Zabijał karpie ze szczególnym okrucieństwem. Sprawę bada prokuratura

Aktywiści z Fundacji Viva zarejestrowali w Antoninie (woj. wielkopolskie) zabijanie ryb bez ogłuszania, patroszenie żywych ryb, urywanie głów i używanie nieodpowiednich narzędzi takich jak nóż do chleba z piłką do zabijania świątecznych karpi. Sprawą zajął się powiatowy inspektorat weterynarii, który zgłosił znęcanie się nad zwierzętami do prokuratury.

Fundacja Viva udostępniła we wtorek film ze śledztwa organizacji Stop Klatka i Zostań Wege, na którym widać jak mężczyzna w Antoninie w powiecie ostrowskim zabija świąteczne karpie w sposób niezgodny z wytycznymi Głównego Lekarza Weterynarii. O tym, jak powinny być przetrzymywane, ogłuszane i zabijane żywe karpie i inne ryby mówią konkretne zalecenia.

Zabijał karpie ze szczególnym okrucieństwem

Aktywiści zarejestrowali aż trzy godziny nagrań, na których widać jak mężczyzna sprzedający ryby zabija je bez ogłuszania, patroszy żywe ryby, urywa im głowy i używa do tego nieodpowiednich narzędzi.

Reklama

Zarówno zdaniem aktywistów, Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej i pełnomocniczki Vivy adwokat Katarzyny Topczewskiej mamy do czynienia ze znęcaniem się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.

"Warto zauważyć, że koszmar ryb nie jest tylko przedświątecznym problemem. Na przedmiotowym stoisku odbywała się regularna sprzedaż ryb takich jak jesiotry, sumy, amury oraz karpie" - zwracają uwagę aktywiści Fundacji Viva.

"Dla mnie te filmy są szokujące"

Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Ostrowie Wlkp. zawiadomił miejscową prokuraturę o znęcaniu się nad karpiami ze szczególnym okrucieństwem. "Dla mnie te filmy są szokujące" - powiedział PAP Dariusz Hyhs, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ostrowie Wlkp.

Inspektorzy ustalili już, że mężczyzna prowadził sprzedaż nielegalnie, ponieważ swojej działalności nie zgłosił do inspekcji.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ryby | Karp | prawa zwierząt
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy