Nowe gatunki jeży w Chinach. Odkrywają je jeden po drugim w zaskakujących miejscach

Zaledwie pięć lat temu odkryto i opisano w Chinach nowy gatunek jeża. Jest tak świeżym odkryciem, że nie ma jeszcze polskiej nazwy - te nadano zwierzętom odkrytym do 2015 roku. Tymczasem teraz okazuje się, że naukowcy znaleźli w Chinach jeże jeszcze mniej znane, jeszcze jeden nowy gatunek. Teraz zoologowie zadają sobie pytanie: ile ich tam jeszcze żyje w chińskich lasach?

Chinojeż odkryty w Chinach
Chinojeż odkryty w ChinachNur PhotoEast News

Wydawać by się mogło, że niedostępne zakamarki puszczy amazońskiej albo wnętrze Afryki to miejsca, gdzie znajdować można nieznane dotąd przyrodzie gatunki ssaków. A może wciąż mało znana Nowa Gwinea, gdzie nie tak dawno odkryto prakolczatkę nazwaną imieniem Davida Attenborough? Względnie jakieś lasy Borneo czy Madagaskaru? Okazuje się, że niekoniecznie. Takim miejscem są gęsto zaludnione wschodnie Chiny.

Naukowcy z Anhui Normal University w Hefei w Chinach zidentyfikowali właśnie nowy gatunek jeża zamieszkującego zarośla i lasy subtropikalne we wschodnich Chinach. Sprawa jest o tyle ciekawa, że raptem pięć lat temu w tym samym miejscu znaleziono inny gatunek nieznanego jeża.

Należał on do rodzaju Mesechinus. Chociaż pierwsze z tych ssaków znalezione zostały i opisane na terenach południowej Syberii przez zoologów rosyjskich, to jednak polska nomenklatura nadająca w 2015 roku nowe polskie nazwy ssakom znanym na świecie przewidziała dla nich nazwę chinojeż.

Chinojeże nieco różnią się od naszych jeży - nie tylko miejscem występowania. Są zwierzętami o połowę mniejszymi lżejszymi niż jeże pojawiające się w naszych ogrodach. W zasadzie w porównaniu z nimi to filigranowe miniaturki. Chinojeże dostosowały się do życia w warunkach stepowych, ale część gatunków zamieszkuje także tajgę i lasy, a nawet pola ryżowe. Ciekawe jest to, że w sen zimowy zapadają w norach, co nasze jeże robią relatywnie rzadko - wolą inne kryjówki, np. sterty liści.

Nowe chinojeże nieznane nauce

- Przez długi czas uważano, że jeże z rodzaju Mesechinus występuje wyłącznie w północnych Chinach oraz przyległej części Mongolii i Syberii, dopóki w XXI wieku naukowcy nie znaleźli małej populacji tych zwierząt w górach Gaoligong w prowincji Junnan w południowych Chinach - powiedział Zhongzheng Chen z uniwersytetu Anhui. - Ta populacja góry Gaoligong została później opisana jako nowy gatunek Mesechinus wangi.

Mesechinus wangi to gatunek na tyle świeży, że nie załapał się na polskie nazwy przyznawane w 2015 roku. Mamy więc chinojeża dauryjskiego (Mesechinus dauuricus) i chinojeża mandżurskiego (Mesechinus hughi). Natomiast Mesechinus wangi z południowych Chin musi na polską nazwę poczekać.

Nowy chinojeż Mesechinus orientalis
Nowy chinojeż Mesechinus orientalisWikimedia

Nie tylko zresztą on, bowiem chińscy naukowcy donoszą, że mają kolejnego jeża, którego nauka dotąd nie znała. - W nowym badaniu rozpoznaliśmy populację Mesechinus tym razem ze wschodnich Chin. Żyje tam kolejny nieznany i izolowany gatunek nazwany Mesechinus orientalis - mówi Zhongzheng Chen. - To jeż niewielki, mniejszy niż inne gatunki tego rodzaju. Nigdy dotąd o nim nie słyszeliśmy. Ma najkrótsze kolce, mierzą one jedynie 1,8 - 2 cm. Ich ubarwienie układa się w niezwykłe, naprzemienne białe i czarne pierścienie - wyjaśnia.

Nowy gatunek jest znany z południowego Anhui i północno-zachodniego Zhejiang - obie te prowincje znajdują się we wschodnich Chinach. Leżą niedaleko Nankinu i Ningbo. Jeża można znaleźć w zaroślach i subtropikalnych wiecznie zielonych lasach liściastych na wysokościach.
Nowy gatunek jest geograficznie odizolowany od swoich pokrewnych co najmniej 1000 km.

Sianokosy są niebezpieczne dla zwierząt. Giną młode ptaki i ssakiPolsat News

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas