Reklama

Sto gigantycznych zapadlisk pojawiło się w Chorwacji

Nawet 100 zapadlisk pojawiło się w dwóch chorwackich wioskach. Naukowcy badają zagadkę ogromnych, tajemniczych dziur pojawiających się pozornie znikąd.

Mieszkańcy wioski Mečenčani, położonej około 40 km od Zagrzebia, odkryli tuż przed nowym rokiem zdumiewające znalezisko. W jednym z ogrodów pojawiła się niemal idealnie kolista dziura o średnicy 30 m i głębokości 15 m. To pierwsze wielkie zapadlisko było zapowiedzią całej serii minikatastrof. W kolejnych tygodniach w Mečenčani i sąsiedniej wiosce Borojevići pojawiły się 54 kolejne dziury. Do marca doliczono się ich już niemal stu. Niektóre pojawiały się na polach uprawnych, inne tuż przy zabudowaniach. Kilka zapadlisk utworzyło się pod budynkami, powodując osiadanie i pękanie ich ścian. 

Reklama

- Czujemy się bardzo niekomfortowo - mówił Reutersowi Stojan Kresojevic, mieszkaniec Mečenčani dodając: - Zapadliska są wszędzie dookoła. Zabija nas niepewność. Nie wiemy, czy nie będziemy zmuszeni do opuszczenia domów. Dziury są niebezpieczne. Pojawiają się nagle i wypływa z nich woda. 

Dziury zaczęły się pojawiać wkrótce po tym, jak Chorwacja została dotknięta silnym trzęsieniem ziemi o magnitudzie 6.4 stopnia w skali Richtera. Wstrząsy były odczuwalne w kilku krajach regionu. 

Podobne zapadliska pojawiają się często w obszarach pełnych jaskiń. Chorwacja jest z nich znana - aż trzy jaskinie znajdujące się w tym kraju mają ponad 1000 m głębokości. Nieco kwasowa woda przesiąkająca przez glebę rozpuszcza wapienne skały, tworząc w nich puste przestrzenie. Po upływie lat czy stuleci te wypłukane przez wodę puste przestrzenie łączą się, tworząc długie, podziemne korytarze. Jeśli taka pusta, wypłukana przez wodę przestrzeń znajduje się blisko powierzchni, jej sklepienie może się zawalić, prowadząc do powstania na powierzchni głębokiej dziury.

Według badań Chorwackiego Instytutu Geologicznego, grudniowe trzęsienie ziemi było na tyle silne, że wiele nieznanych wcześniej jaskiń zostało poważnie uszkodzonych. Osłabione wstrząsami sklepienia grot po kilku dniach czy tygodniach zaczęły się kruszyć i zapadać, tworząc setki otworów na powierzchni Ziemi. "Nawet bez trzęsień ziemi, grunt położony nad takimi pustymi przestrzeniami może się zawalić i stworzyć depresję, tak jak to zdarzało się okazjonalnie w przeszłości. Trzęsienia ziemi przyspieszyły i wzmocniły ten proces" - napisali geolodzy. 

Jak powstają zapadliska?

Zapadlisko to zagłębienie lub dziura w gruncie, spowodowana załamaniem się wierzchniej warstwy ziemi. Mogą tworzyć się stopniowo lub nagle. Spotyka się je w zasadzie na całym świecie. Większość jest spowodowana procesami krasowymi, czyli chemicznym rozpuszczaniem skał węglanowych, lub procesami sufozji, polegającym na wypłukiwaniu przez wodę cząsteczek gleby. Powstałe na skutek tych procesów zapadliska mają od metra do 600 m średnicy. Najgłębsze znane zapadlisko, położone w chińskiej prowincji Chongqing, jest głębokie na 662 m. 

Czasami w zapadlisku może pojawić się widoczny otwór prowadzący do położonej niżej jaskini. W przypadku wyjątkowo dużych zapadlisk, na dnie może być widoczny podziemny strumień lub rzeka. Zapadliska są powszechne tam, gdzie pod powierzchnią gleby znajduje się warstwa wapienia czy innych skał węglanowych, pokłady soli lub inne rozpuszczalne skały, takie jak gips. Zdarzają się też na terenach zdominowanych przez piaskowce i kwarcyty. W krajobrazach krasowych można spotkać tysiące zapadlisk na niewielkim obszarze.

Nietypowe, koliste otwory w Ziemi były ludziom znane od tysiącleci, a miejscami odkrywały rolę ośrodków kultu. Cywilizacja Majów wykorzystywała zapadliska na Półwyspie Jukatan, znane jako cenoty, jako miejsca składania ofiar bogom. Czasami w postaci cennych przedmiotów, a czasami w postaci ofiar z ludzi. Dziś te cenoty są bezcennymi obszarami badań archeologicznych. 

Czasami pojawianie się takich dziur wiąże się z działalnością człowieka. Tak kończy się zawalenie kopalń lub wielkie awarie kanalizacji. Woda, gwałtownie wydostająca się z pękniętej rury, może szybko wypłukać grunt spod ulicy czy budynków, powodując ich osunięcia.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy