Reklama

Sztuczna inteligencja sprawdziła, kto już odczuwa zmiany klimatyczne. Wyniki są wstrząsające

Nowe badanie pokazuje jasno: zmiana klimatu to nie jest coś, co wydarzy się w przyszłości. Przeprowadzona przez niemieckich badaczy analiza wskazuje, że już dziś 85 proc. ludzkości odczuwa bezpośrednie skutki globalnego ocieplenia. Do badania wykorzystano sztuczną inteligencję, która przeanalizowała tysiące naukowych opracowań.

Niemcy nie skupiali się jedynie na badaniach wprost oceniających wpływy globalnego ocieplenia na ludzi, a szukali jego śladów we wszystkich pracach naukowych. Przeglądając prace z lat 1951-2018, znaleźli aż 100 tys. artykułów, które mogą zawierać dowody wpływu wywieranego przez zmiany klimatu na różne przyrodnicze i społeczne systemy na Ziemi.

"Mamy przytłaczające dowody na to, że zmiany klimatyczne wpływają na wszystkie kontynenty, wszystkie systemy" - pisze autor badania Max Callaghan z berlińskiego Instytutu Badawczego Mercator. "Wnioskujemy, że możliwe do przypisania skutki antropogenicznego ocieplenia mogą występować na 80 proc. powierzchni lądowej świata, zamieszkiwanej przez 85 proc.populacji".

Reklama

Naukowcy wykorzystali sztuczną inteligencję do zidentyfikowania badań związanych z klimatem, nawet jeśli wprost nie mówią o zmianach klimatycznych. Na liście znalazły się rezultaty badań zakłóceń migracji motyli, śmierci ludzi z przegrzania, zmian pokrywy leśnej czy wpływu wcześniejszego topnienia śniegu na populacje ssaków. 

Badania bardzo rzadko wskazywały na bezpośredni związek z globalnym ociepleniem, więc program analizował je głębiej. Korzystając z danych lokalizacyjnych z badań, badacze podzielili kulę ziemską na siatkę i sporządzili mapę, w której udokumentowane zjawiska naniesiono na trendy klimatyczne w zakresie temperatury i opadów. Dla każdej komórki siatki naukowcy zadali pytania: czy robi się cieplej, czy zimniej, czy wilgotniej, czy jest bardziej sucho i czy te zmiany wykraczają poza granice naturalnej zmienności?

Większość badań dokumentowała skutki ocieplenia w krajach bogatych. O wiele mniej badań poświęconych jest krajom najbiedniejszym, które są na zmiany klimatyczne najbardziej narażone.

Badanie zostało opublikowane tuż przed zbliżającą się konferencją ONZ w sprawie zmian klimatu w Glasgow. COP26 zgromadzi światowych przywódców, którzy będą negocjować podjęcie nowych zobowiązań do obniżenia emisji dwutlenku węgla. Obserwatorzy mają nadzieję, że w Glasgow uda się zwiększyć ambicję już istniejących krajowych zobowiązań. 

Mapa klimatycznych powiązań

"Naszym celem jest stworzenie mapy wszystkich potencjalnie istotnych badań dotyczących zmian związanych z klimatem, a nie tylko listy opracowań, w których związek między obserwowanym trendem klimatycznym a jego konkretnymi rezultatami został bez wątpliwości wykazany" - czytamy w artykule. 

Stosowanie sztucznej inteligencji do analizy badań dotyczących zmian klimatu staje się niezbędne, bo ilość naukowych opracowań poświęconych temu problemowi rośnie wykładniczo. “W latach 1951-1990 mieliśmy w sumie około 1500 badań" - twierdzi Callaghan. “Podczas gdy w ciągu pięciu lat od ostatniego raportu IPCC mamy od 75 tys. do 85 tys. badań".

Tak wielka ilość artykułów naukowych sprawia, że coraz trudniej wyszukiwać powiązania pomiędzy różnymi zaobserwowanym zjawiskami, bo po prostu przejrzenie ich wszystkich wymagałoby niewyobrażalnie długiego czasu. Wykorzystanie uczenia maszynowego do analizy badań może pomóc wyłowić z morza danych nowe trendy i bardziej globalne spojrzenie na problem. 

"W pierwszym raporcie ONZ dotyczącym oceny klimatu zespół autorów mógł po prostu przeczytać całą naukę o klimacie" - uważa Callaghan. "Teraz potrzebowalibyśmy milionów autorów".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy