W skrócie
- Niedźwiedzie na Alasce intensywnie żerują przed zimą, gromadząc zapasy.
- Ataki niedźwiedzi na turystów stają się coraz częstsze, szlaki są zamykane.
- Władze parku przypominają o zasadach bezpieczeństwa podczas spotkania z niedźwiedziem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Mowa o znanym szlaku turystycznym Exit Glacier obok lodowca o tej właśnie nazwie. Leży on w górach Kenai i jest częścią Parku Narodowego Kenai Fjords na Alasce. To miejsce słynące z niedźwiedzi, które zwłaszcza we wrześniu i październiku przystępują do bardzo intensywnego żerowania przed zimą.
Kluczowe dla nich są łososie, wędrujące na tarło w górę rzek, pod prąd. Niedźwiedzie chwytają mnóstwo łososi, wpadają nawet w rodzaj obłędu łowieckiego. To dla nich ważny moment, gdyż od obfitości posiłków o tej porze roku zależy ich przetrwanie podczas zimowego snu.
Jak informowaliśmy niedawno w Zielonej Interii, niedźwiedzie brunatne, w tym grizli, jedzą bardzo dużo, w zasadzie bez umiaru. Umożliwia im to zjawisko hipofagii, które zmienia ich ciała i metabolizm właśnie u progu jesieni. Pozwala jeść bez uczucia sytości.
Sporo niedźwiedzi wyległo nad brzegi rzek, by łapać ryby, a także do lasów, by konsumować jagody, jeżyny, borówki, maliny oraz grzyby. I podczas takiego żerowania i poszukiwania pożywienia przez niedźwiedzie może dochodzić do konfliktów z ludźmi tak częstych, jak wiosną, gdy niedźwiedzie się wybudzają i gdy najczęściej dochodzi do wypadków.
Dramatyczne spotkanie ludzi z niedźwiedziem
W Exit Glacier dwoje turystów napotkało niedźwiedzia na turystycznym szlaku. Jak podaje w komunikacie alaskańska policja, do ataku doszło wieczorem, gdy turyści znajdowali się kilkaset metrów od parkingu.
Musieli odeprzeć atak zwierzęcia i udało im się to. To uratowało im życie. "Obie osoby odniosły obrażenia niezagrażające życiu. Powiadomiono również Służbę Parków Narodowych, a szlak został zamknięty do odwołania" - podaje policja.

To czwarty przypadek takiego ataku niedźwiedzia w tej okolicy od lipca. W związku z tym władze parku wydały oświadczenie na temat tego, jak zachowywać się w wypadku napotkania niedźwiedzia.
"Podróżowanie w grupie to jeden z najlepszych sposobów na uniknięcie nieprzyjemnych spotkań. Grupy składające się z trzech lub więcej osób są hałaśliwsze i łatwiejsze do wykrycia przez niedźwiedzie. Unikaj gęstych zarośli i staraj się chodzić z wiatrem w plecy, aby Twój zapach ostrzegał niedźwiedzie o twojej obecności. Niedźwiedzie widzą niemal tak dobrze jak ludzie, ale ufają swojemu nosowi znacznie bardziej niż oczom i uszom" - czytamy.
I dalej: "Daj niedźwiedziom dużo miejsca. Każdy niedźwiedź ma swoją "przestrzeń osobistą" - dystans, w którym czuje się zagrożony. Jeśli wejdziesz w tę strefę, niedźwiedź może zareagować agresywnie. Czasami może to oznaczać wycofanie się ze szlaku i czekanie, aż niedźwiedź opuści ten obszar. Podczas pikniku, biwakowania lub podjadania na szlaku, wyjmij tylko tyle jedzenia, ile potrzebujesz w danej chwili, a resztę odpowiednio przechowuj. Jeśli niedźwiedź podejdzie, gdy jesz, nie porzucaj swojego pikniku! Zamiast tego szybko go spakuj. Unikaj używania kosmetyków o silnym zapachu - nieznane zapachy mogą wzbudzić ciekawość niedźwiedzi. Noś za to gaz pieprzowy".













