Reklama

"Kochaj, nie rżnij", "chcemy mieć mokro". Miasto w kryzysie reaguje na betonozę

Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu powiedziała zdecydowane TAK dla ochrony wrocławskiej przyrody. W kampanii "Dziki Wrocław - dzika przyjemność" pojawiły się dwuznaczne hasła, odwołujące się do objęcia poszczególnych terenów ochroną.

Wrocław ma nie tylko piękne zabytki, ale i piękną przyrodę. Wiele miejsc jest poddanych presji, np. Dolina Ślęży i Widawy cierpią z powodu ciągłego zamurowywania. To właśnie dla ochrony przyrody w mieście została założona Koalicja w obronie wrocławskich terenów zielonych. Składa się z 23 różnych organizacji, które połączyły siły na rzecz natury. Inicjatywa Wrocławska Przyroda wytypowała 26 obszarów, które powinny być chronione. Kampanii towarzyszą liczne wydarzenia, takie jak wspólne spacery po lesie oraz... kontrowersyjne hasła na billboardach, obok których trudno przejść obojętnie. 

Reklama

"Bądź jak jeleń, szanuj zieleń" - skandowali uczestnicy konferencji prasowej we Wrocławiu. Kampania "Dziki Wrocław - dzika przyjemność" jest częścią projektu: "Aktywizacja, synergia, skuteczność - wrocławianie zmieniają klimat" realizowanego przez Stowarzyszenie Akcja Miasto z dotacji programu Aktywni Obywatele

Nie rżnij

"Kochaj, nie rżnij", "Chcemy bzykać w spokoju", "Chcemy mieć mokro" - to hasła, jakie pojawiły się na wrocławskich billboardach. Każde z nich odnosi się do konkretnych lokalizacji we Wrocławiu. Łączy ich jednak problem betonozy, zabudowywania terenów zielonych i dewastacji naturalnych obszarów. 

Koalicja postanowiła przemówić bezpośrednio do Polaków, używając gry słownej. Określenia powszechnie uznawane za obraźliwe odnoszą się do tragicznych skutków betonozy i niszczenia dzikiej przyrody. Odważny przekaz wzbudza już kontrowersje w mediach społecznościowych. Jedni chwalą inicjatywę za odwagę, mówiąc, że "na takie prośby nie można byc obojętnym", inni komentują, że to "januszada" i "Pornhub".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama