Reklama

​Neutralnie klimatyczna muzyka? Koalicja na rzecz klimatu

Największe światowe wytwórnie dołączają do walki na rzecz klimatu. Do 2050 r. chcą osiągnąć zerowe emisje netto - pisze "The Guardian".

Wytwórnie Sony, Universal i Warner zobowiązały się do dbania o środowisko. Razem z mniejszymi i niezależnymi wytwórniami podpisały Muzyczny Pakt Klimatyczny (ang. Music Climate Pact), w którym podjęły się na przykład realizacji celów na rzecz ochrony klimatu. Firmy dołączą do jednego z dwóch istniejących projektów, Science Based Targets lub SME Climate Commitment. Oba wymagają, aby ich sygnatariusze zredukowali swoje emisje o 50 proc. do 2030 r., oraz osiągnęli zero netto w 2050 r.

Firmy mają nie tylko ograniczyć swoje emisje, ale także pomóc artystom w wypowiadaniu się odnośnie zmian klimatu, a także informować fanów o tym, jak przemysł muzyczny wpływa na środowisko.

Reklama

Jednym z głównych problemów artystów, jeżeli chodzi o klimat, jest

bardzo duży ślad węglowy, który pozostawiają w związku z trasą koncertową. Podróżują nie tylko sami muzycy, ale też całe zespoły im towarzyszące. Przewożony jest także sprzęt, oraz elementy dekoracji.

Jednym z najlepszych przykładów muzyków, którzy zaczęli dbać o swój ślad węglowy, jest Coldplay. Brytyjski zespół zobowiązał się "uciąć" o 50 proc. emisje podczas zbliżającej się trasy koncertowej, w porównaniu z poprzednią.

Wśród wymienianych rozwiązań jest m.in. prawie całkowicie zasilana przez odnawialne źródła energii scena, czy specjalna podłoga, która pobierze energię wytworzoną przez fanów. Co więcej, scena ma być stworzona ze zrównoważonych materiałów oraz rzeczy wielokrotnego użytku, jak bambus, czy stal z odzysku.

Sama trasa ma być tak zaprojektowana, by ograniczyć liczbę lotów. Zespół ma też dodatkowo płacić za zrównoważenie paliwa lotniczego. Oprócz tego, fani zespołu za pomocą specjalnej aplikacji będą mogli podać informacje na temat swojego śladu węglowego z podróży na koncert. Dzięki temu zespół chce obliczyć całkowity ślad węglowy swoich koncertów.

Z raportu Julie’s Bicycle wynika, że w samej Wielkiej Brytanii muzyka na żywo co roku generuje 405 tys. ton gazów cieplarnianych.

Źródło: "The Guardian", BBC News, Zielona Interia 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL