Zmiany klimatyczne mają coraz większy wpływ na nasze życie. Dlatego rodzice już teraz muszą przygotować się między innymi na to, że dzieci będą ich pytać na przykład o rosnące temperatury i ekstremalne zjawiska pogodowe.
Jak uczyć dzieci o zmianach klimatu?
- Moje dzieci i dzieci wszystkich z nas będą to odczuwać za kilka lat dużo bardziej intensywnie. Musimy tak naprawdę uwrażliwiać się na to, że mamy na to wszystko wpływ (...), jednocześnie dbając o psychikę dzieci - podkreśla Agata Lewandowska.
Zobacz również:
Nasze pociechy wykazują taką ciekawość świata, że interesować może je nawet to skąd się bierze ciepło w domu czy prąd w gniazdku. Dzieci pytają także o to, skąd się bierze mięso. - Przemysł rolny i spożywczy są jednym z powodów, dla których klimat wygląda jak wygląda i jakie są straty w środowisku, ale też jak wygląda wylesianie i ślad węglowy produkcji odzwierzęcej - zauważa aktywistka.
Szkoła nie chce uczyć o ekologii
- Mamy tę świadomość. Sami wielokrotnie przeszliśmy na ścieżkę żywności czy to roślinnej, czy to w mocnym stopniu ograniczającej mięso. Dzieci często naśladują nas w tej zmianie - mówi Agata Lewandowska. - Dzieci prędzej czy później doświadczą tego, że żywność roślinna jest smaczna, zdrowa oraz przyjazna klimatowi i człowiekowi.
Niestety w szkołach i innych placówkach oświatowych dieta, otwiera się w nowym oknie wegańska i wegetariańska to nadal coś rzadko spotykanego. Nie tyle wśród dzieci, bo coraz więcej uczniów rezygnuje z jedzenia mięsa, ale na talerzach i w menu stołówek.
Jeśli zaś chodzi o nauczanie w szkołach, to jeśli chodzi o ekologię "mamy z tym duży problem" - ocenia rozmówczyni Przemysława Białkowskiego. Niedawno zakończyły się prace okrągłego stołu, który opracował rekomendacje dotyczące edukacji klimatycznej. Eksperci podkreślają jednak, że szkoły muszą podejść do tego zagadnienia całościowo - nie tylko poprzez podręczniki, ale także naukę o segregowaniu odpadów, diecie roślinnej czy oszczędzaniu prądu i wody.










