Reklama

Niedźwiedzie w Polsce. Dlaczego jest ich tak mało i czy trzeba się ich bać?

Choć często nazywamy je "misiami", to niedźwiedzie w Polsce wcale nie mają pluszowego życia. W Rumunii może być ich nawet 8 tys., ale w naszym kraju żyje zaledwie około setki. Wpływają na to przede wszystkim działalność człowieka i zmiany klimatu. Niedźwiedzie to piękne i potężne drapieżniki, którym należy się odpowiedni szacunek. Dlatego warto wiedzieć, co powinniśmy zrobić w przypadku spotkania z tymi zwierzętami.

Mówiąc o niedźwiedziach w naszym kraju, mamy na myśli niedźwiedzie brunatne, czyli Ursus arctos. To największe lądowe drapieżniki w całej Europie. W polskich lasach wśród dużych mięsożerców możemy wyróżnić jeszcze wilki czy rysie, ale i tak są one zauważalnie mniejsze od potężnych, postawnych niedźwiedzi. 

Niedźwiedzi w Polsce jest jak na lekarstwo

W Polsce niedźwiedzi jest mało. Jest to efekt ekspansywnego stylu życia ludzi, który silnie ogranicza naturalne środowisko życia tych zwierząt - tłumaczą ekolodzy. Niedźwiedzie co prawda jako pierwsze drapieżniki zostały w Polsce wpisane na listę gatunków chronionych, ale ich kondycja w naszym kraju mogłaby być zdecydowanie lepsza.

Reklama

Niedźwiedzie, mimo że bezsprzecznie górują nad innymi gatunkami rozmiarem, pod kątem liczebności są na szarym końcu całej naszej fauny. W Polsce tych wyjątkowych zwierząt jest zaledwie około 100. Po wojnie było ich jeszcze mniej, bo w niektórych latach obserwowano zaledwie kilkanaście osobników. Dla porównania - zagrożonych rysi jest ponad 200, a wilków - około 2 tys.

Co ciekawe, jeszcze w XIX w. niedźwiedzie w Polsce występowały w Górach Świętokrzyskich, na Mazurach czy w Puszczy Białowieskiej. W tym ostatnim miejscu w okresie międzywojennym próbowano zresztą dokonać przywrócenia gatunku, ale się ona nie udała. Interesujący może być też fakt, że kiedyś te zwierzęta występowały nawet w Polsce centralnej. Z czasem populacja jednak znacznie zmalała, bo niedźwiedzie stały się obiektem polowań ze względu na mięso, futra, a także w ramach odwetu za wyrządzane szkody.

Gdzie w Polsce można spotkać niedźwiedzia?

Teraz jednak populacja polskich niedźwiedzi ogranicza się wyłącznie do gór. Mieszkają w Tatrach oraz Beskidach, ale szczególnie upodobały sobie Bieszczady, które są ich główną ostoją. Zdarza się, że niedźwiedzie pojawiają się w pobliżu domostw, szukając łatwego pożywienia (szczególnie śmieci). Dzieje się tak zazwyczaj gdy ssaki te budzą się ze snu zimowego i warunki pogodowe nie pozwalają im napełnić wygłodniałych brzuchów.  

Czasami osoby mieszkające w górach i turyści proszeni są o to, aby zabezpieczać przechowywane na posesjach odpady właśnie ze względu na niedźwiedzie. To z jednej strony pozwala uniknąć wizyty nieproszonych gości w pobliżu naszych śmietników, ale jest też jasnym sygnałem dla zwierząt, aby uczyły się zdobywać jedzenie w przyrodzie, a nie wśród ludzi.  

A co jedzą niedźwiedzie w naturze? Wskazówką jest już sama nazwa, która pochodzi od staropolskiego "miedźwiedź" i wskazuje zwierzę odżywiające się miodem. Oprócz tego żywią się przeważnie pokarmem roślinnym - leśnymi owocami, grzybami, pędami ziół i krzewów oraz padliną. Może się jednak zdarzyć, że niedźwiedzie z braku pożywienia zaatakują inne zwierzęta. W zeszłym roku w Małopolsce zabiły na przykład kilka owiec.

Coraz krótszy sen zimowy

Szczególne zapasy tłuszczu zwierzęta te muszą zgromadzić jesienią przed zapadnięciem w sen zimowy, podczas którego tracą od 20 do 40 proc. swojej masy. To także wtedy, w legowiskach zwanych gawrami, samice rodzą młode, którymi opiekują się później przez półtora roku. Gawry mogą mieć różną postać - są to na przykład dziuple, nory, jamy czy tzw. barłogi, czyli domy w gęstych, młodych lasach.  

Choć w przedszkolu uczymy się, że "stary niedźwiedź mocno śpi", to jednak zdarza się, że ludzie wybudzają te zwierzęta ze snu zimowego. Dlatego tak ważne jest, aby w okresie zimowania pod żadnym pozorem im nie przeszkadzać. Teoretycznie powinny one spać od listopada do marca, ale przez zmiany klimatyczne ten okres się skraca.

Niektóre tereny chronione są w okresie zimowania całkowicie niedostępne dla turystów. Z jednej strony jest to troska o niedźwiedzie, ale z drugiej - również o nasze zdrowie i życie, bo samice broniące młodych są wtedy śmiertelnie groźne. Pamiętajmy, że drapieżniki te mogą osiągać wagę 300 kilogramów

Co zrobić gdy spotkamy w lesie niedźwiedzia? 

W przypadku gdy spotkamy niedźwiedzia przede wszystkim nie należy panikować. Jeżeli to możliwe, należy spokojnie się oddalić. Przede wszystkim nie wolno jednak zbliżać się do zwierzęcia. Gdy pokażemy, że chcemy się oddalić, nawet zestresowane zwierzę powinno się uspokoić. 

Choć niedźwiedzie nazywane są pieszczotliwie "misiami", to pod żadnym pozorem nie wolno ich lekceważyć czy traktować jak zabawki. W Słowacji, gdzie niedźwiedzi jest więcej niż w Polsce, każdego roku dochodzi do przynajmniej kilku przypadków poturbowań, co może się skończyć nawet dłuższym pobytem w szpitalu. 

Kiedy niedźwiedź może zaatakować? Jak podaje Tatrzański Park Narodowy, można się tego spodziewać w kilku sytuacjach:

  • gdy zaskoczymy niedźwiedzia z bliskiej odległości, np. podczas szukania przez niego owoców leśnych lub w odpoczynku;
  • gdy zbliżymy się do niedźwiedzia w czasie spożywania ofiary (zwierzę pomyśli wówczas, że chcemy mu ją odebrać);
  • gdy znajdziemy się między matką a młodymi (latem osobniki potrafią oddalać się od siebie nawet na 100 metrów). 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama