Reklama

Zmiany klimatu groźne dla kotów. Udary cieplne i choroby

Zmiany klimatu, które zmuszą miliony ludzi do opuszczenia swoich domów, a kolejne miliony do przystosowania się do niegościnnych warunków, takich jak ekstremalne upały czy powodzie, nie oszczędzą także ich pupili. Kryzys klimatyczny dotknie naszych braci mniejszych na wiele sposobów.

Globalne ocieplenie to coraz wyższe średnie temperatury, a to oznacza latem jedno - coraz silniejsze i częstsze fale upałów. A te mają potężny wpływ na małe domowe zwierzęta. 

nowego badania, analizującego dane dotyczące małych zwierząt, pozyskane z klinik weterynaryjnych uczestniczących w sieci Small Animal Veterinary Surveillance Network, wynika, że mniejsze zwierzęta, takie jak właśnie m.in. koty, trafiają do weterynarzy z udarami cieplnymi.

Reklama

Najczęstsze objawy u wszystkich badanych zwierząt obejmowały nieprawidłowe oddychanie, senność, upadki i problemy żołądkowe, takie jak biegunka.

"Istnieje błędne przekonanie, że udar cieplny u zwierząt domowych odnosi się tylko do psów w nagrzanych samochodach i musimy zrobić więcej, aby podnieść świadomość czynników ryzyka nie tylko dla psów, ale także dla innych zwierząt domowych" - stwierdziła Anne Carter, badaczka z Nottingham Trent University.

Badacze spotkali się także z 16 takimi przypadkami wśród kotów. Największa liczba wśród tych przypadków dotyczyła starszych kotów (mających więcej niż 15 lat). Naukowcy podkreślili, że ogólne liczby dotyczące udaru cieplnego są prawdopodobnie znacznie większe niż te zgłoszone w badaniu. Wiele przypadków może nie być dostrzeżone przez kliniki weterynaryjne, ponieważ nie są one rozpoznawane przez właścicieli z powodu braku świadomości potencjalnych zagrożeń i ich przyczyn.

Jak pomóc kotom? Jeśli wyprowadzasz zwierzę na zewnątrz (bo chyba nie musimy tłumaczyć, dlaczego kota nie powinno wypuszczać się na zewnątrz wolno?), spaceruj z nim we wczesnych godzinach porannych lub wieczornych, kiedy słońce jest niżej i jest nieco chłodniej. Spacery powinny być krótkie. Wewnątrz domu używaj klimatyzacji, jeśli ją masz, lub podłącz kilka wentylatorów, aby pomóc zwierzęciu utrzymać chłód. Upewnij się też, że ma ono całodobowy dostęp do czystej, świeżej wody.

Dłuższy sezon alergiczny

Ale upały to nie wszystko. Climate Central, organizacja zrzeszająca naukowców zajmujących się tematyką zmian klimatu, odkryła, że sezon wegetacyjny - okres pomiędzy ostatnim zimowym przymrozkiem a pierwszym jesiennym - wydłużył się w ponad 80 proc. analizowanych amerykańskich miast.

Dłuższy sezon wegetacyjny prowadzi do większej ilości pyłków i wydłużenia sezonu alergicznego zarówno dla ludzi, jak i ich zwierząt. W połączeniu z łagodniejszą zimą oznacza to również, że twój kot jest narażony na pchły przez dłuższy okres. To kolejna rzecz, z którą koty będą musiały się zmierzyć. 

Uwaga na kleszcze

Jeszcze gorszy jest kolejny problem - kleszcze i komary. Naukowcy wraz z ociepleniem klimatu odnotowują wzrost liczby kleszczy i chorób przenoszonych przez nie, nie tylko u ludzi, ale również u zwierząt. W regionach, w których w ostatnich latach zimy były cieplejsze od normalnych, zaobserwowano astronomiczny wzrost populacji kleszczy i znaczny wzrost liczby zachorowań na boreliozę.

Oznacza to, że w przypadku posiadania pupila, powinno podjąć się dodatkowe kroki, aby go chronić (a także siebie) przed ukąszeniami kleszczy i boreliozą. Choroba ta powoduje wysypkę, a także ból, zmęczenie, czy "sztywność". W skrajnych przypadkach może powodować choroby neurologiczne, choroby nerek oraz serca.

Jak się zabezpieczać przed kleszczami? Należy trzymać kota z dala od długich traw i zarośniętych obszarów oraz skracać trawniki (ale z umiarem, by nie wysuszać ziemi). Podczas wędrówek trzymać natomiast zwierzę na ścieżkach i używać naturalnych środków odstraszających owady

Wielkie migracje i wielka samotność

Jak zostało wspomniane na samym początku - zmiany klimatu oznaczają dla wielu ludzi dostosowanie się do nowych warunków albo, w przypadku krajów globalnego Południa, które zostaną najbardziej dotknięte tym kryzysem - migrację. Ofiarami tych migracji mogą być także zwierzęta domowe, które nie zawsze klimatyczni uchodźcy będą mogli zabrać ze sobą w podróż ku poszukiwaniu lepszego domu. 

A to oznacza, że liczba bezdomnych zwierząt domowych, które stanowią większość spośród prawie półtora miliarda psów i kotów żyjących na Ziemi, może wyraźnie wzrosnąć. 

Podobnie jest z klęskami żywiołowymi, których częstotliwość rośnie wraz z postępującą zmianą klimatu. W niektórych przypadkach, np. po przejściu niszczycielskich huraganów, ludzie i ich pupile już nigdy się wzajemnie nie odnajdują. A jeśli odnajdują, to często występują problemy w zapewnieniu zwierzętom tymczasowych domów, jeśli żywioł zniszczy dotychczasowe domostwo. W kolejnych latach takich sytuacji będzie więcej.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: koty | kryzys klimatyczny | zwierzęta domowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy