Aby osiągnąć ten cel, koncern z Monachium zamierza zwiększyć udział w produkcji materiałów recyklingowanych i ponownie wykorzystywanych z 30 do 50 proc. Firma ogłosiła swoje plany przed rozpoczynającą się w przyszłym tygodniu konferencją IAA Mobility.
"Chcemy wejść na kurs pozwalający na osiągnięcie celu 1,5 st." - mówił prezes Oliver Zipse odnosząc się do założeń Porozumienia paryskiego.
BMW nie wyznaczyło twardej daty wycofania się z produkcji aut zasilanych paliwami kopalnymi wskazując na ograniczenia wynikające z braku infrastruktury do ich ładowania w Unii Europejskiej i innych regionach.
Koncern wyznaczył jednak kilka celów dotyczących zrównoważonego rozwoju, w tym osiągnięcie poziomu co najmniej 50 proc. elektrycznych samochodów w łącznej liczbie sprzedawanych przez siebie aut do 2030 r. i redukcję emisji CO2 na przejechany kilometr o połowę do końca dekady.
Podobnie, jak konkurenci firma uprzedza, że w najbliższych miesiącach jej dochody mogą spaść przez niedobór mikroprocesorów i rosnące ceny surowców.
W ostatnim kwartale BMW odnotowało jednak wyniki przekraczające wcześniejsze przewidywania.
Dołącz do ZIELONA INTERIA także na Facebooku









