Reklama

TOGETAIR 2022. Energetyka i cele klimatyczne a wojna w Ukrainie

Rosyjska inwazja na Ukrainę powoduje konieczność rewizji dotychczasowej polityki energetycznej w Europie. Jak w nowej rzeczywistości można utrzymać wyznaczone wcześniej cele klimatyczne? Uczestnicy debat Togetair 2022 postarali się udzielić odpowiedzi na pytanie, jak zbudować i na czym oprzeć niezależną i konkurencyjną politykę energetyczną Unii Europejskiej. Mówiono także o zagrożeniach i szansach, jakie stworzyła nowa sytuacja geopolityczna.

 Minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk wyraził zdanie, że zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w tragicznych czasach wojny na Ukrainie, przy zachowaniu celów klimatycznych, będzie ważnym zadaniem dla rolników. - W wielkich celach, które ma polityka klimatyczna UE, a mam nadzieję, że to będą to też cele światowe, rolnictwo może odegrać niepoślednią rolę - powiedział Henryk Kowalczyk.

- Dialog z Komisją Europejską ma dzisiaj więcej styczności niż jeszcze pół roku temu. Jesteśmy na dobrym kursie wzajemnego zrozumienia i otwartości na specyfikę naszego regionu. Otwarte pozostaje pytanie, na ile zmiana retoryki będzie stała - powiedział Bartłomiej Pawlak, wiceprezes zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju.

Reklama

Wojna w Ukrainie. Jak utrzymać cele klimatyczne?

Rosyjska inwazja na Ukrainę powoduje konieczność rewizji dotychczasowej polityki energetycznej w Europie. Jak w nowej rzeczywistości można utrzymać wyznaczone wcześniej cele klimatyczne? Uczestnicy debaty postarali się udzielić odpowiedzi na pytanie, jak zbudować i na czym oprzeć niezależną i konkurencyjną politykę energetyczną Unii Europejskiej. 

- Straty, uszkodzenie środowiska naturalnego to są wielkie wyzwania, ale możemy przekuć je w wielkie możliwości, możemy wykorzystać je aby zapewnić zrównoważony rozwój na szczeblu europejskim jak i światowym, osiągając jednocześnie ograniczenie emisji gazów cieplarnianych d o 55% względem roku 1990 o roku 2030 - powiedział Ionuț Sorin Banciu, minister środowiska Rumunii.

Michał Kurtyka, prezydent COP24 i były minister klimatu ocenił, że zmieniła się definicja bezpieczeństwa energetycznego. - Od początku byliśmy za dywersyfikacją źródeł. Po 24 lutego jesteśmy krajem, który arytmetycznie jest w stanie odciąć się od rosyjskich węglowodorów, gazu, ropy i węgla. Oczywiście nie będzie to łatwe, natomiast na pewno jesteśmy lepiej do tego przygotowani niż nasi Zachodni sąsiedzi, Niemcy. Moja hipoteza jest taka, że odcięcie od rosyjskich węglowodorów nastąpi - mówił Michał Kurtyka.

Energetyka zmienia się wraz z sytuacją geopolityczną

Rosyjska inwazja i wywołane przez nią sankcje zmieniły rzeczywistość energetyczną na całym kontynencie. Niektóre kraje Unii Europejskiej boją się, że stracą na konieczności dywersyfikacji źródeł surowców. Powszechne są obawy o wzrost kosztów energii, jak i realność utrzymania przyjętych celów klimatycznych. Uczestnicy debaty dyskutowali nad zagrożeniami i szansami, jakie stworzyła nowa sytuacja geopolityczna.  

- Zmiany klimatyczne są zdecydowanie jednym z największych wyzwań naszych czasów. Niezbędna jest zielona transformacja w kierunku neutralności klimatycznej. Wymaga ona ogromnych zmian w naszych gospodarkach i społeczeństwach - powiedziała Anna Hubáčková, minister środowiska Czech.

- W Polsce od dawna wiemy, że uzależnienie od Rosji jest szkodliwe i za duże. Polityka niemiecka, ale i europejska jeśli chodzi o relacje energetyczne z Rosją szła w przeciwną stronę, niż Polska. My w Polsce mamy sumienie czyste i okazaliśmy się mądrzy przed szkodą - ocenił Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej.

Pytanie o konieczność przyspieszenia dekarbonizacji zostało skierowane do Artura Michalskiego, wiceprezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Wodnego. Odniósł się on do okresu przemian ustrojowych, gdy nasza emisyjność była znacznie wyższa. Stwierdził, że byliśmy globalnym liderem zmian, ograniczając emisyjność zgodnie z protokołem w Kioto. Stwierdził, że  “Da się żyć bez prądu, ale jest to współcześnie niewyobrażalne, niemożliwe (...) W tej sytuacji dążymy do tego, by było jak najwięcej źródeł odnawialnych, źródeł stabilnych albo które da się stabilizować w inny sposób".

Czy działania UE pozwolą zmniejszyć rachunki?

Nieuchronnie czekają nas podwyżki cen prądu. Na naszych rachunkach odbije się trwająca wojna, jak i działania mające na celu ochronę klimatu i środowiska.

Na szczeblu unijnym zostało stworzone rozporządzenie, które umożliwi wspólne europejskie zakupy gazu, dzięki czemu państwa Europy nie będą między sobą konkurować. - To rozporządzenie wprowadza także wymóg stanu napełnienia magazynów gazem przed zimą. Większy, szerszy i konkretniejszy plan działania będzie opublikowany przez Komisję Europejską pod koniec maja - powiedziała Izabela Zygmunt z przedstawicielstwa Komisji Europejskiej.

KE zastanawia się nad obłożeniem podatkiem nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży energii. Ma to umożliwić pozyskanie środków na walkę z ubóstwem energetycznym. Drugim źródłem mogą być wysokie zyski ze sprzedaży emisji CO2.

System EU ETS znalazł się jednak w ogniu krytyki. Jakub Groszkowski z Central Europe Energy Partners stwierdził, że nie ma już wątpliwości w spekulacyjny charakter handlu emisjami i należy doprowadzić do sytuacji, w której ETS będzie wspierać transformację, a nie podmioty finansowe spoza Unii. Izabela Zygmunt odpowiedziała, że w sprawie reformy ETS trzeba rozdzielić to, jak działa sam rynek od przypisywania temu mechanizmowi odpowiedzialności za wzrost cen energii. Dochody z ETS kraje Unii mogą wykorzystać do łagodzenia skutków transformacji dla przeciętnego odbiorcy. 

Wydarzenie TOGETAIR 2022 jest realizowane w formule hybrydowej i transmitowane z telewizyjnego studia. Szczyt oglądać można bezpłatnie i bez rejestracji na głównych stronach najważniejszych polskich portali internetowych, a także na platformach Linkedin i Twitter. 

Dowiedz się więcej:

Rada Programowa TOGETAIR

Agenda tematyczna TOGETAIR 2022

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy