Żołnierze spalili rezerwat w Afryce. Wypłacili miliony

Stado słoni idące po piaszczystym terenie sawanny z widoczną w tle górą Kilimandżaro, unoszący się pył i zarośla podkreślają naturalne środowisko zwierząt.
Pod górą Kenia znajduje się kilka rezerwatów przyrodymediadrumimages / Sunny SahaEast News

W skrócie

  • Wielka Brytania zgodziła się zapłacić 2,9 mln funtów mieszkańcom okolic rezerwatu Lolldaiga w Kenii po pożarze wywołanym przez brytyjskich żołnierzy.
  • Ugoda zamyka możliwość składania dalszych roszczeń przez Kenijczyków wobec brytyjskich sił zbrojnych, mimo kontrowersji wokół śmierci słonia i wpisu żołnierza na Snapchacie.
  • Brytyjska obecność wojskowa w Kenii budzi szereg kontrowersji, w tym oskarżenia o łamanie praw człowieka i trwające śledztwa.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Stado żyraf spacerujących po suchej afrykańskiej sawannie, w tle majestatyczna sylwetka góry pokrytej śniegiem, otoczenie porośnięte pojedynczymi drzewami i krzewami, różowe niebo o wschodzie lub zachodzie słońca.
Afrykańskie zwierzęta u stóp KilimandżaroDeposit/East NewsEast News

Brytyjczycy zabili słonia i czują się z tym okropnie

Pożyteczne ptaki. Jerzyki odleciały już do AfrykiPolsat News Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?