Reklama

Miasta przyszłości już rosną. Mają czysty prąd, dobrą komunikację i dużo zieleni

Za niecałe trzydzieści lat miasta będą domem dla około 70 proc. ludzi na całym świecie. Jak podołać takiemu wyzwaniu? Odpowiedzią są miasta zrównoważone, czyli takie, które biorą pod uwagę także kolejne pokolenia i stosują nowoczesne rozwiązania ekologiczne czy transportowe. Przykłady takiego myślenia widać już w wielu polskich samorządach.

Obecnie na świecie ponad 50 proc. ludności mieszka w miastach i cały czas coraz więcej osób się do nich przeprowadza. Wszystko wskazuje na to, że trend ten będzie się utrzymywał również w Polsce. Jak będą wyglądały miasta przyszłości i jakie są najważniejsze obszary, które będą przyciągać do tych miejscowości kolejnych mieszkańców?

Eksperci wskazują, że w przyszłości ludzie będą zmieniać miejsce zamieszkania nie tylko ze względu na pracę, jej dostępność i możliwość wyższych zarobków. Liczyć się będą także, a może i przede wszystkim, kwestie ekologiczne i środowiskowe, takie jak zieleń miejska, nowoczesny (czysty) transport czy tania energia.

Reklama

Tylko w ten sposób możemy sprawić, że obszary miejskie będą zrównoważone, czyli będą dawać takie co najmniej takie same szanse przyszłym pokoleniom, i nie doprowadzą do degradacji środowiska.

Transport musi być zielony i bezpieczny

Im więcej osób będzie mieszkać w miastach, tym większe wyzwanie dla nich będzie stanowił sprawny transport. Miasta nie są z gumy, więc raczej nie ma co liczyć na to, że budowa nowych dróg i dobudowywanie pasów dla samochodów będzie trwało w najlepsze. Tym bardziej, że wzrost liczby aut spalinowych ma katastrofalny wpływ na środowisko i ludzkie zdrowie.

Miasta przyszłości to zatem takie, które stawiają na komunikację miejską, rozszerzając sieć połączeń oraz inwestując w nowe, ekologiczne i wygodniejsze pojazdy. Jeśli chodzi o autobusy elektryczne wśród polskich miejscowości króluje Warszawa, bo ulicami stolicy jeździ już 160 takich pojazdów. W stronę elektromobilności idą także Kraków czy Poznań. Już teraz jesteśmy na czwartym miejscu w Europie jeśli chodzi o autobusy elektryczne. Na polskich drogach przybędzie ich wkrótce jeszcze więcej.

Rozwój komunikacji miejskiej w Polsce to jednak nie tylko e-busy. W miastach takich jak Bydgoszcz, Gdańsk czy Wrocław budowane są też nowe trasy tramwajowe. Prawdopodobnie najdłuższa z nich powstała ostatnio w Poznaniu. Nowy odcinek, jak informuje wykonawca inwestycji, już cieszy się ogromną popularnością i krótko po otwarciu przejechało nim kilkanaście tysięcy pasażerów.

Jeśli chodzi o transport, godne uwagi jest także Jaworzno. To miasto, które ma największy udział autobusów elektrycznych we flocie komunikacji miejskiej (ponad 60 proc.). Samorząd ogromny nacisk kładzie także na bezpieczeństwo na drogach, realizując tzw. wizję zero (zero śmiertelnych ofiar wypadków drogowych).

"Zanim przystąpiliśmy do przebudowania dróg w Jaworznie (...), corocznie ginęło na drogach jaworznickich kilkunastu mieszkańców miasta. Efekt zmian, jakie nastąpiły na drogach był spodziewany, ale jego skala okazała się zaskakująca nawet dla autorów tych zmian - radykalnie spadła ilość wypadków śmiertelnych. Przebudowaniem dróg ocaliliśmy już dziesiątki ludzkich istnień" - informują władze Jaworzna.

Choć wielu kierowców może się z tym nie zgadzać, istotną rolę w kreowaniu miast przyszłości odgrywa także rozbudowa infrastruktury rowerowej. Pod tym kątem w Polsce króluje Warszawa, która ma już niemal 700 kilometrów dróg dla rowerów. Wysoko pod tym kątem oceniane są także Bydgoszcz, Wrocław czy Poznań.

Zieleń miejska. Parki i drzewa to nie fanaberia

Istotnym elementem, który wpływa na to, czy w danym mieście dobrze się żyje jest także zieleń. Pozwala ona nie tylko walczyć ze smogiem czy niwelować skutki zmian klimatycznych. Drzewa i krzewy dają też cień, obniżając temperaturę powietrza, a także zapewniają schronienie i pożywienie dla zwierząt, pomagając zachować bioróżnorodność miejskich ekosystemów.

Dla nas, ludzi ważne jest również to, że bliskość natury pozwala lepiej radzić sobie z chorobami cywilizacyjnymi takimi jak stres czy depresja. Badania wskazują na zbawienny wpływ terenów zieleni na nasze zdrowie psychiczne poprzez na redukcję odczuwanego napięcia. Zieleń miejska sprzyja także uprawianiu sportu oraz rekreacji, polepszając kondycję psychiczną mieszkańców.

Miasta już teraz z jednej strony inwestują w rośliny przydrożne czy ogrody kieszonkowe, ale jednocześnie dbają także o parki i lasy miejskie. Pokaźne tereny leśne w swoich granicach ma Warszawa, ale są mniejsze miasta, które również nie mają się czego powstydzić pod tym kątem. Duże lasy miejskie pod swoją opieką mają choćby Olsztyn czy Łódź. Spory obszar zajmują również lasy w Szczecinie.

Tania i czysta energia

W dobie rosnących cen za media oraz coraz większej niepewności dostaw surowców energetycznych ogromnym wyzwaniem dla miast staje się także wytwarzanie energii. I choć obecnie prąd pobieramy przede wszystkim z dużych elektrowni węglowych, to przyszłość stoi zdecydowanie pod znakiem odnawialnych źródeł energii.

Wiele miast wprowadza rozwiązania, które pomogą wytwarzać prąd na mniejszą skalę. Chodzi na przykład o programy, w ramach których instaluje się panele fotowoltaiczne na budynkach użyteczności publicznej, takich jak szkoły, zakłady wodociągowe czy miejskie baseny. Takie inwestycje powstały już w Toruniu, Ciechanowie czy na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Miasta mogą pozyskiwać energię na własną rękę, wykorzystując w tym celu również odpady. Możliwości jest kilka, bo prąd czy ciepło ze śmieci można pozyskiwać budując choćby spalarnie bądź biogazownie. Tymczasem w Polsce nadal jest ich stosunkowo mało. Odpadów z pewnością w kolejnych dekadach będziemy wytwarzać coraz więcej, dlatego ważne jest, aby wykorzystywać je jak najbardziej efektywnie.

Spalarnie działają obecnie w dziewięciu polskich miastach: Białymstoku, Bydgoszczy, Koninie, Krakowie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie i Zabrzu. Kolejne budowane są w Gdańsku i Olsztynie. Spala się w nich odpady z tzw. frakcji resztkowej, które już nie nadają się do przetworzenia. Z tego procesu co roku do polskich miast trafiają setki tysięcy megawatów prądu i gigadżuli ciepła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy