Niedźwiedzie polarne wcale nie są białe. To iluzja, która pozwala przetrwać

Nie ma chyba na świecie zwierzęcia, które stanowiłoby większą iluzję niż niedźwiedź polarny. Jego polowanie i podkradanie się do zdobyczy polega na podstępie, złudzeniem są też jego gabaryty, wreszcie miraż stanowi także kolor jego futra. Naukowcy alarmują, że na skutek zmian klimatu sierść niedźwiedzi polarnych zmienia swój kolor i staje się mniej biała. Sęk w tym, że nigdy taka nie była.

Każdy, kto widział niedźwiedzia polarnego byłby gotów przysiąc, że zwierzę ma kolor biały. To jeden z najlepszych dowcipów, by nie rzecz bajerów, jakie zgotowała nam przyroda. W zasadzie chyba w wypadku żadnego innego zwierzęcia nie zostaliśmy tak zrobieni w konia, jak w przypadku niedźwiedzia polarnego, który nosi inną polską nazwę gatunkową - niedźwiedź biały. Odróżnia go ona od jego krewniaków takich jak:

Reklama
  • niedźwiedź brunatny - żyjący także w Polsce;
  • niedźwiedź szary, czyli grizli - świetnie znany z filmów potężny drapieżnik Ameryki Północnej;
  • niedźwiedź izabelowaty, czyli niebieski - o lekko niebieskawym odcieniu futra, podgatunek z centralnej Azji;
  • niedźwiedź błękitny - podgatunek brunatnego z Tybetu i Himalajów;
  • niedźwiedź czarny, czyli baribal - mniejszy z północnoamerykańskich niedźwiedzi, który wbrew nazwie równie dobrze może być bury, a nawet biały.

Wiele zwierząt strefy polarnej zmienia na zimę kolor swej sierści. Robią tak np. pieśce (lisy polarne), gronostaje, łasice, zające bielaki. U nich jednak mamy do czynienia z regulacją barwy poprzez hormony i barwniki. W wypadku niedźwiedzia polarnego biel futra jest wynikiem czegoś zupełnie innego i pozostała tym zwierzętom jako ewolucyjna zdolność adaptacyjna.

Uważa się bowiem, że z biegiem lat to właśnie niedźwiedzie w kolorze białym okazywały się w warunkach polarnych znacznie skuteczniejszymi myśliwymi. Potrafiły wykorzystać fakt, że ich ofiary także ulegały iluzji - foki, morsy, narwale, białuchy, walenie nie dostrzegały drapieżnika w tym kolorze na tle białego tła. Niedźwiedzie bielsze częściej zdobywały zdobycz, więc cecha ta została przez ewolucję uwypuklona i pomogła im niejako przy okazji.

Niedźwiedź biały jest czarny

W gruncie rzeczy bowiem biel futra niedźwiedzia nie powstała jako maskowanie, ale jako zdolność do adaptacji do życia w niskich temperaturach. Ktoś powie - jakim cudem, skoro wiemy, że to właśnie czarny kolor łatwiej kumuluje ciepło? Tak właśnie jest, dlatego przy bliższym przyjrzeniu okaże się, że ciało i skóra niedźwiedzia polarnego w gruncie są czarne. Biały kolor natomiast jest efektem pewnego złudzenia powstającego na skutek specyficznej budowy włosów tych zwierząt.

Często podaje się, że są one puste i przezroczyste niczym maleńkie rurki. Nie jest to jednak do końca prawda, a przynajmniej nie cała. Istotnie, włosy niedźwiedzia pozostają przezroczyste i wypełnione powietrzem, co daje zwierzęciu izolację termiczną na bardzo dużą skalę. To ogromna przewaga tego drapieżnika, pozwalająca mu skutecznie polować nawet przy bardzo niskich temperaturach. Więcej, także pływać w lodowatej wodzie. W efekcie niedźwiedzie polarne wykształciły u siebie umiejętności pływackie lepsze niż inni ich krewniacy.

Całe ich ciało przystosowało się do całkowicie drapieżnego trybu życia, co odróżnia je od innych niedźwiedzi, często w sporym stopniu albo w przygniatającym nawet roślinożernych. Niedźwiedź polarny nie ma w Arktyce roślin, zatem cała energia ewolucyjna w jego przypadku ruszyła w stronę przystosowań do polowania

Konstrukcja włosów to jedno. Poza nią niedźwiedź polarny ma odmienny od krewniaków kształt ciała, ułatwiający pływanie, do tego potężne łapy służące raz jako wiosła, to znów jako potężna broń. Łapy te mają błony ułatwiające wiosłowanie i pływanie. Wydłużona szyja, smukła czaszka i mniejsze, ale za to ostrzejsze zęby, to kolejne przystosowania. Niedźwiedź polarny - mimo swych gabarytów - jest niezwykle sprawny.

Wszystko to tworzy z niedźwiedzia polarnego maszynę do łowów. Na dodatek iluzyjnie białą.

Zobacz także: Polskie niedźwiedzie były już na krawędzi. Wymarły niemal jak jaskiniowe

Niedźwiedź rozprasza światło i zaczyna świecić

Przezroczyste i wypełnione powietrzem włosy nie dałyby w pełni takiego efektu bieli, gdyby nie mikroskopowa konstrukcja niedźwiedziego włosa. Jest on pełen wypustków i nierówności, których zadaniem jest rozpraszanie światła padającego na zwierzę. 

To nie wszystko, bo we włosach odkłada się też sól i związki mineralne pozyskiwane z morza. One także pomagają w zabawie ze światłem. Powstaje efekt luminescencji, więc niedźwiedź polarny w gruncie rzeczy... świeci bielą. Oddaje tę barwę, a ona go kamufluje.

Istotne znaczenie ma tutaj światło ultrafioletowe, które zmienia długość swej fali we włosach niedźwiedzia i powoduje ów efekt luminescencji. Na dodatek powstaje też ciepło, które jest kolejną adaptacją drapieżnika do życia w mrozach Arktyki.

Ujemne temperatury niedźwiedziowi polarnemu niespecjalnie szkodzą. Przeciwnie, to sytuacja, gdy robi się zbyt ciepło może doprowadzić do przegrzania ciała zwierzęcia właśnie na skutek owych zabiegów ze światłem, jakich dokonują jego włosy. Niedźwiedź polarny w gruncie rzeczy nosi bowiem na sobie szklarnię z włosów.

To dlatego wzrost temperatury wokół bieguna północnego jest dla nich śmiertelnym zagrożeniem. Topią się kry, na których odpoczywają ich ofiary i które niedźwiedzie wykorzystują jako arenę polowania oraz miejsca do odpoczynku. Jednocześnie ciepło powstające w jego włosach może być zbyt duże. W końcu luminescencja to nadwyżka promieniowania ciała nad promieniowaniem temperaturowym tego samego ciała w danej części widmowej i w danej temperaturze.

Zobacz także: Jaki jest największy niedźwiedź na świecie?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: niedźwiedź polarny | zwierzęta | Arktyka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy