Zaczęło się. Są pierwsze apele do mieszkańców Polski w sprawie wody

Nie ma jeszcze lata, a gminy i miasteczka proszą mieszkańców o rozważne korzystanie z wody. Jej brak w kranie i susza wydają się odległe, a jednak - dotyczą również Polaków. Powstała nawet specjalna mapa z ograniczeniami zużycia wody wodociągowej w Polsce.

W Polsce pojawiają się pierwsze apele do mieszkańców o racjonalne używanie wody. Polska jest w ogonie UE jeśli chodzi o zasoby wodne
W Polsce pojawiają się pierwsze apele do mieszkańców o racjonalne używanie wody. Polska jest w ogonie UE jeśli chodzi o zasoby wodne123RF/Google Maps/Świat Wody123RF/PICSEL

Problemy związane z wodą oraz jej zasobami występują w Polsce regularnie. Powodów jest kilka, jako główne podaje się susze oraz nierozważne korzystanie z wody.

Według danych podawanych przez Świat Wody tylko przez ostatnie 50 lat zużycie wody w gospodarstwach domowych wzrosło aż o 600 procZ suszą w Polsce mamy do czynienia od lat. Nasz kraj jest w ogonie Unii Europejskiej także pod kątem posiadanych zasobów wodnych.

Czy brak wody w polskich domach jest możliwy?

Kiedy w 2019 r. władze Skierniewic w woj. łódzkim poprosiły mieszkańców o racjonalne korzystanie z wody, jeszcze nikt nie spodziewał się, że wkrótce stanie się to regułą w polskich gminach.

"Przykład Skierniewic pokazał, że woda w kranach może przestać płynąć nie tylko z powodu deficytu wody w ujęciu w trakcie suszy. Mimo, że wod-kan posiadał zapasowe zbiorniki na wypadek zwiększonego poboru, to z powodu nieczynnych kilku ujęć nie nadążyli z dostarczeniem wody zgodnie z zapotrzebowaniem. Jak zwykle w takich sytuacjach szuka się winnego" - czytamy na blogu Świat Wody.

Niestety, z każdym latem przybywa miejsc w Polsce, które podzieliły los Skierniewic.

Sprawdź mapę z ograniczeniami zużycia wody

W związku z coraz częstszymi apelami władz miast i gmin powstała specjalna mapa. Można na niej sprawdzić, czy jesteśmy zagrożeni brakiem wody.

Aktualnie na mapie jest zaznaczonych 20 miejsc. Nie ma reguły co do najczęstszego niedoboru wody w danym województwie - każdy może zgłosić, że akurat u niego wydano alert.

W tym momencie najgorsza sytuacja jest m.in. w Radziejowicach, Jedlni-Letnisko, Przytyku, Mełgiewie, Bodzanowie, Tomaszowie Mazowieckim, Kowalewie Pomorskim, Konecku czy Brześciu Kujawskim.

Miasto może zakręcić nam kurki z wodą?

Jest kilka zapisów, które wskazują na to, kiedy władze mogą wprowadzić racjonowanie wody.

Kompetencje organów gminnych są regulowane przez ustawę o samorządzie gminnym. Artykuł 7 ust. 1 zawiera katalog zadań własnych gminy, do których należy zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty, a w szczególności sprawy gospodarki wodnej, wodociągów i zaopatrzenia w wodę. Zatem w świetle tych przepisów nie możemy zostać bez wody.

Jednak jest to obosieczny miecz. Jeśli wystąpi zagrożenie dla życia lub zdrowia obywateli oraz porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego, a do tego zalicza się prawdopodobny brak wody, to gmina może ograniczyć jej zużycie.

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas