Reklama

Plaga owadów, choroby i głód - skutki gigantycznej powodzi w Pakistanie

Mówi się, że komary kochają ocieplenie klimatu. Niestety teza ta sprawdziła się w przypadku zalatanego Pakistanu, który oprócz historycznej powodzi mierzy się teraz z jej skutkami - między innymi z plagą malarii, tyfusu i innych chorób.

Malaria szybko rozprzestrzenia się w regionach dotkniętych powodziami. W południowym Pakistanie z powodu klęski na malarię choruje coraz więcej ludzi. Jedna czwarta przebadanych pacjentów ma pozytywne wyniki testów. Co grozi mieszkańcom Azji w związku z coraz gwałtowniejszymi powodziami?

Powódź i śmiertelne choroby

W regionach Pakistanu dotkniętych i zniszczonych przez powódź wciąż rośnie liczba ofiar śmiertelnych. Z powodu chorób zmarło już ponad 300 osób - podały władze kraju. Powódź pochłonęła już ponad 1570 ofiar.

ONZ apeluje o pilne dostarczenie leków do ponad 40 tys. chorych. Ludzie doświadczają też innych dolegliwości i chorób - infekcji skóry i oczu, biegunki, tyfusu, malarii i gorączki denga. Mieszkańcy narażeni są też na ukąszenia przez węże.

Reklama

Wielka katastrofa, która nawiedziła Pakistan, zmusiła setki tysięcy ludzi do wysiedlenia i pozostawienia całego dobytku. Wielu z nich nie ma obecnie dostępu do czystej wody i ryzykuje piciem brudnej. 

Z tych powodów mieszkańcy Pakistanu potrzebują żywności (uprawy zostały zniszczone), schronienia, pomocy medycznej i leków,  które nie docierają do nich pomimo wysiłków rządu oraz lokalnych i zagranicznych organizacji humanitarnych. Słaby system opieki zdrowotnej w Pakistanie nie jest w stanie zapewnić mieszkańcom odpowiedniej pomocy.

Malaria

Rząd prowincji Sindh poinformował o budowie prowizorycznych ośrodków zdrowia i mobilnych obozach, które powstały na zalanych i zniszczonych terenach. Leczą się w nich dziesiątki tysięcy pacjentów.

Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała, że przypadki malarii, tyfusu i biegunki rozprzestrzeniają się bardzo szybko, a w przeciągu tygodnia w jednej prowincji odnotowano 44 tys. przypadków zachorowań. Wszędzie, gdzie znajduje się wysoki poziom wód, komary pojawiają się w ogromnej liczbie. Cofanie się wody powodziowej może trwać nawet pół roku.

Naukowcy twierdzą, że pakistańską katastrofę pogłębiły zmiany klimatyczne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama