Reklama

Lasy się gotują. Przez zmiany klimatyczne drzewa są w opłakanym stanie

Najnowsze badania, opierające się na danych satelitarnych z dwóch dekad, pokazują, że lasy na całym świecie coraz gorzej znoszą susze czy masowe wycinanie drzew. Problem dotyka zarówno lasów w regionach tropikalnych, jak i umiarkowanych.

Im bardziej podnoszą się globalne temperatury, tym słabsze stają się lasy. Zmiany klimatu sprawiają, że lasy mają coraz mniejsze zdolności do regeneracji po wydarzeniach takich, jak wielkie susze czy wielkie wycinki. 

Naukowcy wiedzą, że lasy w różnych regionach świata cechują się różną odpornością na ekstremalne wydarzenia, które ich dotykają. Te różnice wynikają z bioróżnorodności, czynników klimatycznych czy glebowych. Ale dotychczasowe badania nie pokazywały, jak ta odporność zmienia się w czasie. 

Reklama

Odporność lasów drastycznie spada

Aby to sprawdzić, zespół z włoskiego Uniwersytetu Florencji stworzył algorytm uczenia maszynowego, który analizował dane satelitarne dotyczące stanu globalnej roślinności w latach 2000-2020. Zespół zdefiniował odporność lasu jako jego zdolność do opierania się gwałtownym zmianom stanu całego ekosystemu, takich jak pustynnienie czy zmiana dotychczas zalesionych obszarów w sawanny, i przetrzymywania ekstremalnie niekorzystnych zjawisk takich, jak inwazje szkodników. 

Naukowcy odkryli, że ponad połowa lasów w regionach suchych, tropikalnych i umiarkowanych - które obejmują większość drzew rosnących na świecie - wykazała znaczny spadek odporności w ciągu ostatnich dwóch dekad. Lasy wysunięte najbardziej na północ i południe w tym samym czasie odnotowały wzrost odporności.

Skąd ta różnica? Włosi twierdzą, że może sprowadzać się do tego, że zmiany klimatu powodują coraz częstsze susze i fale upałów, które drastycznie wpływają na zdrowie lasów we wszystkich poza polarnymi i wokółpolarnymi strefami klimatycznymi. Tam negatywne wpływy klimatyczne również są odczuwane przez drzewa, ale ich skutki są równoważone z nawiązką przez fakt, że rosnące w zimnie drzewa korzystają z nawożących skutków rosnących stężeń dwutlenku węgla. To jednak niewielka pociecha, bo przytłaczająca większość światowych lasów po prostu powoli wysycha.  

Zobacz także: Tak tną lasy za granicą. To prosta droga do wielkiej katastrofy

Sztuczna inteligencja wskazała główną przyczynę

To, że za ten proces odpowiadają właśnie zmiany klimatu udało się ustalić dzięki sztucznej inteligencji, która oszacowała, jak bardzo różne czynniki środowiskowe jak temperatura czy ilość dostępnej wody wpływały na odporność lasu. Z analizy wynika jasno, że najistotniejszym czynnikiem wpływającym na kondycję lasów jest to, jak bardzo w danym rejonie klimat odchylił się od średniej. 

Wcześniejsze badania wskazywały już, że zmiany klimatu sprawiają, że lasy deszczowe w Amazonii zbliżają się do punktu krytycznego, po przekroczeniu którego dojdzie do szybkiego i nieodwracalnego stepowienia najważniejszego systemu leśnego świata. Inne badania wskazały, że europejskie lasy wysychają przez postępujący proces odwadniania gleby. 

Włoski zespół podkreśla, że otrzymane wskutek komputerowej analizy wyniki oznaczają, że potrzebujemy pilnie opracować nowe strategie ratowania lasów. Jednym z ich elementów powinna być troska o zwiększenie bioróżnorodności obszarów leśnych. Monokultury znoszą zmiany zdecydowanie gorzej. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama