najgorzej jest na terenie Niziny Wielkopolskiej. Niedobory sięgają tam nawet 269 mm. Obecna susza rolnicza i hydrologiczna prowadzi do przemian (często nieodwracalnych) we florze i faunie naszego kraju. Brak wody w glebie w połączeniu ze stale rosnącą temperaturą prowadzi do spadku kondycji naszego drzewostanu. Najbardziej wrażliwe na tego rodzaju zmiany są: sosny zwyczajne, świerki pospolite, modrzewie europejskie i brzozy brodawkowate.

Analizy wskazują, że w ciągu nadchodzących 30-40 lat wymienione gatunki drzew będą stanowiły nieznaczny udział w krajowej strukturze drzewostanu, przy obecnym poziomie 75 proc. We florze będziemy obserwowali wzrost obecności gatunków odporniejszych i odpornych na suszę oraz gatunków obcych i inwazyjnych. 

W związku ze zmianami klimatu w Polsce będzie coraz mniej sosen123RF/PICSEL

Odporność ma swoje granice 

Dla przetrwania drzew w czasach zmian klimatu, wśród wielu czynników fizycznych opisujących pogodę najważniejszymi są: różnice pomiędzy minimalną i maksymalną temperaturą w cyklu rocznym i w wieloleciu, ilość opadów w najcieplejszym okresie roku oraz tempo wzrostu lub spadku temperatury w jednostce czasu. Znaczenie ma również struktura wiekowa drzew oraz tempo ich wzrostu.

Mniejsze znaczenia ma dostępność do składników pokarmowych zdeponowanych w glebie oraz wysokość stężenia dwutlenku węgla w powietrzu. Jak dowiedli badacze z University of Michigan (USA) młode drzewa liściaste podczas suszy ograniczały swój wzrost o 28 proc., podczas gdy starsze o 21 proc. Podczas ekstremalnych susz różnica w tempie wzrostu drzew starych i młodych wzrastała aż do 17 proc. Tym samym dowiedziono, że drzewa dojrzałe są bardziej odporne na niedostatki wody w środowisku niż okazy młodociane.

Dlatego tak ważna staje się konieczność ochrony dorosłych drzew zarówno w ekosystemach leśnych, jak i na terenach miejskich. Do ciekawych wniosków doszli uczeni z Uniwersytetu Technicznego w Monachium. W ramach prowadzonych badań nad gęstością drewna drzew żyjących, odkryli że wraz z szybszym tempem wzrostu drzew, gęstość ich drewna spadła o 8-12 procent w zależności od badanego gatunku.

Mniej drzew iglastych w Polsce oznacza m.in. mniejsze zbiory borowików. Grzyby będą występować rzadziej, ponieważ najczęściej rosną właśnie pod sosnami i świerkami. Przez zmiany klimatu niestety ukochany przez grzybiarzy prawdziwek stanie się rzadkością i jeszcze większym rarytasem123RF/PICSEL

Warto również dodać, że spadek gęstości drewna skutkował 50 proc. spadkiem zawartości dwutlenku węgla w masie drewna. Wskazuje to na mniejszą zdolność pochłaniania tego gazu z atmosfery, w przypadku drzew, których wzrost był reakcją na zmiany klimatu. Tego rodzaju zależności, skutkują zmniejszeniem odporności drzew na działanie czynników pogodowych w szczególności wiatru oraz obciążenia listowia wodą deszczową lub masami lodu w okresie zimowym. 

Drzewa stają się bardziej kruche i stawiają mniejszy opór w momencie działania sił mechanicznych. Zmiany klimatu obciążają również drzewa niedostatkami wody w okresie późnojesiennym oraz nagłymi spadkami temperatur w czasie spoczynku. Drzewo do prawidłowego funkcjonowania poza okresem wegetacyjnym wymaga stałego utrzymania wilgotności swoich struktur, zarówno w częściach nadziemnych jak i w korzeniach. W okresie jesiennym, przed opadnięciem liści, drzewa muszą w swojej objętości zgromadzić określona ilość wody. W przeciwnym razie nie będą w stanie, wraz z rozpoczęciem wiosny uaktywnić wielu procesów metabolicznych, a tym samym stają się mniej konkurencyjne w walce o dostępność do zasobów środowiskowych. 

Natomiast duże wahania temperatur, w krótkim okresie czasu, np. w ciągu kilku dni podnoszą prawdopodobieństwo nagłego uschnięcia przy ograniczonych dostępach wody i wysokiej temperaturze albo wystąpienia uszkodzeń mrozowych. Wymienione czynniki osłabiając drzewo powodują, że jest ono mniej odporne na atak szkodników i różnego rodzaju fitopatogenów grzybowych. To właśnie grzyby z rodzaju Phytophthora stanowią największe zagrożenie dla drzew osłabionych przez suszę i temperaturę. Niestety, większość dendroflory zaatakowanej przez tego rodzaju patogeny szybko usycha, jeśli zaatakowane są młode okazy. U drzew dojrzałych choroba może rozwijać się w postaci utajonej, a w sytuacji rozpoznania kondycja drzewa jest już zła i nie rzadko drzewo należy usunąć.  

W Polsce sosny i świerki będą rzadkością 

Według dr. Corneliusa Senf z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Technicznego w Monachium, przy stałej tendencji zmian klimatu skutkującej zamieraniem drzewostanów leśnych, przeciętna wartość wieku w lasach Europy w 2025 r. spadnie poniżej 30 lat, w tym w Polsce. Jedynie drzewostan w Bośni i Hercegowinie, Danii, Grecji i Albanii będzie starszy. Obecnie w naszym kraju obserwujemy silny spadek kondycji sosny zwyczajnej i świerka pospolitego

Przeprowadzone badania wskazują, że przez niedobory wody w siedlisku, sosny wytwarzają igły nawet o 30 proc. mniejsze niż 15-20 lat temu. Osłabienie sosny i świerka, głównych gatunków lasotwórczych w Polsce, w połączeniu z coraz częściej występującymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, prowadzi do niszczenia całych kompleksów leśnych. Takim przykładem jest zdarzenie z 11 sierpnia 2017 r., które wydarzyło się na terenie Nadleśnictwa Lipusz. W wyniku huraganu uszkodzeniu uległo niemal 120 tysięcy hektarów lasu, z czego 39,2 tysiąca wymagało całkowitego odnowienia. 

Do podobnego zdarzenia doszło 4 lipca 2002 r. na obszarze Puszczy Piskiej. Huraganowy wiatr o sile 15 w skali Beauforta, osiągający momentami 170 km/h, zniszczył 45,4 tys. ha lasów w sześciu nadleśnictwach. Szkody w drzewostanach zanotowano w pasie długości 130 km i szerokości 10-12 km. W wyniku tego zdarzenia pogodowego zniszczeniu uległo 11 proc. puszczy. Na podstawie danych naukowych i przeprowadzonych symulacji, podobny los spotka brzozy brodawkowate i modrzewie europejskie. Szacuje się, że w nadchodzących 40 latach, polskie lasy zaczną przypominać śródziemnomorskie lasy liściaste. 

Dobrze natomiast radzić sobie będzie buk i dąb oraz jodła na terenach przedgórza i gór jako gatunki lasotwórcze. Nie unikniemy również poszerzenia ekspansji obszarowej gatunkami uznawanymi za inwazyjne i obce dla naszej flory. Dominantami staną się klony jesionolistne oraz robinie akacjowe. Zwraca się również uwagę, że do tej grupy dołączy dąb czerwony i czeremcha amerykańska. Już dzisiaj w wielu miastach polski, robinii akacjowa, jest jedynym miejskim drzewem, które wytrzymuje temperatury do +65 st. C w betonowej przestrzeni. Zazieleniania naszych miast w dobie zmian klimatu upatruje się również w zwiększeniu udziału klonów polnych oraz glediczii trójcierniowej. Najważniejsza jednak pozostaje ochrona już istniejącego drzewostanu i niewycinanie go z przestrzeni miejskich.   

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Polskie lasy przyszłości. Jak będą wyglądały za 50 lat?
      Polskie lasy przyszłości. Jak będą wyglądały za 50 lat?Stowarzyszenie Program Czysta PolskaStowarzyszenie Program Czysta Polska
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      160
      Super
      relevant
      64
      Hahaha
      haha
      149
      Szok
      shock
      24
      Smutny
      sad
      26
      Zły
      angry
      30
      Lubię to
      like
      Hahaha
      haha
      453
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na