Reklama

Pakt dla Wody - czy dzięki niemu polskie rzeki będą pod ochroną?

Pakt dla Wody to zainicjowana przez Partię Zieloni deklaracja działań na rzecz poprawy stanu wód w Polsce. Pakt został podpisany także przez inne partie polityczne. Czy to uchroni nas przed katastrofami takimi jak w Odrze?

Pakt dla Wody został to dokument będący polityczną deklaracją działań, które opozycja podejmie po przejęciu władzy w nadchodzących wyborach parlamentarnych. O podpisaniu paktu poinformowało 29 września b.r. Biuro Prasowe Partii Zieloni. Deklaracja została podpisana przez przewodniczącego klubu parlamentarnego Koalicja Obywatelska Borysa Budkę (w imieniu Platformy Obywatelskiej), Monikę Rosę (Nowoczesna), Riada Haidara (Inicjatywa Polska) i Urszulę Zielińską - przewodniczącą Partii Zieloni.

Co zakłada pakt?

Posłowie wzburzenie skalą katastrofy w Odrze podjęli się zawarcia paktu już pod koniec sierpnia. 

Reklama

"Obiecujemy, że rozliczymy odpowiedzialnych za katastrofę ekologiczną na Odrze. Jednocześnie już dziś musimy zacząć myśleć, co zmienić, aby taka katastrofa ekologiczną w wielkiej lub małej skali już się nie powtórzyła. Musimy myśleć o przyszłości i podjąć działania, które pozwolą nam naprawić obecny chory system ochrony wód, środowiska i przyrody w Polsce" - mówiła Małgorzata Tracz.

Główne założenia paktu:

  1. stworzenie zautomatyzowanego systemu wczesnego ostrzegania i stałego monitorowania jakości wód;
  2. dostosowanie programu ochrony przed powodzią i suszą do aktualnych wyzwań klimatycznych, a system odszkodowań - do realnych potrzeb poszkodowanych; 
  3. wdrożenie międzynarodowego planu renaturyzacji rzek; 
  4. zapewnienie skutecznego mechanizmu ochrony wód w silnym Ministerstwie Ochrony Środowiska;
  5. przywrócenie dobrej i bardzo dobrej jakość wód w Polsce najpóźniej do 2027 r.

Katastrofa w Odrze

Pod koniec sierpnia dyrektor Centralnego Laboratorium Badawczego GIOŚ Mirosława Zbroś poinformowała, że badania porównawcze w związku z zanieczyszczeniem Odry wykonały laboratoria w Czechach, w Anglii i w Holandii; czeskie wyniki są porównywalne z polskimi. Według MSWiA w akcję oczyszczania Odry zaangażowano ponad 3 tys. strażaków, 2 tys. policjantów oraz 1,3 tys. żołnierzy.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. zanieczyszczeń w Odrze złożył do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu WIOŚ. Prokuratura wszczęła postępowanie. Na polecenie Prokuratora Generalnego powołano w tym śledztwie zespół siedmiu prokuratorów i pięciu policjantów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy