Reklama

Przemysław Białkowski podcast: Samochody

„Samochód to tylko chwilowe objawienie. Ja wierzę w konia” – powiedział nieco ponad 100 lat temu niemiecki cesarz Wilhelm II Hohenzollern. Teraz koniem są auta spalinowe, a przyszłością – samochody zasilane paliwami alternatywnymi.

- Samochód jeszcze nie jest przeżytkiem, ale na pewno dążymy w takim kierunku, żebyśmy nie prowadzili go sami i żeby sam dowoził nas do celu - zauważa Aleksander Rajch, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Polskę zatruwają stare samochody

Za przeżytek można już jednak uznać samochody spalinowe. Choć jako środek transportu zapewne jeszcze długo z nami zostanie. Inny będzie tylko napęd - na przykład wodorowy lub elektryczny. Na świecie tego typu auta są kupowane coraz chętniej. Unia Europejska zastanawia się nad zakazem sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku.

Reklama

W Polsce jednak przez lata brakowało wsparcia finansowego dla zakupu aut elektrycznych, a utworzony stosunkowo niedawno program "Mój elektryk" nie cieszy się zbyt dużą popularnością. - Program dopiero się rozpędza i jest dopiero pierwszym tak kompleksowym programem - zauważa Aleksander Rajch. - Wcześniejsze próby rozpędzenia rynku elektromobilności to były projekty pilotażowe - mówi ekspert.

- 20 proc. złych emisji do atmosfery w Polsce pochodzi z transportu. Mamy bardzo duży problem ze sprowadzanymi, bardzo ciężko zatruwającymi środowisko samochodami. W ciągu ostatnich 20 lat sprowadziliśmy 16 mln samochodów używanych z Europy Zachodniej i Północnej - informuje Aleksander Rajch. - Musimy naprawdę bardzo szybko odpowiedzieć na to wyzwanie. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy