Zakaz eksportu zużytych ubrań poza UE. Przedsiębiorcy z Afryki protestują

Kilka krajów należących do Unii Europejskiej zaproponowało, aby ograniczyć, a nawet skończyć z wywozem milionów ton odzieży używanej do państw afrykańskich. Na tę propozycję zareagowali przedsiębiorcy z Kenii, którzy uważają, że takie posunięcie zniszczyłoby część gospodarki afrykańskiej.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych UE wyeksportowała w 2022 r. do krajów afrykańskich ponad 1,4 mln ton używanej odzieży
Według Organizacji Narodów Zjednoczonych UE wyeksportowała w 2022 r. do krajów afrykańskich ponad 1,4 mln ton używanej odzieżyAndrew Caballero-Reynolds/Bloomberg via Getty ImagesGetty Images

W połowie marca Francja, Dania i Szwecja zaproponowały, aby Unia Europejska wprowadziła zakazu wywozu używanej odzieży poza terytorium Wspólnoty. Kraje UE miałby zobowiązać się tym samym do przestrzegania zasad konwencji bazylejskiej, mówiącej o zakazie importu niektórych towarów i odpadów.

Propozycja krajów europejskich została złożona z uwagi na problem, jakim jest zanieczyszczanie części środowiska afrykańskiego używanymi ubraniami Europejczyków. Dla takiego zjawiska ukuto nawet określenie "śmieciowy kolonializm".

Propozycja Francji, Danii i Szwecji dotycząca ograniczenia eksportu odzieży używanej spotkała się z odzewem Kenii. Według kenijskiego stowarzyszenia, reprezentującego sprzedawców odzieży używanej, wstrzymanie eksportu byłoby fatalne w skutkach dla milionów mieszkańców Afryki, w tym samej Kenii.

Kenia korzysta z naszych ubrań

Przewodnicząca kenijskiego stowarzyszenia Mitumba, które reprezentuje sprzedawców odzieży używanej, powiedziała agencji Reuters, że zakazanie eksportu odzieży używanej byłoby ciosem dla Kenii, która zarabia na tym procesie.

Przewodnicząca zaprzeczyła też, jakoby na wysypiska śmieci trafiały ubrania i przedmioty nienadające się do użytku. "Nikt nie daje nam śmieci na siłę - kupujemy dobrej jakości ubrania, a jeśli dostawca będzie chciał nam sprzedać 'śmieci', odmówimy " - powiedziała Reutersowi Teresia Wairimu Njenga.

Według Komisji Europejskiej w Europie każdego roku powstaje 5,2 miliona ton odpadów odzieżowych i obuwniczych. Trafiają m.in. na afrykańskie wysypiska
Według Komisji Europejskiej w Europie każdego roku powstaje 5,2 miliona ton odpadów odzieżowych i obuwniczych. Trafiają m.in. na afrykańskie wysypiskaSTEEVE JORDAN/AFP/East NewsEast News

Równocześnie ONZ informuje, że Kenia przyjęła na swój teren prawie 178 tys. ton używanej odzieży w 2022 r. W ciągu 10 lat odnotowano 76-procentowy wzrost tej ilości. Dużymi odbiorcami używanej odzieży są też Ghana, Senegal i Republika Południowej Afryki.

Odzież Europejczyków w Afryce

Według danych organu ONZ ds. handlu UE wyeksportowała w 2022 r. 1,4 mln ton używanych tekstyliów. Inne dane przedstawione przez Komisję Europejską mówią zaś o ponad 5 mln ton odpadów odzieżowych i obuwniczych, które każdego roku powstają w Europie. Powszechnym widokiem są stosy ubrań zalegające na wysypiskach śmieci leżących poza Europą. Jak się okazuje, narody afrykańskie czerpią z eksportu ubrań z UE korzyści.

Strona duńska przekazała w tym tygodniu podczas posiedzenia Rady Europejskiej ds. Środowiska, że eksport odpadów tekstylnych z UE do krajów rozwijających się powoduje poważne problemy środowiskowe, społeczne i zdrowotne.

Celem włączenia problemu eksportu odzieży używanej do konwencji bazylejskiej byłoby ograniczenie lub całkowite zatrzymanie eksportu używanej odzieży z UE. Zamiast tego kraje powinny promować recykling tekstyliów.

Zaskakujące odkrycie badaczek z Polski. Bakterie mogą zastąpić konserwantyPolsat News
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas