Reklama

Nowe gatunki gadów odkryte kilka metrów pod ziemią

Międzynarodowy zespół biologów odkrył dwa nieznane nam dotychczas gatunki gekonów żyjące w chińskiej prowincji Junnan. Niewielkich rozmiarów jaszczurki zamieszkują obszary krasowe, które najprawdopodobniej skrywają jeszcze więcej tego rodzaju niezidentyfikowanych zwierząt.

Gekony stanowią jedną z najliczniejszych jaszczurzych rodzin, która zrzesza ponad tysiąc różnych gatunków żyjących na sześciu różnych kontynentach. W Polsce, w środowisku naturalnym, akurat nie spotkamy żadnego z nich, choć coraz częściej trafiają one do naszych domów jako zwierzęta domowe.

Zobacz także: "Deszcz legwanów" na Florydzie. Nietypowe zjawisko pogodowe

Dwa nowe gatunki gekonów

Teraz do długiej listy tych fascynujących jaszczurek dołączyły oficjalne dwa nowe gatunki - Hemiphyllodactylus simaoensis oraz Hemiphyllodactylus yanshanensis. Odnaleziono je na obszarach krasowych znajdujących się w chińskiej prowincji Junnan znajdującej się na samym południu kraju.

Reklama

Formy krasowe charakteryzują się w miarę częstym występowaniem gatunków endemicznych, które zazwyczaj ze względu na swoje przystosowanie do specyficznych warunków panujących na przykład w jaskiniach nie rozprzestrzeniają się na zbyt duże obszary. W związku z tym wyprawy na takie tereny stosunkowo często kończą się odkryciem nowych gatunków. Tak też było w tym przypadku.

Nowo odkryte stworzenia charakteryzują się dosyć małymi rozmiarami. Ich długość wynosi od około trzech do pięciu centymetrów, co oczywiście sprawia, że wypatrzenie tych zwierząt jest wyjątkowo ciężkim zadaniem.

Herpetolodzy są przekonani, że tereny, na których odnaleziono Hemiphyllodactylus simaoensis oraz Hemiphyllodactylus yanshanensis, skrywają wiele więcej gatunków gekonów, które wciąż pozostają w ukryciu, w związku z czym niezbędne będzie przeprowadzenie kolejnych badań i ekspedycji.

Co więcej, zwracają oni uwagę na słabą ochronę wspomnianych terenów oraz żyjących na niej gatunków. W ostatnich latach odkryto tam wiele nieznanych wcześniej zwierząt, a mimo to wciąż nie objęto obszaru należytymi programami ochronnymi. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy