Bioasekuracja czy likwidacja? Kolejne masowe odstrzały dzików budzą kontrowersje

Do końca marca myśliwi mają odstrzelić na terenie województw setki, a łącznie nawet tysiące dzików. Urzędnicy wydali zgody na zabicie zwierząt w związku z afrykańskim pomorem świń. Takie odstrzały nazywa się "sanitarnymi", ale jak wynika z danych, jedynie nikły procent zabitych dzików jest zarażony chorobą. W sieci pojawiły się petycje nawołujące do wstrzymania masowego odstrzału zwierząt.

Urzędnicy kilku województw: lubuskiego, kujawsko-pomorskiego oraz zachodniopomorskiego, zdecydowali o zabiciu kilku tysięcy zwierząt. Tylko na terenie trzech województw myśliwi mają odstrzelić ponad 6500 dzików. Na terenie województwa lubelskiego planowany jest odstrzał aż 2 tys. zwierząt.  Wojewodowie argumentują decyzję rozprzestrzeniającym się ASF. 

W ubiegłych latach w Polsce odstrzelono w sumie ok. 940 tys. dzików.

Znów zabiją tysiące dzików. Powodem ASF

Decyzja, którą podpisali powiatowi lekarze weterynarii, budzi liczne kontrowersje. Według wielu ekspertów, a w tym biologa Roberta Maślaka, taka decyzja nie jest metodą walki z ASF. Jak wynika z informacji, tylko maks. 3 proc. zabijanych dzików to zwierzęta zarażone.

Reklama

- W związku z brakiem danych o liczbie dzików, kwoty wyznaczane do zabicia w ramach odstrzałów sanitarnych są brane z ...powietrza (choć pasuje tu bardziej dosadne określenie). Nie ma wiarygodnej metodyki. Nie wiadomo, dlaczego planuje się zabicie 823 osobników, a nie 658 - mówi Robert Maślak, biolog i przyrodnik.

W ostatnich latach w Polsce wybito setki tysięcy dzików. Odstrzałem zajmują się myśliwi z Polskiego Związku Łowieckiego. W sezonie łowieckim 2019/2020 zabito  415 tys. dzików, w tym 62,5 w ramach odstrzałów sanitarnych.

W sezonie 2020/2021 zabito 381 tys. dzików, w tym 125,5 tys. w ramach odstrzałów sanitarnych. W latach 2021/2022 zabito ponad 108 tys. zwierząt, z czego 66 tys. w ramach odstrzału sanitarnego. Na przełomie sezonu 2022/2023 zabito 221 tys. dzików i 65,5 tys. w ramach odstrzału sanitarnego. Masowe odstrzały dzików spotkały się z powszechną krytyką ze strony działaczy prozwierzęcych i części społeczeństwa. W całej Polscy odbywały się protesty.

Bioasekuracja

"Jedyną skuteczną metoda ochrony świń jest bioasekuracja - ochrona hodowli świń - to nie dziki, ale człowiek przenosi wirusa do tych hodowli. Za każdego zabitego dzika państwo polskie płaci 650 (samica) lub 300 zł (pozostałe), za zgłoszenie znalezienia martwego - 200 zł - ostrzega Robert Maślak.

Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała zapowiedział, że resort rozważa możliwość wprowadzenia czasowego moratorium na lochy dzika. "Dzisiaj polowania na ciężarne lochy jest nieakceptowalne również przez część środowiska myśliwych. Dlatego rozmawiać będziemy o wprowadzeniu okresów ochronnych na lochy" - mówił Dorożała. W planach rządu jest też zmniejszenie liczby polowań.

W połowie ub. r. w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się testy nad opracowaniem ostatecznej szczepionki przeciwko afrykańskiemu pomorowi świń. Jeżeli lek zostanie zatwierdzony, być może trafi także do Europy.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dziki | ASF | myśliwy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy