Nie ma już wątpliwości. Wielkoraki były odpowiednikiem tyranozaurów

Stawonogi kojarzą się dzisiaj z niedużymi zwierzętami. Odliczając niektóre wyjątki, jak chociażby głębinowe kraby, większość z nich mieści się w dłoni. To owady, pajęczaki, skorupiaki i inne. Prehistoryczne stawonogi bywały jednak ogromne i przed milionami lat to one rządziły światem. Były skutecznymi drapieżnikami, które wspięły się na szczyt drabiny pokarmowej, co wykazują nowe badania nad paleozoicznymi wielkorakami.

Wielkoraki
Wielkorakiauntspray123RF/PICSEL

Badania zostały opublikowane w "Bulletin of Geosciences". Nie tylko rozwiewają one wątpliwości co do życia i diety wielkoraków z czasów paleozoiku, ale dowodzą, że zwierzęta te w czasie tej ery wdrapały się na szczyt piramidy troficznej i były najważniejszymi i najgroźniejszymi drapieżnikami na Ziemi. "Odpowiednikiem kredowych tyranozaurów" - czytamy.

Wielkoraki to wymarła już grupa stawonogów, które - wbrew nazwie - wcale nie są rakami ani skorupiakami. Bliżej im już raczej do pajęczaków, stąd nazywa się je niekiedy "skorpionami morskimi". Ta prastara grupa szczękoczułkowców pojawiła się w ordowiku, czyli drugim okresie ery paleozoicznej przed co najmniej 450 milionami i zniknęła wraz z wymieraniem permskim na koniec tej ery. W paleozoicznych oceanach nie było ani większych stawonogów, ani większych drapieżników.

To także największe stawonogi, jakie istniały na świecie. Dzisiaj największym przedstawicielem tej grupy jest japoński głębinowy krab pacyficzny o wadze kilkunastu kilogramów.

Największe wielkoraki osiągały ponad 2,5 metra długości - takie są szacunki wielkości wielkoraka z gatunku Jaekelopterus rhenaniae znalezionego w Niemczech, w Nadrenii-Palatynacie. A to znaczy, że przebija on dotychczasowe późnosylurskie wielkoraki z rodzaju Acutiramus odnalezione w Stanach Zjednoczonych, które mierzyły do 210 cm długości, a także lądowego krocionoga Arthropleura, który żył w karbonie w Szkocji oraz Kanadzie i USA, a osiągał dwa i pół metra.

Wielkorak z rodzaju Eurypterus
Wielkorak z rodzaju EurypterusRyan SommaWikimedia

Olbrzymi stawonóg osiągał ponad 2.5 metra

Według opublikowanych właśnie badań, Jaekelopterus rhenaniae mierzył nawet 2,59 m, co czyni go największym stawonogiem, jakiego odkryto. Co więcej, był też szczytowym drapieżnikiem swej epoki, czyli dewonu (około 400 milionów lat temu). Szczytowymi drapieżnikami było też wiele innych wieloraków, bowiem nowe badania rozwiewają wątpliwości co do ich diety.

"Wszystkie wielkoraki były mięsożerne" - czytamy. "Polowały w wodach Ziemi w paleozoiku i specjalizowały się w łowach na wczesne ryby, w tym ryby pancerne, trylobity czy nawet inne wielkoraki. Poruszały się w pobliżu dna i zdobyczy szukały zapewne na jego powierzchni. Miały słaby wzrok, ale potężne narządy dotyku i narządy gębowe. Mogły też posługiwać się zmysłami i technikami łowieckimi, których jeszcze nie znamy".

Modelowanie komputerowe wskazują również, że wielkoraki pływały wolniej, niż sądzono. Były tak duże, że ich stosunkowo małe prosomy służące do pływania nie zapewniały wystarczające mocy, więc ich telson przekształcony w płaski ogon służył zarówno jako ster, jak i pomagał w napędzie.

Zdaniem naukowców ich dominacja w wodach paleozoiku była wyraźna. Wielkoraki doszły do pozycji drapieżników szczytowych. Ponieważ wymarły bezpotomnie, uważano że ich wpływ na ewolucję kolejnych bezkręgowców i potem kręgowców był żaden, ale i ten pogląd trzeba zweryfikować.

Tragiczne wypadki żubrów. Czy jest ich w Polsce za dużo?Polsat News
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas