Wielka wojna z królikami. Trzeba było sięgnąć po broń biologiczną

Dwa szare króliki siedzą na zielonej trawie, patrząc w przeciwne strony, na rozmytym tle.
Króliki stały się plagą w Australii począwszy od XIX wiekuCyril Ruoso / BiosphotoEast News

W skrócie

  • Królik europejski został sprowadzony do Australii m.in. przez Thomasa Austina, co zapoczątkowało jedną z największych plag zwierzęcych w historii.
  • Szybkie rozmnażanie królików i brak naturalnych drapieżników doprowadziły do radykalnego wzrostu ich populacji oraz ogromnych strat w rolnictwie i środowisku.
  • Walka z plagą obejmowała zarówno budowę ogrodzeń i polowania, jak i wykorzystanie broni biologicznej, czego skutki odczuwane są w Australii do dziś.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wilkowór tasmański
Wilkowór tasmańskiScience Photo LibraryEast News

Australijska przyroda - tak różna, ale ciut podobna

Zobacz również:

Mały ssak z dużymi uszami i długim ogonem stoi na czerwonawej ziemi, w otoczeniu suchych traw i kawałków drewna.
Wielkouch króliczy - torbacz podobny do zajęczakówQueensland GovernmentWikimedia Commons

Europejskim kolonizatorom brakowało królików

Zobacz również:

Szary królik stoi na ziemi w naturalnym środowisku, wokół zielona roślinność i rozmyte tło nadające głębi.
Króliki stały się w Australii wielką plagąFrederic Desmette / BiosphotoEast News

Wysokie nagrody za pomysł na zwalczanie królików

Zobacz również:

Ogrodzenie z drucianej siatki biegnące wzdłuż wiejskiej drogi, otoczone trawą, drzewami i krzakami pod jasnym, lekko zachmurzonym niebem.
Australijski płot oddzielający pastwiska od królikówSteve DaltonWikimedia Commons

Sam Ludwik Pasteur wziął się za króliki

Duża grupa królików gromadzi się wokół wodopoju na otwartym, suchym terenie, niektóre piją wodę, inne rozprzestrzenione są po tle fotografii.
Króliki przy australijskim wodopoju. Zdjęcie z 1961 r.BettmannGetty Images

Zobacz również:

To symbol polskich łąk. Kulika zdradza długi i zagięty dzióbPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?