To jak "Planeta Małp". Szympansy bonobo składają słowa w zdania
Są naszymi najbliższymi krewnymi. Przez wiele lat język rozumiany jako słowa układane w sensowne zdania uważaliśmy zastrzeżony dla naszego rozwoju. Nic bardziej mylnego. Szwajcarscy naukowcy donoszą, że bonobo, czyli szympansy karłowate, także to robią.

Bonobo, czyli szympansy karłowate to najbliżsi człowiekowi przedstawiciele małp człekokształtnych, którzy mieszkają wyłącznie w lasach deszczowych Demokratycznej Republiki Konga.
Język u zwierząt to nie nowość
Zwierzęta te zostały odkryte w 1928 r., przez lata ukrywały się przed ludzkim wzrokiem, który widział w nich szympansy jak inne. Bonobo są jednak specyficzne, tworzą oryginale struktury społeczne zaświadczające o dużym zaawansowaniu ewolucyjnym.
Jednym z dowodów na ich zaawansowanie ewolucyjne jest język. O tym, że zwierzęta też posługują się językiem, wiemy od dawna. Robi tak wiele z nich, ostatnim odkryciem jest język wielorybów złożony z wielu dźwięków.
W wypadku bonobo jednak jest inna sytuacja. Jak czytamy w "Science", jedną z cech charakterystycznych języka ludzkiego jest łączenie słów i innych elementów w większe struktury o określonym znaczeniu. To kompozycyjność stanowiąca o języku.
Może ona być prosta, w której dwie części mowy są zestawiane razem albo złożona, w której znaczenie w jednej części modyfikuje znaczenie w drugiej. Ta prosta występuje u wielu gatunków zwierząt, ale złożona miała być typowa tylko dla ludzi - zauważają badacze.

Badania nad szympansami karłowatymi wykazały, że wykorzystują one gamę dźwięków w czasie rytuałów godowych, a są one ustawione w taki sposób, że bez wątpienia nadają całości nowe znaczenie, wykraczające poza proste znaczenie części składowych. To jest złożona kompozycyjność, świadcząca o ich języku.
Jak szympansy tworzą język?
Dla zobrazowania tego fenomenu szwajcarscy naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu podają przykład określeń "blondynka tancerka" i "zła tancerka". Pierwsze określenie jest kompozycyjnie proste, mówi o jasnowłosej osobie, która tańczy. Drugie jest już kontekstowe. Może oznaczać zarówno osobę, która nie potrafi dobrze tańczyć, jak i ma fatalny charakter.
Bonobo potrafią używać języka w taki właśnie złożony sposób. Jak czytamy, zespół naukowców nagrał 700 zestawów dźwiękowych wypowiedzi wykonanych przez 30 dorosłych szympansów z Demokratycznej Republiki Konga i porównał kontekst każdego z nich z listą 300 możliwych sytuacji lub opisów.

Wyniki są jasne. Bonobo mają siedem różnych typów odgłosów, używanych w 19 różnych kombinacjach. Cztery z nich podążają za kontekstowymi regułami zdań ludzkich. Słowem, małpy potrafią to robić. Potrafią korzystać z języka w sposób złożony.
Naukowcy podają przykłady konkretnych odgłosów i dźwięków, które w zestawieniu z innymi nabierają innego znaczenia, np. łagodzące napięcie.
To przełamanie bardzo istotnej bariery oddzielającej nas od zwierząt, którą był dotąd złożony język w kontekstowym ujęciu. Pozwala on także zrozumieć, w jaki sposób powstają społeczności bonobo i jak te szympansy żyją oraz komunikują się.