Reklama

Zboże bardziej opłacalne do ogrzewania niż węgiel. Rolnicy już je odkładają

Horrendalne podwyżki cen węgla doprowadziły do przedziwnej sytuacji, w której bardziej opłaca się ogrzewać dom zbożem niż popularnych surowcem energetycznym. Za tonę owsa zapłacimy maksymalnie 1300 złotych za tonę, co przy cenie węgla wynoszącej nawet 3000 złotych brzmi jak prawdziwa promocja.

Idea wrzucania zboża do pieca może wydawać się absurdalna, a nawet mocno nieetyczna, lecz zgodnie z Polskim prawem nie ma żadnych przeciwskazań przed ogrzewaniem swoich domów właśnie za pomocą ziarna tego typu roślin.

W związku z tym za każdym razem, gdy ceny węgla szybują w górę lub kiedy tonę zboża możemy kupić za wyjątkowo niskie pieniądze, zaczyna się dyskusja nad sensem wspominanej praktyki. Obecnie sytuacja wygląda nie inaczej.

Zobacz także: Zmiany klimatu to mniej jedzenia. Czy na świecie zabraknie żywności?

Reklama

Ogrzewanie zbożem opłacalniejsze od węgla

Za tonę węgla pośrednicy żądają nawet trzech tysięcy złotych, co samo w sobie może wywoływać oburzenie wielu osób. Jednak wszystko wskazuje na to, że w ciągu najbliższych miesięcy rzeczona kwota nie zmniejszy się, a może nawet urosnąć o kolejny tysiąc czy dwa.

Natomiast za taką samą ilość owsa możemy zapłacić zaledwie maksymalnie 1300 złotych. Co więcej, ceny innych zbóż również oscylują w podobnych granicach. Nie da się więc ukryć, że zamiana węgla na zboże zdecydowanie opłaci się finansowo.

Oczywiście ziarna roślin nie mają tak wielkiej wartości opałowej jak węgiel. Przykładowo kaloryczność owsa wynosi mniej więcej trzy czwarte kaloryczności wspomnianego wyżej surowca energetycznego.

Oznacza to, że będziemy go potrzebowali nieco więcej, co przy obecnych cenach i tak pozwoli nam zaoszczędzić około 1250 złotych na każdej tonie. Ogrzewanie domów zbożem opłaca się finansowo.

Niektórzy rolnicy od dawna stosują takie praktyki, gdyż co innego mają oni zrobić z nadmiarem ziarna roślin lub w przypadku zbiorów dotkniętych różnymi chorobami. Jednak dzisiaj nawet spalanie wysokiej jakości zboża nadającego się do celów konsumpcyjnych pozwoli zaoszczędzić niemałe pieniądze.

Taka sytuacja może w dłuższej perspektywie doprowadzić do wahań na rynku piekarniczo-cukierniczym. Natomiast jeśli cena chleba znowu później w górę, może się to również odbić na nas wszystkich. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: chleb | węgiel | zboże

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy