Zaskakujące zastosowanie mięsa z owadów. Fabryki rosną również w Polsce

Chipsy z owadów, chipsy ze świerszczy, prażone owady - są to tylko przykłady produktów spożywczych, które pojawiły się na polskim rynku w ostatnim czasie. Ponadto tylko 96 stron podręcznika o mączniku młynarku wystarczy, by stać się rasowym hodowcą tego substytutu mąki. Podręcznik jest dostępny na stronie rządowej.

Larwy pleśniakowca
Larwy pleśniakowcaRaimond Spekking Wikimedia

Zwierzęta egzotyczne cieszą się popularnością w Polsce. Od żółwi przez jaszczurki, żaby, po węże - całe mnóstwo możemy znaleźć w polskich domach.

Zalecane jest, by karmić te zwierzęta żywym pokarmem, w tym owadami czy larwami. Właściciele zwierząt egzotycznych nazywają taki pokarm karmówką. Jak duży jest wybór? - Jest tego całe mnóstwo - mówi Piotr Śliwiński, hodowca i właściciel hodowli terrarystycznej Terra Raven. - Mącznik, drewnojad, szarańcza, karaczany turecki czy inne duże karaczany - wymienia.

Do niszowych, ale również kupowanych przez hodowców zaliczają się rybiki afrykańskie czy mszyce grochowe. Są także 'nietypowe" okazy. - Muchy z rodzaju Hermetia, ale to głównie na potrzeby rolnictwa - dodaje Śliwiński.

Owady jako karma dla zwierząt egzotycznych

Dieta jest bardzo istotny elementem hodowli jakichkolwiek zwierząt. By zapewnić im odpowiedni dobrostan, musimy zadbać o odpowiedni pokarm. W przypadku tradycyjnych karm możemy sprawdzić skład na opakowaniu. Przy żywej karmie sprawa komplikuje się. Jaka powinna być najlepsza karmówka?

- Musi być ruchliwa, nie może mieć żadnych zaburzeń ruchowych - wymienia Piotr Śliwiński. - Nie może śmierdzieć czy też leżeć. Mącznika poznajemy po smaku. Smakuje jak młoda pszenica - zdradza hodowca.

Mącznika młynarka można hodować na niewielką, domową skalę. Według Komisji Europejskiej to środek spożywczy, który nie był dotychczas regularnie spożywany w naszym regionie. UE widzi w nim alternatywę np. dla pasz dla drobiu, ryb, a nawet żywieniu ludzi.

Pokarm z owadów to coraz większy biznes

W Europie powstaje coraz więcej zakładów produkujących taki pokarm. Francuski startup Ÿnsect buduje fabrykę w Amiens. Ma produkować blisko 200 tys. ton produktów powstałych na bazie owadów rocznie. Mają być przeznaczone głównie dla zwierząt domowych i karmy dla zwierząt. Inne, czynne fabryki są znane w Holandii czy Danii.

Polska nie jest odosobniona. Na terenie naszego kraju funkcjonuje m.in. firma Hipromine. Dodatkową korzyścią z hodowli owadów jest to, że owady mogą być karmione bioodpadami, przyczyniając się do tym samym rozrostu gospodarki o obiegu zamkniętym. Firmy wręcz prześcigają się w zielonych, alternatywnych rozwiązaniach.

- Na razie jest to biznes niszowy, ale dobrze prosperujący pod kątem alternatywnych karm, np. dla psów alergików czy pasz wykorzystywanych w rolnictwie - mówi Piotr Śliwiński, i dodaje - Sam ostatnio kupiłem czekoladę z owadami.

Tego typu produkty są szeroko dostępne w internecie, można je znaleźć też w dużych sklepach spożywczych.

Co ciekawe, białko owadów można podawać także psom. Jest lepiej przyswajalne i bardziej strawne dla psów niż choćby suszone białko drobiowe. Ma znikomy wpływ na układ immunologiczny.

Kto może hodować owady?

A co z hodowlą owadów w domu? Kto może to robić? - Każdy - odpowiada ekspert. Jednak podkreśla: na skalę przemysłową trzeba założyć firmę, posiadać numer identyfikacji weterynaryjnej, przejść kontrole.

Według danych Międzynarodowej Platformy Owadów dla Żywności i Pasz (IPIFF) w samym 2019 r. 9 mln Europejczyków próbowało spożywać owady. Ich potencjał póki co widać przede wszystkim jako pokarm dla zwierząt.

Wakacje pod żaglami. Jak się pływa po Polsce?Polsat News
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}