Ostatnie Pokolenie musi zapłacić 35 tys. zł. "To nas nie zatrzyma"

Organizacja Ostatnie Pokolenie zrzeszająca aktywistów i aktywistki klimatyczne poinformowała, że w związku z kwietniowymi protestami w Polsce musi zapłacić w sumie kary o wysokości 35 tys. zł. To mandaty nałożone za blokowanie mostów. "To nas nie zatrzyma" - mówią jednak działacze i zapowiadają kolejne akcje.

Ostatnie Pokolenie musi zapłacić w sumie 35 tys. zł kary. Są to mandaty, które aktywiści i aktywistki dostali w związku z blokowaniem mostów w Warszawie
Ostatnie Pokolenie musi zapłacić w sumie 35 tys. zł kary. Są to mandaty, które aktywiści i aktywistki dostali w związku z blokowaniem mostów w WarszawieOstatnie Pokolenie/Natalia Godekmateriały prasowe

Uczestnicy protestów Ostatniego Pokolenia dostali ponad 70 mandatów o łącznej wartości 35 tys. zł za kwietniowe blokady mostów. Deklarują jednak, że w ciągu miesiąca chcą wyprowadzić na ulice jeszcze więcej osób.

Mandaty dla Ostatniego Pokolenia na 35 tys. zł

"Przez dwa tygodnie osoby z Ostatniego Pokolenia walczyły na ulicach o przyszłość (...) Rząd próbuje zastraszyć i uciszyć zwykłych ludzi sprzeciwiających się niesprawiedliwości" - ocenia organizacja, która uruchomiła zbiórkę w internecie.

Ostatnie Pokolenie podkreśla, że ponieważ polskie prawo nie pozwala pokrywać kar z zebranych środków, pieniądze trafią wyłącznie na rozwój kampanii organizacji.

"Nie damy się zastraszyć wysokim karom finansowym, kiedy stawką jest cierpienie i śmierć setek milionów ludzi" - mówi Martyna Leśniak, rzeczniczka Ostatniego Pokolenia.

Aktywistki i aktywiści zapowiadają, że za miesiąc rozpoczną kolejne protesty.

Ostatnie Pokolenie i kolejne protesty w Polsce

Na początku marca aktywistki Ostatniego Pokolenia wdarły się na salę koncertu w Filharmonii Narodowej. Wkrótce później, w Dzień Kobiet, doszło do głośnego protestu polegającego na oblaniu pomarańczową farbą Syrenki Warszawskiej. Akcję powtórzono po miesiącu, ale w ruch poszły jedynie wiadra z wodą.

W kwietniu organizacja blokowała mosty i ulice w Warszawie. Podczas jednego z takich protestów doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Aktywiści mieli wówczas nie przepuścić karetki jadącej na sygnale. Opublikowali jednak wideo, na którym widać jak na chwilę przerywają protest.

Aktywiści "Ostatniego Pokolenia" przepuszczają karetkę na sygnalemateriały prasowe
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas