Nadwrażliwość na pogodę to nie bujda. Meteopatów będzie coraz więcej

Obecnie meteoropatia, nazywana inaczej meteopatią, nie jest uznawana za chorobę w ścisłym brzmieniu tego słowa. Do tej pory nie została uwzględniona w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych Światowej Organizacji Zdrowia. Jest jednak pełno przesłanek, że w nadchodzących latach będzie ona zdefiniowaną jednostką chorobową. Niestety już prawie połowa ludzkości świata deklaruje odczuwalny wpływ pogodny na swój humor i nastrój. Ta liczba będzie prawdopodobnie jeszcze rosnąć.

Jeszcze kilkanaście lat temu tylko starsi cierpieli na różnego rodzaju bóle związane z zmianą pogody. Nasze babcie przewidywały deszcz lub ochłodzenie mówiąc, że "łamie w kościach". Meteoropatia była przypadłością wieku i nie traktowano jej zbyt poważnie. Miało prawo boleć, bo taki był wiek. Poboli i za kilka dni ustąp. 

Meteopatia. Choroba naszych babć jest coraz powszechniejsza

Tego rodzaju objawom dyskomfortu zaczęto szczegółowiej przyglądać się na początku obecnego wieku. Moment nie był przypadkowy. Zbiegł się z zauważalnym i wzrastającym problemem zaburzeń nastroju w populacji ludzkiej oraz pojawiającą się znaczną liczbą publikacji dotyczących zmian klimatu

Reklama

Prowadząc różnego rodzaju analizy stwierdzono, że dawne "łamanie w kościach" i "podły nastrój" dotyczą coraz młodszych i trwają dłużej. Zwrócono również, uwagę na fakt, że to już nie tylko wiatr i ciśnienie wzbudzają wśród ludzi nadmierną wrażliwość na te czynniki. Istotna stała się temperatura wraz z jej nagłymi zmianami. 

Co ciekawe, meteoropatia zyskuje na znaczeniu jako dolegliwość cywilizacyjna. Zauważono, że największy udział meteopatów występuje w krajach wysoko rozwiniętych oraz w dużych i bardzo dużych aglomeracjach miejskich. Sytuacja poza tymi obszarami, nie wykazywała istotności statystycznych. 

Obecnie nadwrażliwość na pogodę już nie dotyczy tylko czynników fizycznych kształtujących aurę (temperatura, ciśnienie, wilgotność powietrza). Dzisiaj rozpatruję się ją przez pryzmat skutków postępu cywilizacyjnego, takich jak: smog (w tym smog fotochemiczny), szok termiczny (w tym pomiędzy klimatyzowanym pomieszczeniem, a warunkami panującymi na zewnątrz budynku) oraz zbyt mała wilgotność powietrza panująca w miastach z powodu nadmiernego zabetonowania powierzchni. 

Meteoropatia ma być coraz silniejsza ze względu na starzejące się społeczeństwa, stały spadek odporności organizmów ludzkich na gwałtowne zjawiska pogodowe i brak mechanizmów adaptacyjnych.

Objawy i przyczyny meteopatii. Tak działają nagłe zmiany pogody

Meteoropatię zdefiniowano jako ogół objawów nadmiernej reakcji organizmu człowieka na działanie bodźca lub bodźców meteorologicznych. Przyczyną nadmiarowej wrażliwości są ograniczenia adaptacyjne organizmu na współczesne zmiany środowiskowe

Nasi przodkowie nie byli narażeni na takie gwałtowności ze strony pogody, jakich my doświadczamy obecnie. Mogą być one krótko- lub długotrwałe i dotyczyć różnych grup wiekowych, etnicznych oraz płci. W sytuacji ponadnormatywnego oddziaływania danego czynnika pogodowego dochodzi do pojawienia się tzw. objawu meteorotropowego. Są nimi zarówno dolegliwości natury psychicznej jak i fizycznej. 

Wśród spadku formy emocjonalno-nerwowej, do najczęściej spotykanych objawów zaliczamy: obniżenie nastroju lub podwyższenie nerwowości, płaczliwość nawet z byle powodu, zaniżenie własnej samooceny, spadek kondycji myślenia logicznego, mgłę mózgową, bezsenność oraz wzmocnienie aktywności zdiagnozowanych dotychczas różnego rodzaju zaburzeń i chorób psychicznych (z schizofrenią włącznie). 

Udokumentowano, że w czasie incydentu meteorologicznego notowano: wzrost przypadków agresji domowej, podejmowanych prób samobójczych (to zdarzenie dotyczy wiatru halnego), zwiększenie liczby pacjentów przyjmowanych do szpitali z zatruciem alkoholowym oraz nasilenie incydentów depresyjnych w okresie jesienno-zimowym z powodu niedoborów światła słonecznego. Dość duże znaczenie w tego rodzaju afektach miało również długotrwałe zachmurzenie w okresie wiosenno-letnim. 

W przypadku objawów fizycznych w głównej mierze dotyczą one dyskomfortu ciała wywołane dolegliwościami narządów ruchu i kręgosłupa. Objawy meteorotropowe w zdecydowanie rzadziej obejmują tkanki miękkie organizmu ludzkiego. Wykazano jednak, że po przejściu zimnego frontu atmosferycznego, statystycznie częściej notowane są zawały serca.

Meteopatia jest jak potężny jet lag

Najnowsza literatura dotycząca objawów meteorotropowych porównuje stan organizmu człowieka, na którego działa pogoda do podróży samolotem połączonej ze zmianą strefy czasowej. Chodzi o tzw. jet lag. W obu przypadkach dochodzi do zaburzenia stanu równowagi organizmu, przez co człowiek czuje się niekomfortowo.

Wzrost wrażliwości człowieka na warunki pogodowe będzie wzrastał i jest to stwierdzenie pewne, nie hipotetyczne. Najintensywniej dotknie osoby: starsze, z wrzodami żołądka i w dwunastnicy oraz kobiety w czasie menopauzy. Niestety. Mocno uderzy w osoby o wrażliwym charakterze, nieodporne na stres i z depresyjnymi predyspozycjami psychiki. 

Przewidywania wskazują, że bóle głowy i mięśni będę dokuczały najbardziej. Następnie nudności, światłowstręt i brak stabilności emocjonalnej. Duży udział we wzroście nadwrażliwości na czynniki meteorologiczne będzie miała zwiększająca się liczba frontów atmosferycznych, których obecnie nad Polską przechodzi około 140 każdego roku. Zmiana ciśnienia ma powodować największy dyskomfort wśród wymienionych. Wskazano, że zmiana ciśnienia atmosferycznego w ciągu dnia o 8 hPa (w tym spadek) powoduje wzrost liczby skarżących się na ból głowy aż o 24 proc. Z kolei wiatr o prędkości powyżej 90 km/h podwyższa wrażliwość o 12 proc.

Dobrą metodą przeciwdziałania skutkom meteoropatii jest dbałość o swoje zdrowie. Przed nadwrażliwością zabezpieczają aktywność fizyczna oraz dieta bogata w witaminy z grupy B. Trzeba również pamiętać, że jeśli objawy pojawiające się w czasie nagle zmieniającej się pogody są zbyt uciążliwe i bolesne, trzeba udać się do lekarza. Takie zachowanie może zabezpieczyć lub zmniejszyć ryzyko wystąpienia zawału mięśnia sercowego lub udaru mózgu.

Światowa Organizacja Zdrowia zwraca również uwagę, że wzrost wrażliwości i nadwrażliwości na czynniki pogodowe skutkować będzie: problemami na rynku pracy, koniecznością zaspokojenia potrzeb na określone farmaceutyki oraz wzrostem ilości wypadków komunikacyjnych ze skutkiem śmiertelnym.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pogoda | zdrowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama