Reklama

Jest drogo, będzie drożej. Czereśnie za 260 zł to dopiero początek?

Ceny owoców, warzyw i innych produktów będą z roku na rok prawdopodobnie już tylko wyższe. Dotyczy to owoców sezonowych takich jak czereśnie czy też kawa, która z powodu rosnących cen wkrótce może uchodzić za towar jeszcze bardziej luksusowy. Problem dotyczy jednak również dużo bardziej popularnych produktów, a nawet zboża, które jest podstawą żywności w wielu krajach.

Kilka dni temu internet obiegło zdjęcie zrobione na jednym z polskich targowisk. Widać na nim owoce, wśród których na pierwszy plan wybijają się czereśnie sprzedawane w zawrotnej cenie 260 złotych za kilogram. Internauci zaczęli zachodzić w głowę: skąd taka astronomiczna kwota?

Powody tak wysokich cen czereśni mogą być różne. Eksperci rynku spożywczego zauważają, że sezon na te owoce w Polsce jeszcze się nie zaczął, więc stawka podyktowana jest kosztem importu, na przykład z Hiszpanii czy Uzbekistanu. Jednak nawet ceny importowanych czereśni na rynkach nie przekraczają 120 złotych. Dlatego niektórzy internauci wątpią, czy zdjęcie jest w ogóle prawdziwe. Możliwe też, że niesławne czereśnie za 260 zł to owoce luksusowe, które w małych ilościach sprzedawane są na przykład restauratorom.

Reklama

Zobacz także: Bosacka ocenia "paragony grozy". Zobacz, ile wydasz na majowym wyjeździe

Owoce zdrożeją. Zmiany klimatu już zbierają żniwo

Taki szok cenowy na polskich targowiskach może być jednak coraz częstszy. Na cenę warzyw i owoców wpływa wiele czynników, takich jak ograniczenia importu, brak siły roboczej czy konkurencja między producentami. Wszystkich ich jednak łączy wspólne wyzwanie: zmiany klimatu. Dotyczy to także producentów żywności w Polsce.

Polska jest największym w Unii Europejskiej producentem jabłek, malin, porzeczek i agrestu. Dużo produkuje się u nas także borówek, truskawek i aronii. Sadownictwo jest jednak bardzo wrażliwe czynniki takie jak długość okresu wegetacyjnego, występowanie przymrozków, ilość i rozkład opadów i ekstremalne zjawiska pogodowe (zwłaszcza grad). Wszystkie te problemy nasiliły się i będą dalej przybierać na sile przez zachodzące zmiany klimatyczne.

"Zmiana klimatu oznacza dla polskiego rolnictwa przede wszystkim funkcjonowanie w mniej stabilnych warunkach pogodowych. Zwiększy się liczba lat z falami upałów, susz, gwałtownych opadów atmosferycznych" - zauważa dr Jerzy Kozyra z Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. "Niekorzystne dla upraw będą również niestabilne warunki zimowania, ponieważ podczas łagodnych zim nieuniknione są gwałtowne spadki temperatury powodujące wymarznięcia" - dodaje ekspert.

Kawa już jest dużo droższa

Inny produkt, który już drożeje przez zmiany klimatyczne to owoce kawowca. Bardziej skrupulatni kawosze zapewne już zorientowali się, że w przeciągu kilku ostatnich miesięcy ceny kawy wręcz wystrzeliły w górę. Kilogram arabiki popularnych marek zdrożał średnio o 10-20 złotych w porównaniu do cen z ubiegłego roku.

Wzrost cen kawy potwierdził niedawno jeden z dużych producentów - firma Lavazza. W swoim rocznym raporcie Włosi zdradzają, że najbardziej dotkliwe podwyżki odczuć można podczas kupowania kawy od farmerów. W tym sektorze, jak podaje przedsiębiorstwo, ceny wzrosły aż o 80 proc.

Zobacz również: Kawa drożeje i przeżywa kryzys. Czy czeka ją apokalipsa?

Przyczyną rosnących cen kawy, oprócz takich czynników jak zaburzone łańcuchy dostaw, są zniszczenia upraw, do których przyczyniają się zmiany klimatyczne. Na dodatek prognozuje się, że w tym roku produkcja nadal będzie je odczuwać i zbiory owoców kawowca będą mniejsze. "Ceny kawy pozostaną znacząco wyższe" - podaje biuro prasowe grupy Lavazza.

Mniej zboża to groźba kryzysu żywnościowego

Zmiany klimatyczne już teraz negatywnie wpływają również na podstawową gałąź rolnictwa, jaką jest uprawa zbóż. W ostatnich latach notuje się spadek plonów podstawowych zbóż takich jak kukurydza i pszenica w regionach położonych na mniejszej szerokości geograficznej. Skutki zmian klimatu już pod koniec XX wieku zmniejszyły wielkość plonów sześciu podstawowych zbóż o 40 milionów ton rocznie, co przynosiło straty wyceniane na około pięć miliardów dolarów rocznie.

Szczególnie wrażliwe na skutki zmian klimatycznych są uprawy zbóż w Afryce. Jej zachodnia część stoi u progu najgorszego kryzysu żywnościowego w historii. Około 27 milionów ludzi w tym regionie cierpi z powodu głodu, a do czerwca liczba ta może wzrosnąć do 38 milionów. I tak już niewielkie afrykańskie plony zmalały przez coraz częstsze susze, a import został wstrzymany przez trwającą w Ukrainie wojnę.

W ostatnim czasie mniejsze zbiory zboża dotknęły również Kanadę. Według danych kanadyjskiego urzędu statystycznego ubiegłoroczna susza zmniejszyła w tym kraju plony zbóż i rzepaku nawet o jedną trzecią.

"Pomimo sprzyjających wiosennych warunków zasiewów na większości terytorium Kanady wyjątkowo sucha i gorąca pogoda wpłynęła na rozwój roślin podczas sezonu wzrostu w zachodniej części kraju" - podkreślili statystycy.

Zobacz również: Susza w Kanadzie zmniejszyła plony zbóż o jedną trzecią

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy