Reklama

Te kobiety są bardziej podatne na zatrucia chemikaliami. Są badania

Ogólnokrajowe, amerykańskie badanie, które objęło zróżnicowaną grupę kobiet w ciąży, wykazało ich rosnące narażenie na chemikalia z tworzyw sztucznych i pestycydy, które mogą być szkodliwe dla rozwoju dzieci.

Badanie, przeprowadzone przez uczonych z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco wykazało, że ciężarne kobiety są w coraz większym stopniu, narażone na kontakt z toksycznymi substancjami. W ich organizmach wykryto wiele związków potencjalnie szkodliwych dla zdrowia matek i dzieci. 


Badania wykazały też, że stopień narażenia na kontakt ze szkodliwymi substancjami w dużym stopniu zależy od sytuacji ekonomicznej matki. U ciężarnych Latynosek stężenie niebezpiecznych substancji było wyższe. 

Stopień zatrucia zależy od sytuacji materialnej


Wiele chemikaliów, na które narażone były kobiety, to tzw. chemikalia zastępcze: nowe związki zastępujące zakazane czy wycofane z rynku środki chemiczne, które jednak mogą być równie szkodliwe, jak te, które zostały zastąpione. Badanie wykazało również, że wiele kobiet było narażonych na neonikotynoidy, rodzaj pestycydu, który jest toksyczny dla pszczół.

Reklama

Elektryczna Izera. Miała być eko. Spółka chce wyciąć las pod budowę fabryki - Zielona w INTERIA.PL


Naukowcy zmierzyli poziomy 103 związków, głównie pestycydów, tworzyw sztucznych i chemikaliów zastępujących BPA i ftalany w próbkach moczu. 

Ciężarne kobiety podatne na zatrucia. Na co trzeba uważać?


Ponad 80 proc. chemikaliów, których szukali uczeni, znaleziono u co najmniej jednej kobiety biorącej udział w badaniu, a ponad jedna trzecia została znaleziona u większości uczestniczek. Badanie wykazało również, że niektóre z tych substancji chemicznych były obecne w większych ilościach niż we wcześniejszych badaniach.


"Po raz pierwszy byliśmy w stanie zmierzyć ilość chemikaliów w tak dużej i zróżnicowanej grupie kobiet w ciąży" powiedział prof. Tracey J. Woodruff, dyrektor programu zdrowia reprodukcyjnego i środowiska Uniwersytetu Kalifornijskiego i główny autor badania opublikowanego w periodyku Environmental Science & Technology. "Nasze odkrycia jasno pokazują, że stężenia i liczba chemikaliów w organizmach ciężarnych wzrasta w bardzo wrażliwym okresie rozwoju płodu".

Globalne ocieplenie. Krytyczny próg możemy przekroczyć już w 2026 roku - Zielona w INTERIA.PL


Prenatalna ekspozycja na chemikalia przemysłowe może pochodzić z powietrza, żywności, wody, tworzyw sztucznych oraz produktów przemysłowych i konsumenckich. Chociaż te chemikalia mogą być szkodliwe dla ciąży i rozwoju dziecka, nieliczne są przedmiotem rutynowego monitoringu. 


W badaniu wzięło udział 171 kobiet z Kalifornii, Georgii, Illinois, New Hampshire, Nowego Jorku i Portoryko. Badanie wykazało wyższe narażenie na kontakt z toksynami u kobiet rasy innej niż biała, o niższym poziomie wykształcenia, samotnych lub palących tytoń. U Latynosek stwierdzono szczególnie wysoki poziom parabenów, które są używane jako konserwanty, a także ftalanów i bisfenoli, które są używane w tworzywach sztucznych.


"Chociaż pestycydy i chemikalia zastępcze były powszechne u wszystkich kobiet, byliśmy zaskoczeni, że Latynosi mieli znacznie wyższy poziom parabenów, ftalanów i bisfenoli" - powiedziała dr Jessie Buckley, profesor zdrowia i inżynierii środowiskowej w Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health. "Może to wynikać z większego narażenia na produkty zawierające chemikalia, takie jak przetworzona żywność lub produkty do higieny osobistej" 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy