Reklama

Dym z komina. Co robić, gdy sąsiad pali w piecu śmieci i plastik?

Ciemny dym z komina o duszącym zapachu może uprzykrzyć życie wielu osobom, nawet tym, które mieszkają blisko natury. Często dym zwiastuje problemy z piecem lub używanie do spalania niedozwolonych materiałów. Co można zrobić, gdy ktoś pali śmieci oraz przedmioty wykonane z plastiku, a także "częstuje" toksycznymi oparami sąsiadów? Oto kilka przydatnych wskazówek, jak zachować się w takiej sytuacji.

Dozwolony i niedozwolony opał - czym można palić, a co jest zabronione?

Posiadanie samodzielnego pieca w domu jednorodzinnym nie uprawnia jego właściciela do palenia w nim dowolnym materiałem. Warto tutaj wspomnieć o katalogu dozwolonych i niedozwolonych surowców służących do spalania w celu ogrzewania budynku.

Wśród dopuszczalnych materiałów można wymienić: najbardziej popularny węgiel, koks dowolnej odmiany, nieprzetworzone oraz nieimpregnowane drewno, którego wilgotność nie przekracza 20 proc. Poza tym dozwolone jest również spalanie: tektury, papieru, opakowań z papieru, tektury lub drewna i odpadów z kory i korka. 

Reklama

Niedawno rząd przyjął jednak ustawę, która pozwala zawiesić normy jakości węgla na dwa lata. Poskutkowało to m.in. wprowadzeniem do sprzedaży zakazanego do tej pory miału węglowego. W tym wypadku jednak należy zachować czujność, ponieważ wojewódzkie uchwały antysmogowe mogą zabraniać jego spalania.

W niektórych regionach przedłużono też termin palenia w tzw. kopciuchach. 13 października mocą ustawy można też sprzedawać i spalać zakazany dotąd węgiel brunatny. 

Można również spalać w piecu odpady z gospodarki leśnej z wyłączeniem chemikaliów i opakowań wykonanych z tworzyw sztucznych. W katalogu dozwolonych materiałów do spalania są także: wiórki, ścinki, trociny, pellet, ekogroszek, brykiet drzewny oraz sucha biomasa.

Choć lista materiałów, które można spalać, jest długa, to równie obfita jest ta zawierająca surowce zabronione do stosowania w piecu. Wśród nich są między innymi: plastikowe pojemniki, butelki po napojach, plastikowe torby, kartony po sokach, zużyte opony oraz inne odpady wykonane z gumy. 

Nie wolno spalać także przedmiotów z tworzyw sztucznych, sztucznej skóry, mebli i elementów drewnianych pokrytych lakierem oraz opakowań po farbach, lakierach, rozpuszczalnikach czy środkach ochrony roślin. W piecu nie powinny znaleźć się także: pozostałości farb i lakierów czy papier bielony związkami chloru wraz z kolorowym nadrukiem.

Krótko mówiąc - nie wolno spalać śmieci, czyli zbędnych przedmiotów, które zalegają w gospodarstwach domowych. Poza trującymi oparami palenie śmieci jest także szkodliwe dla przewodów kominowych oraz pieca. Osadzająca się na ściankach mokra sadza może prowadzić do zapalenia się przewodów, a w konsekwencji nawet do pożaru budynku. Zatkany komin to także częsta przyczyna zatruć tlenkiem węgla.

Zobacz także: Czy można być uczulonym na smog?

Co robić, gdy ktoś pali śmieci w piecu?

Zatem co robić, gdy ktoś pali śmieci w piecu? Zgłaszać do odpowiedniego podmiotu. Właściwy organ to straż miejska, która od 1 listopada 2018 r. jest uprawniona do tego, by karać za pomocą mandatów tych, którzy nie przestrzegają uchwał antysmogowych.

Straż miejska może karać za stosowanie jednego z paliw określanych jako niedozwolone za ogrzewanie budynków przy pomocy np. tradycyjnego pieca kaflowego lub innego, który nie jest zaliczany do ekoprojektu, czy też za nieprzepisowe palenie w kotle, piecu oraz w kominku.

Informację do straży miejskiej o spalaniu zabronionych materiałów można przekazać anonimowo. To pozwoli uniknąć konfliktu z sąsiadem. Warto jednak pamiętać, że jeśli się zgłasza sprawę anonimowo, nie ma możliwości uzyskania statusu pokrzywdzonego z tytułu negatywnego oddziaływania dymu z komina.

Jeśli w miejscowości nie ma straży miejskiej i nie można w związku z tym złożyć skargi, to są inne wyjścia z tej sytuacji. Jednym z nich jest zgłoszenie sprawy na policję. Lepiej udać się jednak bezpośrednio do urzędu gminy i zgłosić sprawę anonimowo. Prezydent miasta, wójt lub burmistrz mogą nakazać przeprowadzenie kontroli danego budynku.

Jaka kara grozi za palenie śmieciami w piecu?

Zgłoszenie sprawy skutkuje dokonaniem kontroli danej posiadłości. Strażnicy miejscy mogą wejść na prywatną posesję w godzinach od 6:00 do 22:00, a w przypadku nieruchomości, na której terenie jest prowadzona działalność gospodarcza, przez całą dobę.

Jaka kara grozi za palenie śmieciami w piecu? Kara to nawet areszt na 30 dni lub grzywna wynosząca 5000 złotych. Warto pamiętać, że maksymalną grzywnę w tej wysokości może nakazać wyłącznie sąd. Zazwyczaj mandaty nakładane przez straż miejską lub straż gminną wynoszą do 500 złotych.

Zobacz także: Jak powstaje smog?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy