Niezwykłe zdarzenia w Ameryce. Po zaćmieniu nadchodzi wielka inwazja owadów

Wiele osób w Stanach Zjednoczonych już mówi o roku pełnym nadzwyczajnych zjawisk. Istotnie, po zaćmieniu Słońca widzianym niedawno na terenie Ameryki Północnej, teraz szykuje się ona na wysyp i inwazję niezwykłych owadów. Pojawiają się co kilkanaście lat, a ich nadejście to nadzwyczajny gong dla przyrody. To także jedno z ciekawszych zjawisk zachodzących w przyrodzie.

Tibicen canicularis - jedna z cykad jednorocznych w Ameryce Północnej
Tibicen canicularis - jedna z cykad jednorocznych w Ameryce PółnocnejCreative Touch Imaging Ltd./NurPhotoGetty Images

Niewiele zwierząt ma bowiem taki cykl życia jak cykady, zwłaszcza cykady wieloletnie. Niektóre z nich mają dość precyzyjnie zaprogramowane przez przyrodę cykle rozwojowe zaplanowane na kilkanaście lat. I teraz nadchodzi moment ich wyjścia spod ziemi. Mało tego, w tym roku z cykadami jest jak z zaćmieniem Słońca - nakłada się na siebie kilka warstw. Kilka takich cykli wystąpi jednocześnie.

Cykady to ogromna grupa 3200 gatunków związanych zwłaszcza z ciepłymi rejonami świata (aczkolwiek nie tylko). Dzieli się je na ogół na dwie kategorie w oparciu o ich sposób wylęgu w wieku dorosłym.

Roczne cykady pozostają pod ziemią jako nimfy przez dwa lub więcej lat, a niektóre dorosłe osobniki dojrzewają każdego roku. Okresowe cykady również mają wieloletnie cykle życiowe, a charakterystyczne dla nich jest to, że pojawiają się w określonym miejscu synchronicznie lub prawie synchronicznie co stałą liczbę lat. Między nimi dorosłych osobników tych cykad nie zobaczymy. Najbardziej znane cykady okresowe z rodzaju Magicicada pojawiają się jako dorosłe osobniki co 13 lub 17 lat. Przepowczwarzają się, odbywają gody, po czym samce giną bardzo szybko, a samice - nieco dłużej, by złożyć jaja.

Magicicada septendecim - cykada o cyklu 17-letnim
Magicicada septendecim - cykada o cyklu 17-letnimwikimedia.orgWikimedia

Rok 2024 to bowiem rok, w którym cykle 13-letnich i 17-letnich cykad zsynchronizowały się i te dwie grupy pojawiły się jednocześnie. Zjawisko jako niezwykle rzadkie fascynuje teraz amerykańską opinię publiczną. Jak piszą amerykańskie media, to ekscytujące podwójne wydarzenie powtórzy się dopiero w 2445 roku.

Co w trawie piszczy? One mieszkają przy naszym domu. Rozpoznasz? [QUIZ]

Co w trawie piszczy? One mieszkają przy naszym domu. Rozpoznasz? [QUIZ]

Ostatni raz miało to miejsce za Thomasa Jeffersona

W czerwcu ma zatem dojść w Stanach Zjednoczonych do zjawiska porównywalnego z zaćmieniem Słońca - rzadkiego, niemal biblijnego czy mitycznego, z którym wiele osób wiąże określone symbole i legendy. Wydarzenie to dotknie 17 stanów, od Maryland na wschodzie po Iowa na zachodzie i na południe do Arkansas, Alabamy i północnej Georgii. W grę zatem wchodzi spora część wschodniego wybrzeża USA, które pokryją te pluskwiaki wręcz tysiącami. Ostatni raz te dwie grupy wyłoniły się razem w 1803 roku, kiedy prezydentem był Thomas Jefferson. To już pokazuje z jak nadzwyczajnym wydarzeniem przyrodniczym i symbolicznym, a także historycznym mamy do czynienia.

Symbolika jest tak wielka, że często w Stanach Zjednoczonych masowe pojawianie się cykad wieloletnich nazywane jest "atakiem szarańczy", na wzór biblijny. Sam Thomas Jefferson zapisał w swojej "Garden Book" wysp znany jako "lata wielkiej szarańczy" z 1724 i 1741 roku. To oczywiście nonsens i błąd, gdyż cykady nic nie mają wspólnego z szarańczą, poza tym, że są także owadami. Szarańcza należy do prostoskrzydłych jak koniki polne czy świerszcze albo turkucie podjadki. Cykady natomiast są pluskwiakami. Należą do podrzędu zwanego piewikami. To zupełnie innego, a jednak skojarzenia z biblijną plagą jest tak wielkie, że Amerykanie nazywają np. 17-letnią cykadę Magicicada septendecim bardzo często "cykadą faraona". Oficjalnym powodem jest wydawany przez nią dźwięk, który przypomina wypowiadanie słowa "faraon", ale skojarzenia z egipską plagą są i tak oczywiste.

Magicicada septendecim nazywana jest cykadą faraona, ale tak naprawdę żyje w Ameryce Północnej
Magicicada septendecim nazywana jest cykadą faraona, ale tak naprawdę żyje w Ameryce Północnejwikimedia.orgEast News

Cykady wydają niesamowite dźwięki

Dźwięk to szczególnie charakterystyczna cecha cykad. Pieśń zalotna samców jest bardzo głośna, może przekraczam 100 decybeli. Gdy jest wykonywana przez setki, tysiące owadów jednocześnie, robi wielkie wrażenie. Dawno nie mieliśmy okazji posłuchać jej w wypadku wieloletnich cykad w Ameryce, z nałożonej na siebie pieśni dwóch różnych cykad nie słyszano tu od ponad 200 lat.

Pojawienie się tych cykad spodziewane w czerwcu nie jest tylko ciekawostką. Ma ogromne znaczenie przyrodnicze. Taki wysyp owadów jednym momencie stanowi wielki gong dla innych zwierząt, które mogą się nimi posilić - ptaków, nietoperzy, innych ssaków owadożernych, pająków i drapieżnych bezkręgowców. To rzadka okazja, a masa pojawiających się owadów może być tak duża, że nawet atak drapieżników nie sprawi, by populacje cykad ucierpiały. Nie potrafiąc się bronić indywidualnie. Latają ospale, wolno, nie wykonują gwałtownych manewrów, często spadają na ziemię, a bronią się po prostu liczebnością. To jednak pokaźna dawka białka dla środowiska.

Cykady ucierpieć mogą z innych powodów. Cykady wieloletnie pojawiają się tak rzadko, że na bazie ich wylęgu i populacji można obserwować dobrze zmiany zachodzące w świecie i to w ujęciu historycznym. Także zmiany klimatyczne, od których te owady zależą. Są na nie bardzo wrażliwe. Wiemy, że kilka populacji cykad już wymarło w Stanach Zjednoczonych, a te które przetrwały, będą okazją do przeprowadzenia badań także nad zmianami klimatu. Badacze już się na to przygotowują.

Co robią pszczoły zimą? Odpowiedź zaskakujePolsat News
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas