Ptaki ratują zdrowie psychiczne. Poziom stresu od razu spada

Obserwowanie ptaków jest zbawienne dla naszego zdrowia psychicznego. Nowe badanie wskazuje, że ta popularna rozrywka przyczynia się do zdecydowanej poprawy samopoczucia i obniżenia poziomów stresu.

Obserwowanie ptaków ma być niezwykle korzystne dla zdrowia psychicznego
Obserwowanie ptaków ma być niezwykle korzystne dla zdrowia psychicznegocopestello123RF/PICSEL

Badanie przeprowadzone przez amerykańskich uczonych wskazuje, że każdy z nas ma pod ręką sposób na poprawę swojego zdrowia psychicznego. Ekpserymenty na studentach wskazuje, że obserwowanie ptaków ma bardzo korzystny wpływ dla naszego psychicznego samopoczucia.

Przyroda leczy

Naukowcy wykazali, że ludzie, którzy mogą obcować z przyrodą zgłaszają lepsze samopoczucie i mniejszy stres psychiczny niż ci, którzy tego nie robią. W szczególności obserwacja ptaków przyniosła obiecujące wyniki. Dawała większą poprawę subiektywnego dobrostanu i większą redukcję stresu w porównaniu z bardziej ogólnym obcowaniem z przyrodą, takim jak spacery. To szczególnie istotne, bo obserwowanie ptaków jest zajęciem powszechnie dostępnym. Co może pomóc np. studentom, którzy należą do osób najbardziej narażonych na problemy psychiczne.

"Przeprowadzono wiele badań na temat dobrostanu psychicznego podczas pandemii. Sugerowały one, że nastolatki i dzieci w wieku szkolnym borykają się z największymi problemami" powiedział Nils Peterson, profesor zasobów środowiskowych Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny. - "Tymczasem studenci mają zazwyczaj trudności z dostępem do przyrody i czerpaniem z niego tych korzyści."

Obserwowanie ptaków to jeden z najbardziej wszechobecnych sposobów interakcji ludzi z dziką przyrodą na całym świecie, a kampusy uniwersyteckie zapewniają możliwość prowadzenia takich zajęć nawet w miejskich środowiskach".

Czy rozpoznasz polskie ptaki? Będzie łatwo, potem coraz trudniej [QUIZ]

Czy rozpoznasz polskie ptaki? Będzie łatwo, potem coraz trudniej [QUIZ]

Szacowanie zdrowia psychicznego studentów

Aby ilościowo zmierzyć psychiczny dobrostan badanych, badacze wykorzystali składającą się z pięciu pytań ankietę znaną jako Pięć Wskaźników Dobrostanu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO-5). Uczestnicy mają w niej przypisać ocen od zera do pięciu stwierdzeniom na temat dobrego samopoczucia, w zależności od tego, jak często czuli się w ten sposób w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Przykładowo, przy stwierdzeniu "czułem się spokojny i zrelaksowany", uczestnik może zaznaczyć zero, oznaczające “nigdy", albo piątkę, oznaczającą “cały czas". Naukowcy mogą dzięki temu obliczyć wartość dobrostanu, sumując wszystkie 5 odpowiedzi. Zero oznacza najgorszą, a 25 najlepszą możliwą jakość życia.

Naukowcy podzielili uczestników na trzy grupy: grupę kontrolną, grupę, której wyznaczono pięć spacerów na łonie natury i grupę, której przydzielono pięć 30-minutowych sesji obserwacji ptaków. Podczas gdy wszystkie trzy grupy poprawiły wyniki WHO-5, grupa obserwująca ptaki zaczęła badanie na niższym a zakończyła na wyższym poziomie, niż pozostałe dwie.

Korzystając z podobnego kwestionariusza przeznaczonego do pomiaru stresu psychicznego, badacze odkryli również, że kontakt z naturą dawał istotne obniżenie jego poziomu, bez względu na to, czy uczestnicy oglądali ptaki, czy spacerowali na łonie natury.

Dzierzba gąsiorek
Dzierzba gąsiorekKaeptn chemnitzWikimedia

Ptaki lepsze od ruchu ulicznego

Badacze podkreślają, że to jedno z pierwszych badań nad psychicznymi skutkami kontaktu z przyrodą, które wykorzystało do ich oceny prawdziwą neutralną grupę kontrolną. Niektóre z poprzednich badań starających się ustalić związek pomiędzy kontaktem z przyrodą a smopoczuciem psychicznym porównywało np. skutki obserwacji ptaków czy kontaktu z przyrodą ze skutkami obcowania z negatywnymi bodźcami.

"W jednym z badań, które omówiliśmy w naszym artykule, porównano samopoczucie ludzi słuchających ptaków z ludźmi, którzy słuchali odgłosów ruchu ulicznego, ale nie jest to do końca neutralne porównanie" podkreśla Peterson. "Nasza grupa kontrolna składała się z ludzi, których po prostu zostawiliśmy w spokoju i porównywaliśmy ich samopoczucie z ludźmi, którzy doświadczyli czegoś pozytywnego".

"Podglądacze przyrody". Żołna. Ptak zwany "pszczołojadem"materiały prasowe
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas