Ostrzegają przed kupnem konkretnych kotów. To ulubiona rasa Taylor Swift

Katarzyna Nowak

Opracowanie Polecamy Katarzyna Nowak

Aktualizacja

Szkocki zwisłouchy to rasa kotów, która być może wygląda słodko, ale wiąże się z czymś jeszcze. Koty cierpią ze względu na choroby genetyczne, a ich hodowla jest uważana za nieetyczną. "Nie kupujcie kota promowanego przez Taylor Swift" - apeluje angielska organizacja prozwierzęca i ostrzega, że uwielbiana przez piosenkarkę i innych celebrytów rasa jest skazana na częste problemy ze zdrowiem.

Działacze na rzecz ochrony zwierząt przestrzegają przed kupowaniem rasy kotów scottish fold. Ich popularność rośnie m.in. za sprawą piosenkarki Taylor Swift
Działacze na rzecz ochrony zwierząt przestrzegają przed kupowaniem rasy kotów scottish fold. Ich popularność rośnie m.in. za sprawą piosenkarki Taylor Swift123RF/Instagram/Taylor Swift123RF/PICSEL

Od razu widać, że szkocki zwisłouchy (ang. scottish fold) różni się od pozostałych kotów domowych. Zwierzak ma okrągłą głowę i nienaturalnie małe, zawinięte uszy. Cecha ta to wynik mutacji genetycznej. Organizacje prozwierzęce uświadamiają, że koty cierpią przez to całe życie, a promowanie ich wizerunku jest bardzo szkodliwe dla zwierząt.

Celebryci promują dysfunkcyjną rasę kotów

Organizacja Cats Protection działająca na rzecz zwierząt ostrzega, że promowanie i kupowanie kotów rasy scottish fold jest nieetyczne. Popularni piosenkarze, tacy jak Ed Sheeran czy Taylor Swift, regularnie publikują w mediach społecznościowych zdjęcia ze szkockimi zwisłouchymi, a to może przyczyniać się do wzrostu zainteresowania tą skrzywdzoną rasą - alarmują działacze.

Cats Protection szacuje, że szkockie zwisłouche stanowią 1 proc. kotów domowych w Wlk. Brytanii, a w 2023 r. popularność tej rasy wzrosła. Hodowla jest na Wyspach legalna pomimo wątpliwości etycznych.

Zawinięte uszy tych kotów to wynik mutacji genetycznej, która może powodować osteochondrodysplazję
Zawinięte uszy tych kotów to wynik mutacji genetycznej, która może powodować osteochondrodysplazję 123RF/PICSEL

Hodowcy zarabiają na cierpieniu zwierząt

"Rosnąca popularność tej rasy jest napędzana przez celebrytów, którzy publikują ich zdjęcia w mediach społecznościowych" - twierdzi organizacja. Główny problem, jaki dostrzegają specjaliści, leży jednak w hodowlach. Saraf Elliott z Cats Protection twierdzi, że hodowcy nie informują osób, które chcą nabyć kota o jego problemach, które wynikają z mutacji genetycznej.

Owa mutacja objawia się nie tylko w postaci zawiniętych uszu. Może też powodować osteochondrodysplazję - chorobę objawiającą się nieprawidłowym wzrostem kości, zapaleniem stawów i silnym bólem.

Rasa scottish fold powstała prawdopodobnie przypadkowo w Wielkiej Brytanii w 1961 r. Zwierzęta mierzą się z bólem od pierwszych etapów życia, a osteochondrodysplazja jest trudna w leczeniu.

Szczególnie podatne na dolegliwości są krzyżówki kotów tej samej rasy. Niektóre osobniki scottish fold są brachycefaliczne, co oznacza, że mają krótsze nosy tak jak niektóre psy rasowe - mopsy i buldogi francuskie. Brachycefalia powoduje trudności w oddychaniu. Zwisłouche mają przez problemy z zębami i oczami. Kot szkocki może występować także w odmianie prostouchej (scottish straight).

Szkocki zwisłouchy to niejedyna rasa, która cierpi przez modyfikacje genetyczne. W 2023 r. holenderski rząd zakazał wstępnie handlu i promowania ras zwierząt domowych takich jak mopsy, cavalier king charles spaniel. Na liście wymieniono też koty z tzw. oklapniętymi uszami, do których zwisłouchy należy.

Depresja u psów i kotówPolsat News

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas