Reklama

Rowerowa rewolucja zaczęła się 12 czerwca 1817 r. Niemiecki arystokrata, ekscentryk i wynalazca-amator, Karl von Drais, postanowił stworzyć maszynę, która ułatwiałaby mu długie, piesze wycieczki. Umieścił na ramie dwa koła, podłużne siodełko i przypominającą końskie wodze kierownicę. Pierwszą wycieczkę odbył wokół swojego rodzinnego Mannheim. Zapewne nie wyobrażał sobie, że jego niepozorny pojazd będzie miał dla świata aż tak wielkie znaczenie. I kiedyś będzie uznawany za jedną z najlepszych szans na jego uratowanie (jak to możliwe? Tu możecie się o tym przekonać). 

Przez 204 lata rowery zmieniły się kolosalnie, ale jednocześnie pozostały prawie takie same. Kosmiczne materiały podpatrzone od NASA, nowoczesne przerzutki, elektryczne silniki, ba, w projekcie chińskiego inżyniera Zhi Hui Juna jest nawet kompletny zestaw czujników, komputerów i żyroskopów zmieniający rower w samojezdny pojazd. Jednocześnie jednak wciąż nie zmienia się to, że w sercu każdy rower to po prostu najprostsza z możliwych maszyna do pokonywania kilometrów minimalnym wysiłkiem. Ta prostota służyła doskonale przez dwa stulecia, a teraz staje się czymś bezcennym.

Na rowerowej ścieżce

Oczywiście można tylko narzekać, że polskie ścieżki rowerowe są złej jakości i prowadzą głównie... nigdzie. To świetna wymówka, żeby na rower nie wsiadać wcale. Tyle tylko, że coraz częściej realizowane są u nas inwestycje, którymi można chwalić się nie tylko w Europie, ale i na świecie. Jak wygląda prawda o naszych ścieżkach rowerowych, dowiecie się tutaj.

Okazuje się, że coraz więcej miast widzi potrzebę budowy sensowych systemów tras i przekonuje mieszkańców, by przesiedli się na jednoślad. Czy skutecznie im to wychodzi? - Ludzie zaczynają jeździć rowerami, kiedy im się to opłaca pod względem czasu i pieniędzy - mówił nam Łukasz Puchalski, pełnomocnik ds. komunikacji rowerowej prezydenta Warszawy. A my dopytywaliśmy, czy stolica albo jakiekolwiek inne miasto w Polsce ma szansę stać się kiedyś nowym Amsterdamem.

Za Waszą namową przyjrzeliśmy się także całkiem nowym modelom rowerów, które coraz częściej pojawiają się na ulicach polskich miast - elektrycznym oraz cargo.

Rowerowa podróż dookoła świata...

Podróż dookoła świata rowerem to wielkie wyzwanie, a co dopiero z kotem na ramieniu! Dean znalazł jednak Nalę porzuconą na pewną śmierć w górach Bośni. Kotki nie zostawił, a z podróży ani myślał rezygnować. Co wniknęło z tej niesamowitej historii? Tu możecie ją poznać. 

Bez kota podróżuje natomiast Damian Drobyk, który od kilku lat zmierza po Rowerową Koronę Ziemi. Podróżnik chce zdobyć najwyżej położone drogi i przełęcze na świecie. Brakuje mu niewiele, choć wydaje się, że jedna z najtrudniejszych wypraw jest jeszcze przed nim.

Z naszą "Korbą na rower" dojechaliśmy aż do "egzotycznego kraju, który powstał niedawno, ale ma spore ambicje". Dzięki dziennikom Bernarda Newmana, angielskiego dżentelmena, który przemierzał II RP na rowerze, mogliśmy przenieść się do Polski, której już nie ma, widzianej oczami pisarza, podróżnika i... szpiega.

... i wyprawa po lepsze życie

Dzięki Wam inni czytelnicy mogli poznać historię niesamowitego Otwartego Warsztatu w Warszawie. Gdy powstawał, jego założyciele chcieli pomóc dzieciakom, które zamiast szaleć z rówieśnikami na podwórkach, gapią się w telewizory albo ekrany swoich telefonów. Dziś wciąż w ten sposób pomagają, ale również recyklingują rowery, uczą jak je samemu naprawiać, ale może przede wszystkim... przywracają wiarę w ludzi.

To nie jedyna taka historia, w której rower stał się nie tylko pretekstem, ale również narzędziem, dzięki któremu można pomagać. - Tu nie chodzi tylko o rowery, ale o integrację z ludźmi - mówił nam Adam Wrona. Wrona i Kompany, którego jest założycielem, to społeczny warsztat rowerowy, którego misją jest aktywizacja zawodowa osób w kryzysie bezdomności. Specjaliści z Krakowa dają też drugie życie jednośladom. Potrafią naprawić rowery ze złomowiska i sprzedać je nawet za kilkaset złotych.

Zdrowie i bezpieczeństwo

Czytanie, w szczególności Interii, to świetny sposób na spędzanie czasu, ale zanim wsiądziecie na rower, warto zostać z nami jeszcze chwilę i zerknąć do naszych poradników. Rower to same korzyści: wysiłek fizyczny, ekologiczny i tani transport, gwarancja niezależności i napęd do zdrowego stylu życia. Jest tylko jedno małe "ale". Jeśli twoje ciało ma słabości, obciążenia i asymetrie, rower bezlitośnie je ujawni. Zwykle bardzo boleśnie. Jak jeździć na rowerze, żeby nie zrobić sobie samemu krzywdy? Oto kilka sprawdzonych sposobów.

Podpowiadamy, o czym nie można zapomnieć i w co jeszcze się zaopatrzyć, by wycieczki były bezpieczne, bo w całym tym rowerowym szaleństwie warto pamiętać przede wszystkim o bezpieczeństwie. Na ścieżkach rowerowych przybywa bowiem użytkowników i jak to bywa w powiększającej się społeczności, przybywa też osób, które nie znają zasad przemieszczania się po takich trasach. Tu dowiesz się, jak nie zostać rowerowym piratem. Dla rodziców przygotowaliśmy natomiast kilka wskazówek, jak przygotować się do wyprawy rowerowej z dzieckiem, by był wielką frajdą dla całej rodziny.

Jazdy w kaskach wymagają od nas przepisy. Sprawa wcale nie jest jednak aż tak oczywista. Peter Walker uważa, że obowiązek noszenia kasków, czy kamizelek odblaskowych to postawienie sprawy... na głowie. Dlaczego? To jego argumenty. I konia z rzędem temu, kto dowiedzie, że nie ma racji.

A ile to wszystko kosztuje? Obawiasz się, że "im dalej w las", tym będzie drożej? Oto, jak zacząć rowerową przygodę i przy okazji nie wydrenować sobie kieszeni.

I jeszcze może coś na ząb...

Podczas rowerowego wypadu z rodziną za miasto warto zadbać o odpowiednie przekąski. Dowiedz się, jakie produkty sprawdzają się najlepiej i co warto zapakować ze sobą do koszyka! Podczas wysiłku fizycznego rośnie przede wszystkim zapotrzebowanie na płyny. W rowerową trasę należy zabrać ze sobą odpowiednie izotoniki. Jakie są najlepsze, możecie dowiedzieć się tutaj.

Dla łakomczuchów mamy natomiast propozycję wyśmienitych batoników energetycznych, które można zrobić samemu w domu (i z doświadczenia już wiemy, że te przepisy sprawdzają się nie tylko podczas rowerowych wycieczek).

Przesiądź się na rower nie tylko dla siebie

Wciąż uważasz, że w poruszaniu się nic nie zastąpi czterech kółek i nigdy nie przesiądziesz się z samochodu na rower? A co, jeśli tak naprawdę wybieranie auta w długofalowej perspektywie nie ma żadnych zalet? Przekonaj się, kto ma rację.

Gotowi? W takim razie czas odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie jechać rowerem. Jazda znanymi trasami jest wygodna, bo już wiemy, gdzie nie jechać i czego nie robić, ale - umówmy się - ile razy można? Z czasem kolejna rudna zaczyna przypominać spacer wokół bloku, w którym spędziliśmy dzieciństwo. Niby fajnie i bezpiecznie, ale wystarczy się wysilić, by trafić w ciekawsze miejsca. Wystarczy wychylić nos poza granicę własnego podwórka. A najlepiej nos i dwa kółka. Tu czekają przewodniki najpiękniejszych tras rowerowych.

Znacznie więcej artykuków z naszego wakacyjnego cyklu "Korba na rower" znajdziesz na Zielonej Interii.