Reklama

Ostatnich 7 lat było najcieplejsze w historii. „Musimy zmienić podejście”

Na całym świecie ostatnie siedem lat było najcieplejszym okresem w historii i to z dużym zapasem – poinformowała europejska agencja monitorująca zmiany klimatu. Alarmująco wysokie jest też stężenie metanu w atmosferze.

W corocznym raporcie agencja Copernicus Climate Change Service (C3S) potwierdziła, że rok 2021 kontynuuje trend najgorętszych w historii lat na świecie trwający od 2015 r. Według C3S ubiegły rok zajmuje 5. miejsce wśród najgorętszych lat w historii i był nieznacznie cieplejszy od 2015 i 2018 roku. Szczegółowe pomiary temperatur na świecie sięgają połowy XIX wieku.

Średnia roczna temperatura na świecie w 2021 roku była o 1,1-1,2 stopni Celsjusza wyższa niż poziom przedindustrialny mierzony w latach 1850-1900. Średnia zwiększyła się nawet pomimo chłodzących efektów zjawiska La Nina

Katastrofa klimatyczna już tu jest. 80 proc. Amerykanów odczuło jej skutki

Reklama

Siedem lat rekordowo wysokiej średniej temperatury

Agencja monitorująca zmiany klimatu ocenia, że ostatnie siedem lat było najcieplejszym zarejestrowanym na świecie okresem, i to z "dużą przewagą". 

- 2021 to kolejny rok ekstremalnych temperatur z cieplejszym latem w Europie i falami upałów w klimacie śródziemnomorskim, nie wspominając o bezprecedensowo wysokich temperaturach w Ameryce Północnej - odnotował Carlo Buontempo, szef Copernicus Climate Change Service.

C3S odnotowało także wyższe stężenie dwutlenku węgla i metanu w atmosferze. Nie zapowiada się, aby trend ten się odwrócił. Dotyczy to szczególnie metanu, którego poziom wzrósł "bardzo istotnie" do rocznego rekordu około 1876 części na miliard (ppb). 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama