Reklama

Dziś Światowy Dzień Mokradeł

​Mogą wyglądać trochę, jak wielkie podmokłe łąki. Inne przypominają płytkie jeziorka w lesie. Wydają się jedynie urozmaiceniem krajobrazu, ale dla zatrzymania zmian klimatycznych są bardzo ważne.

Mokradła przede wszystkim są rezerwuarem wody, którą magazynują w trakcie wezbrań, po czym oddają ją powoli zasilając cieki i źródła podziemne. Dzięki temu są sojusznikiem ludzi w walce z powodzią i suszą. Kolejna zaleta: to świetny filtr, zarówno powietrza, jak i wody. To właśnie dzięki udziałowi w cyklach obiegu wody i dwutlenku węgla mają wpływ na regulację klimatu, hamując postępujące, wywoływane przez człowieka, zmiany. 

W Polsce mokradła naturalne i przekształcone przez człowieka występują na obszarze niemal 4,4 mln hektarów, czyli ponad 14 proc. powierzchni kraju. Prawie jedna trzecia z nich to torfowiska. Pozostałe to różnego typu tereny łąkowe, zbiorowiska leśne - bagienne i łęgowe, zaś najmniejszy obszar zajmują nieleśne zbiorowiska bagienne, czyli m.in. szuwary, młaki i mszary.

Reklama

W ciągu ostatniego wieku, z powierzchni świata zniknęła jedna trzecia terenów podmokłych. Polska nie jest tu wyjątkiem. Przyczyną takiej sytuacji jest niedostatek opadów i obniżenie się wód gruntowych. Widać to np. w Dolinie Górnej Narwi w województwie podlaskim.

Sposobem na uratowanie mokradeł jest zwiększanie zdolności zatrzymania i gromadzenia wody. Poprawa zaledwie o 10 mm to dodatkowe 100 m3 wody na hektar.

Ze skutkami suszy walczą Wody Polskie. Budowane są zbiorniki retencyjne oraz stopnie wodne, które z jednej strony przechowują wodę, z drugiej pełnią funkcję przeciwpowodziową, łagodząc skutki suszy i ocieplenia klimatu. Wody Polskie chcą także odtwarzać tereny mokradłowe w dolinach rzecznych i przywracać rzekom ich naturalny tor. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy