Reklama

"Warszawa to nie wieś, żeby jeździć po niej rowerem" - miał stwierdzić rzecznik stołecznego Zarządu Dróg Miejskich. Była połowa lat 90., a ten cytat doskonale oddaje, jaki był wówczas stosunek większości Polaków do jazdy rowerem. Niespełna dwie dekady później socjolodzy Maciej Gdula i Przemysław Sadura pisali w książce "Style życia i porządek klasowy w Polsce", że o przynależności do klasy społecznej w naszym kraju nie decydują już tylko pieniądze, ale również styl życia. Rower odgrywał tu pewną rolę. Przedstawiciele klasy wyższej korzystali z niego dla przyjemności, klasa średnia jeździła rowerem dla oszczędności, a klasa niższa wybierała go, bo prawdziwego wyboru nie miała.

Minęła kolejna dekada i nie tylko nikt nie ośmieliłby się dziś powiedzieć, że rowerem jeździ się tylko po wsi (choć tam jeździ się przecież wybornie!), ale również raczej już nikt nie pokazuje swojego statusu za pomocą roweru. Dla większości Polaków stał się on po prostu... rowerem, czyli wygodnym środkiem transportu. Co więcej, wybiera go coraz więcej osób. Z badań opinii publicznej wynika, że korzysta z niego siedmiu na 10 mieszkańców naszego kraju, a dwuślady są w trzech czwartych gospodarstw domowych. I wszystko zapowiada, że będzie ich coraz więcej.

Sporo zmieniła pandemia, choć i przed nią sprawy miały się dobrze, bo rok do roku przybywało użytkowników dwukołowców napędzanych siłą własnych mięśni. Gdy pojawił się COVID-19, wiele osób, nie chcąc korzystać z komunikacji miejskiej, zdecydowało się na przesiadkę. Efekt? W ciągu ostatniego roku zapotrzebowanie na rowery wzrosło o ponad 20 proc.!

Wciąż bardzo wiele pozostaje do zrobienia. Ścieżek rowerowych w naszym kraju nadal jest mało - z danych GUS wynika, że niewiele ponad 12 tys. kilometrów. Wiele z tych, które już zbudowano, jest za wąskich, za krótkich i wykonanych z materiału, w którym szybko robią się wyboje i dziury. Można mieć jednak nadzieję, że to się zmieni, bo planowane inwestycje mogą przyprawić o zawrót głowy. Warmińsko-mazurskie chciałoby zbudować szlak rowerowy za 1,83 mld zł. Małopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich na drogi rowerowe chciałby 802 mln zł, a Gdańsk, Gdynia i Sopot po 300 mln. Takie kwoty samorządy zgłosiły do sfinansowania z Krajowego Planu Odbudowy.

Akcja Interii "KORBA NA ROWER"

Naszą akcję kierujemy do osób, które już jeżdżą na rowerach. Podpowiemy, jak to robić bezpiecznie. O czym nie można zapomnieć i w co warto się zaopatrzyć, by wycieczki były bezpieczne i sprawiały frajdę doradzi serwis STYL.

Jadąc z prędkością 20 km na godzinę przez godzinę możemy spalić nawet do 500 kcal (a wybierając się poza miasto lub do lasu, zazwyczaj na jednej godzinie nie poprzestajemy). Serwis SMAKER podpowiada, jak samemu przygotować sobie najlepsze batony energetyczne.

A jeśli są jeszcze nieprzekonani? "Po pierwsze wybierając rower, działamy na rzecz klimatu, po drugie walczymy o czyste powietrze, po trzecie sprawiamy, że nasze miasta stają się znacznie wygodniejsze, nawet zatwardziałych kierowców" - pisze Mateusz Czerniak z Zielonej Interii, powołując się na najnowsze badania i opinie ekspertów. 

Najbardziej kompleksowe badanie korzyści zdrowotnych związanych z poruszaniem się rowerem trwało aż 15 lat. Wykazało, że u ludzi jeżdżących do pracy rowerem istnieje o 40 proc. mniejsze ryzyko zgonu niż wśród tych, którzy wybierają inne formy transportu. To brzmi praktycznie jak cud. "Gdyby te korzyści można było podawać w postaci szczepionki, zostałaby uznana za przełom medyczny wszech czasów. Naukowcy, którzy by to osiągnęli, mieliby Nobla w kieszeni. Uratowano by miliony osób. A ten cudowny lek już istnieje". Więcej.

Jeszcze więcej o korzyściach zdrowotnych z jazdy rowerem i tym, jak na nim jeździć, by nie nabawić się przy okazji kontuzji, wyjaśniają w Interii ZDROWIE, bikefitterka Tamara Górecka-Werońska z Profidea.pl oraz fizjoterapeuta i zapalony rowerzysta Dariusz Brzegowski z gabinetu Orthomedical. 

Rower coraz częściej jest wykorzystywany jako środek komunikacji. - Mamy ludzi, którzy chcą przebyć daną trasę, a nie rowerzystów, pasażerów komunikacji miejskiej czy kierowców. Jeśli zapewnimy odpowiednią infrastrukturę, to sporo ludzi będzie się na rowery przesiadać. Wystarczy, żeby zamiast kilku procent podróży w miastach - jak jest teraz - kilkanaście procent odbywało się rowerami, a w pewnym zakresie rozwiąże to problem deficytu miejsca w miastach - mówi w wywiadzie dla Zielonej Interii socjolog miasta Krzysztof Gubański.

O tym, jakie może przynieść to zmiany, opowiadał Zielonej Interii słynny prof. Carlos Moreno, którego koncepcje zmian w funkcjonowaniu największych aglomeracji, wprowadzane są dziś m.in. w Paryżu, Singapurze, Lagos i Melbourne.

Interia Interia WYDARZENIA zabierze nas do Polski, której już nie ma: "Egzotyczny kraj, który powstał niedawno, ale ma spore ambicje" to Polska. Oglądamy ją oczami angielskiego dżentelmena, który II RP przemierza na rowerze. Bernard Newman poznaje ludzi i odwiedza miejsca, które wprawią go w osłupienie, zachwyt, czasem wzbudzą śmiech lub litość. Tamta Polska już nie istnieje, ale po niemal 90 latach możemy ją znowu oglądać oczami angielskiego pisarza, podróżnika i... szpiega".

A Ty, masz już korbę na rower? Napisz do nas na zielona@interia.pl

Podobał ci się ten materiał? Jeszcze więce w ramach akcji "Korba na rower:

Reportaż: Na dwóch kółkach do nowego życia

Dowiedz się, jak nie zostać piratem na ścieżce rowerowej

Czy przesiadka na rower pomoże nam wygrać z zanieczyszczeniami powietrza?

Dookoła świata na rowerze... z kotem

Jeździsz na rowerze z dzieckiem? O tym musisz wiedzieć

Jak przygotować się do wyprawy rowerowej? 

Rower i co dalej? 5 rzeczy, które musisz jeszcze mieć

Precz z korkami. Rowery zmienią miasta na lepsze

Ten błąd popełnia każdy rowerzysta. Skutki mogą być opłakane