Wiele Polek i Polaków popełnia ten błąd. Wcale nie trzeba tego robić
Segregacja śmieci to ustawowy obowiązek, który dla wielu osób stał się już codziennym nawykiem. Często jednak problemem jest brudny plastik. Gdzie wyrzucić opakowanie po produktach spożywczych i co zrobić z wiaderkami po farbach? Czy każde opakowanie można wrzucić do żółtego kosza? I najważniejsze - czy trzeba myć śmieci przed wyrzuceniem do pojemnika? Wyjaśniamy!

Spis treści:
Czy brudny plastik wrzucać do żółtego kosza?
W kontekście odpadów domowych pod pojęciem "brudny plastik" najczęściej kryją się opakowania, w których pozostały resztki jedzenia. Mowa tu np. o kubeczkach po jogurtach i serkach, butelkach po ketchupie, słoikach po kremie czekoladowym czy tackach po mięsie. Gdzie wyrzucić taki brudny plastik?
Wszystkie te przedmioty powinny trafić do żółtego pojemnika na metale i tworzywa sztuczne. Warto przy tym pamiętać, że do tej samej frakcji trafia znacznie szersza gama odpadów.
Zalicza się do niej również m.in. opakowania po kosmetykach i chemii gospodarczej, czyli plastikowe butelki po szamponach, żelach pod prysznic, płynach do prania i płukania czy mleczkach do czyszczenia.
Podobnie jest z metalem - aluminiowe puszki po napojach oraz stalowe puszki po konserwach i warzywach w zalewie (np. kukurydza, fasola) również powinny znaleźć się w żółtym pojemniku. Wszystkie te odpady, mimo różnej zawartości, łączy wspólne miejsce przeznaczenia. A co z ich myciem?

Czy plastik trzeba myć przed wyrzuceniem?
Zasada jest prosta i dotyczy zarówno plastiku, jak i metalu: nie ma obowiązku mycia opakowań przed ich wyrzuceniem. Reguła ta obejmuje zarówno kubeczek po jogurcie, butelkę po mleku, jak i stalową puszkę po konserwie rybnej, która może wydzielać intensywny zapach. Najważniejsze jest dokładne opróżnienie zawartości.
Nowoczesne sortownie są technologicznie przygotowane na radzenie sobie z niewielkimi zanieczyszczeniami organicznymi, a surowce na jednym z końcowych etapów recyklingu i tak poddawane są specjalistycznemu, gorącemu myciu. Dlatego szorowanie każdego opakowania w domu jest po prostu zbędne.
Co więcej, jest to działanie wysoce nieekologiczne - zużywa cenną wodę, aby umyć coś, co i tak zostanie profesjonalnie oczyszczone, często przy użyciu wody z obiegu zamkniętego.
Oczywiście, jeśli trzymasz odpady w kuchni i przeszkadza ci zapach wspomnianej puszki po rybach, można przepłukać problematyczne opakowanie, ale nie jest to wymóg systemu segregacji. Zamiast tego, można ją też np. zawinąć w zużytą torebkę czy foliowo-papierowe opakowanie po chlebie.

Gdzie wyrzucić brudny plastik po substancjach chemicznych?
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy masz do czynienia z plastikiem zanieczyszczonym substancjami chemicznymi. Opakowania po farbach, lakierach, klejach, rozpuszczalnikach, olejach silnikowych czy środkach ochrony roślin to odpady niebezpieczne. Zawarte w nich resztki stanowią zagrożenie dla środowiska i zdrowia, dlatego pod żadnym pozorem nie mogą trafić do żółtego pojemnika.
Wrzucenie nawet jednej takiej butelki mogłoby doprowadzić do skażenia całej partii surowca w sortowni, czyniąc ją bezużyteczną. Tego typu problematyczny, brudny plastik należy zawsze oddawać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Jest to jedyne miejsce, które gwarantuje bezpieczną utylizację niebezpiecznych substancji chemicznych w sposób, który nie zaszkodzi ani ludziom, ani przyrodzie.
Pamiętaj, że resztki jedzenia i pozostałości po niebezpiecznych chemikaliach to dwie zupełnie różne kategorie odpadów, które wymagają odmiennego traktowania. Dzięki temu sortowanie śmieci stanie się nie tylko prostsze, ale i bezpieczniejsze dla środowiska.