Nie każdy polski uczeń może zjeść w szkole. Jest apel do ministry zdrowia

Katarzyna Nowak

Katarzyna Nowak

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Hahaha
haha
Lubię to
like
199
Udostępnij

W młodszym pokoleniu następują silne zmiany światopoglądowe dotyczące diety. Coraz więcej uczniów wybiera żywienie bezmięsne. Ale w szkołach brakuje zdrowej żywności roślinnej. Dlatego znów pojawił się pilny apel do ministry zdrowia Izabeli Leszczyny o dostęp do roślinnych posiłków w placówkach edukacyjnych w całej Polsce.

W młodszym pokoleniu następują silne zmiany światopoglądowe dotyczące diety
W młodszym pokoleniu następują silne zmiany światopoglądowe dotyczące diety123RF/PICSEL

Braku dostępu do zdrowej, odżywczej roślinnej żywności w polskich szkołach to problem, o którym mówi się coraz częściej. Działacze społeczni i naukowcy zgromadzeni wokół kampanii "Roślinna szkoła" apelują do ministry zdrowia Izabeli Leszczyny o dostęp do roślinnych posiłków w szkołach i przedszkolach w całej Polsce. W kampanię zaangażowani są między innymi dietetycy, nauczyciele, samorządowcy i politycy, którzy zdecydowali się wesprzeć postulaty "Roślinnej Szkoły".

Nie wszyscy uczniowie chcą jeść mięso

Coraz więcej osób młodych ma otyłość i nadwagę, a żywność decyduje o chorobach cywilizacyjnych takich jak rak i cukrzyca.

Z najnowszych badań wynika ponadto, że dieta jest powodem dyskryminacji - ponad 17 proc. ankietowanych uczniów czuje się dyskryminowanych z uwagi na swoją dietę, a jedynie 6,5 proc. osób ankietowanych ma dostęp do ciepłego, wegańskiego posiłku w szkole - zauważa organizacja Green REV Institute.

Dla coraz większej liczby uczniów i uczennic klimat, zwierzęta i środowisko stały się bardzo ważne123RF/PICSEL

Ponadto, dla coraz większej liczby uczniów i uczennic klimat, zwierzęta i środowisko stały się bardzo ważne, dlatego decydują się na zmianę diety już we wczesnych latach edukacji.

Kto decyduje o tym, co jedzą dzieci w szkołach

Organizacja Green REV Institute uważa, że w Polsce potrzebna jest pilna nowelizacja Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego w tych jednostkach. O nowelizację Green REV Institute apelowało między innymi w marcu br. ministerstwo zdrowia ustosunkowało się do treści listu, ale nie określiło czy zamierza wesprzeć promocję weganizmu w placówkach.

2019 okrzyknięty został rokiem weganizmu123RF/PICSEL

"Środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w jednostkach systemu oświaty muszą spełniać odpowiednie wymagania dla danej grupy wiekowej, wynikające z aktualnych norm żywienia dla populacji polskiej" - stwierdził w liście Departament Zdrowia Publicznego.

Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia dyrektor placówki może ustalić, w porozumieniu z radą rodziców, szczegółową listę produktów dopuszczonych do sprzedaży lub stosowania w ramach żywienia zbiorowego. Od rodziców i kierownika placówki może więc zależeć menu przygotowane dla dzieci. Włączenie głosu rodziców i opiekunów w kwestie żywieniowe pociech jest kluczowym postulatem "Roślinnej Szkoły".

Powolne tempo zmian

Grupa polskich senatorów i senatorek we współpracy z organizacjami ekologicznymi w 2023 roku stworzyła projekt ustawy, który zakładał m.in. wprowadzenie jednego dnia z dietą roślinną w szkołach, przedszkolach i żłobkach. Pomysł spotkał się wówczas z dezaprobatą ówczesnego ministerstwa klimatu.

W kwietniu 2024 roku Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił uwagę, że młodsze pokolenia wybierają coraz częściej posiłki bezmięsne, a także te w 100 proc. roślinne.

W młodszym pokoleniu następują zmiany światopoglądowe, coraz większa rzesza uczniów wybiera różnego rodzaju diety bezmięsne. Na zdjęciu wegański burger z jarmużem123RF/PICSEL

RPO wystosował apel do ministry zdrowia, twierdząc, że kwestie związane z kształtowaniem zdrowych nawyków żywieniowych w szkołach mają ogromne znaczenie. "Nie można dyskryminować osób, które nie spożywają mięsa poprzez brak oferowania im odpowiednich alternatyw" - pisał w kwietniu RPO.

"W młodszym pokoleniu następują zmiany światopoglądowe, coraz większa rzesza uczniów wybiera różnego rodzaju diety bezmięsne. Z sygnałów organizacji pozarządowych wynika jednak, że uczniowie ci napotykają problemy w korzystaniu z pełnowartościowych posiłków bezmięsnych w szeroko pojętych placówkach edukacyjnych" - nadmienił Marcin Wiącek.

W lutym br. pojawiła się petycja skierowana do ministry zdrowia Izabeli Leszczyny. Dotyczyła wprowadzenia wegańskich opcji posiłków w szpitalach, gdzie pacjenci spożywający wyłącznie produkty roślinne są niejako dyskryminowani, bo nie mają dostępu do takiej żywności.

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
77
Super
relevant
15
Hahaha
haha
90
Szok
shock
3
Smutny
sad
3
Zły
angry
11
Hahaha
haha
Lubię to
like
199
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Przejdź na