Reklama

Ptasi rozwód. Te gatunki rozstają się najczęściej

Podróże nie służą związkom. Przynajmniej u ptaków. Najnowsze badanie pokazuje, że wśród ptaków, które migrują na wielkie odległości, pary rozstają się zdecydowanie częściej.

Najnowsza analiza zachowań 232 gatunków migrujących ptaków wskazuje, że te z nich, które migrują najdalej, najczęściej się rozwodzą

Podróże przyczyniają się do ptasich rozwodów

Ok. 90 proc. gatunków ptaków jest monogamicznych, co oznacza, że tworzą trwałe pary, by się rozmnażać i wspólnie wychowywać potomstwo. Niektóre z tych par pozostają razem na całe życie, podczas gdy inne kończą się "rozwodem" i poszukiwaniem nowych partnerów lub partnerek.

Aby zidentyfikować czynniki, które prowadzą do rozstań ptaków, Liu Yang z Sun Yat-sen University w Chinach i jego koledzy przebadali 232 gatunki z jednej z największych na świecie baz danych ptaków - "Birds of the World". Odkryli, że gatunki, które co roku migrują na szczególnie duże odległości w celu zdobycia pożywienia między sezonami lęgowymi, zazwyczaj mają wyższy wskaźnik rozwodów.

Reklama

Na przykład u czapli modraszek (Ardea herodias), które migrują ponad 3 tys. km, wskaźnik rozwodów wynosi 100 proc. Rozwód mają więc niejako wpisany w geny.

Ptaki też mogą zabłądzić

Może to wynikać z tego, że dalsze podróże utrudniają członkom pary powrót do domu w tym samym czasie na coroczny sezon lęgowy - tłumaczy Gisela Kaplan z University of New England w Armidale w Australii. Wędrujące ptaki mogą zostać zatrzymane po drodze przez burze lub inne zdarzenia pogodowe.

"Jeśli jesteś tym, który wraca pierwszy, czekanie na partnera jest ryzykowne, ponieważ nie wiesz, czy się pojawi - może po prostu już nie żyć" - mówi Kaplan. Znalezienie nowego partnera może wydawać się bezpieczniejsze, nawet jeśli wymaga dodatkowej energii. "Sezony lęgowe są często dość krótkie, więc nie chcesz ich przegapić".

Anne Peters z Monash University w Melbourne w Australii twierdzi jednak, że są wyjątki. Na przykład rycyki czarnoogoniaste (Limosa limosa islandica) migrują każdego roku ponad 1 tys. km z Islandii do Wielkiej Brytanii lub południowo-zachodniej Europy, ale mają stosunkowo niski wskaźnik rozwodów.

Wydaje się, że dzieje się tak dzięki ich niesamowitej zdolności do synchronizacji lotów z partnerami. Chociaż członkowie pary będą podążać oddzielnymi ścieżkami migracji i zazwyczaj znajdują się w odległości ponad 900 kilometrów od siebie, w jakiś sposób są w stanie wrócić na swoje lęgowisko na Islandii prawie w tym samym czasie, co zmniejsza ryzyko rozstania. To jednak niezwykły wyczyn nawet dla ptaków. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy