Jest klasyfikowany jako jeden z najbardziej inwazyjnych owadów świata. Wielki szerszeń północny (Vespa mandarinia), (ang. northern giant hornet) nazywany jeszcze dwa lata temu szerszeniem azjatyckim, był też często określany zamiennie mianem "szerszenia, otwiera się w nowym oknie mordercy", co miało odzwierciedlać jego agresywne zachowanie wobec lokalnych zapylaczy. Amerykańskie Towarzystwo Entomologiczne (ESA) ogłosiło w 2022 r., że szerszeń azjatycki otrzyma nowy przydomek, aby uniknąć negatywnego skojarzenia gatunku z obszarem jego pochodzenia.
Dlatego Departament Rolnictwa USA ogłosił, że wielkim sukcesem kraju było całkowite zlikwidowanie populacji szerszeni.
W ciągu trzech lat nie zaobserwowano żadnego szerszenia północnego – donosi departament.
W USA zlikwidowali wszystkie gniazda inwazyjnych szerszeni
"Szerszeń morderca" po kilku latach ekspansji został wytępiony w Stanach Zjednoczonych. Prawdopodobnie ten inwazyjny gatunek po raz pierwszy zaobserwowano w stanie Waszyngton.
Urzędnicy poinformowali, że w proces likwidacji owadów zaangażowały się rządowe instytucje stanowe, federalne i międzynarodowe.
"Jesteśmy dumni z tego przełomowego zwycięstwa w walce z gatunkami inwazyjnymi” - przekazał w oficjalnym oświadczeniu dr Mark Davidson z Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych.

Mieszkańcy zgłaszali obecność gniazd
W eliminacji owadów zasadniczą rolę odegrali mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, którzy zgłaszali przypadki pojawiania się szerszeni. Najczęściej zgłaszano gniazda tych inwazyjnych owadów, które następnie były konsekwentnie likwidowane.
Wielki szerszeń północny pochodzi z krajów azjatyckich, w tym Chin i Japonii. W Ameryce Północnej został zaobserwowany w sierpniu 2019 r. Podczas jego ekspansji odnotowano m.in. spadek populacji lokalnych zapylaczy.
Azjatycki owad jest zagrożeniem dla pszczół miodnych - atakuje ule, zabija robotnice i larwy, żywi się też miodem. Europejskie pszczoły też nie potrafią bronić się przed azjatyckim owadem, ale japońskie pszczoły miodne posiadły taką zdolność.
W Europie Vespa mandarinia występuje najprawdopodobniej od 2004 roku. Owad ten zadomowił się już we Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Belgii, Niemczech i Holandii. Zasięg jego występowania zwiększa się o około 100 km rocznie. Nie zaobserwowano go w Polsce.
Szerszeń europejski (Vespa carbo) jest niewiele mniejszy od północnego, dlatego łatwo pomylić te dwa owady. Nie zaleca się więc podejmowania działań, które mogą doprowadzić do uszkodzenia lub zabicia rodzimego gatunku.














