Aktywiści przykleili się do lotniska w Niemczech. Aresztowano 8 osób

Niemiecka policja aresztowała ośmioro aktywistów klimatycznych z organizacji "Letzte Generation", którzy w sobotę nielegalnie wtargnęli na płytę lotniska w Monachium na chwilę paraliżując jego pracę. Z powodu protestu odwołano ok. 60 lotów - podaje Reuters.

W sobotę rano aktywiści klimatyczni zablokowali ruch na lotnisku w Monachium na południu Niemiec. Jak tłumaczą, jest to wyraz sprzeciwu wobec dofinansowywaniu linii lotniczych kosztem transportu kolejowego
W sobotę rano aktywiści klimatyczni zablokowali ruch na lotnisku w Monachium na południu Niemiec. Jak tłumaczą, jest to wyraz sprzeciwu wobec dofinansowywaniu linii lotniczych kosztem transportu kolejowegoMICHAELA STACHE/AFP/East News/mat. prasoweEast News

Sześcioro aktywistów przykleiło się do pasa startowego - poinformowała lokalna policja. Jak dodano, sytuacja jest już opanowana. Na obu pasach startowych lotniska w Monachium odbywają się odloty i przyloty.

Monachium. Aktywiści z organizacji "Ostatnie Pokolenie" zablokowali lotnisko

Za protesty jest odpowiedzialna grupa "Ostatnie Pokolenie", która organizowała w przeszłości podobne akcje. Organizacja zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcia i wpisy z protestu.

Jak przekazało "Ostatnie Pokolenie", sześć osób usiadło na płycie lotniska o 4:45 rano czasu lokalnego. Ich celem było zablokowanie samolotów i krytyka rządu Niemiec, który dofinansowuje linie lotnicze kosztem transportu kolejowego.

"Problemem jest rząd, a nie nasze urlopy" - mówił jeden z transparentów umieszczonych przez "Ostatnie Pokolenie" na płycie lotniska.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser przekazała, że w związku z zaistniałą sytuacją zrewidowane zostaną środki ostrożności stosowane przez lotnisko.

Ostra reakcja niemieckich polityków

"Takie przestępcze zachowania narażają ruch lotniczy i uderzają w ochronę klimatu, ponieważ wywołują tylko gniew i pogardę" - oceniła polityczka na platformie X. "Sprawcy muszą być skutecznie ścigani" - dodała.

Jak powiedział niemiecki minister transportu Volker Wissing, w kraju potrzebne są nowe przepisy, które pozwoliłyby karać zachowania aktywistów i uznać je za przestępstwa grożące pozbawieniem wolności do dwóch lat. Obecnie są one uznawane za występki.

Władze lotniska przekazały, że loty musiały zostać wstrzymane na niemal dwie godziny. 11 samolotów zostało skierowanych na inne lotniska, a ok. 60 lotów odwołano. Nadal możliwe są opóźnienia - przekazał rzecznik lotniska w Monachium.

Zakłócenia w lotach nastąpiły podczas jednego z najgorętszych okresów w roku jeśli chodzi o podróże lotnicze z południowych Niemiec - podali pracownicy lotniska.

Polecamy

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas