Reklama

Co musisz wiedzieć o piwie w Międzynarodowy Dzień Piwa?

W tym roku 5 sierpnia to Międzynarodowy Dzień Piwa. W tym szczególnym dniu warto dowiedzieć się, co w piwie piszczy i jak wygląda jego produkcja w Europie.

Pili 5000 lat temu

Archeolodzy z Uniwersytetu w Hajfie poszukiwali odpowiedzi na pytanie, kiedy ludzie zaczęli pić piwo dla rozrywki. Pozostałości po skrobi z ziaren pszenicy i jęczmienia znaleźli na stanowisku archeologicznym położonym w centralnej dolinie Jordanu Tel Tsaf. Miasto datuje się na epokę chalkolitu, od około 5000 p.n.e. Piwo było używane w starożytności do celów obrzędowych i religijnych, ale nowe badania sugerują, że pito je razem w Lewancie, jeszcze przed epoką brązu (około 3300 p.n.e.). 

Piwo od mnicha i siostry

Jeśli już mowa o obrzędach i religii, warto wspomnieć o piwie klasztornym. Piwo było warzone w klasztorach od momentu ich powstania. Można dotrzeć do wielu informacji dotyczących średniowiecznej tradycji klasztornego piwowarstwa. Na zawieruchy związane z produkcją piwa przez duchownych wpływały klęski żywiołowe, wojny i inne nieprzewidziane zdarzenia. 

Reklama

Tak było np. w położonym pod Monachium, miasteczku Freising. Piwo warzy się tam od 1040 r. Ówczesny opat Arnold otrzymał wtedy prawo warzenia i sprzedawania piwa. 

Znane i dostępne w całej Europie piwo Paulaner szczyci się produkcją piwa podobnego do tego, jakie spożywali bracia zakonu św. Pawła w okresie Wielkiego Postu. Z klasztornego piwa słynie Belgia, która oferuje wyszukane receptury i niezapomniane smaki trunków. Warzenie piwa praktykują też  zakonnice z belgijskiego opactwa Maredret. Inspiracją dla sióstr jest siostra Hildegarda, która piwo przygotowywała na bazie orkiszu.

Zbawienne dla jelit

Spożycie jednego piwa alkoholowego lub bezalkoholowego dziennie jest dobroczynne dla jelit. Podobnie jak w przypadku wina, picie piwa może mieć konkretne korzyści zdrowotne. Naukowcy z Portugalii odkryli, że dzieje się tak ze względu na zawarte w napojach mikroelementy polifenolowe.

Badanie przeprowadzone na mężczyznach wykazało, że ci, którzy pili jedno piwo dziennie w porze obiadowej, mieli bardziej zróżnicowany zakres drobnoustrojów w układach trawiennych w porównaniu ze stanem jelit przed badaniem.

Oktoberfest - piwo i grochowa kiełbaska

Steki sojowe i sznycel z grochu to tylko niektóre z bezmięsnych opcji oferowanych na tegorocznym Oktoberfest. Co roku od XIX w. Monachium jest gospodarzem jednego z najsłynniejszych festiwali piwnych, Oktoberfest. To już piwna, bawarska tradycja, związana dotychczas także z dużą ilością mięsa. Z biegiem czasu impreza staje się coraz bardziej przyjazna weganom.

Mięsne produkty, takie jak pieczony kurczak i kiełbasa, a także smażona ryba, są nadal dostępne, ale opcji dla wegetarian i wegan przybywa z roku na rok. Informację moża zobaczyć na oficjalnej stronie Oktoberfest.

Organizacja ProVeg International sugeruje, że 10 procent Niemców w ogóle nie je mięsa, a 30 procent stosuje dietę fleksitariańską.

Nasze polskie krafty

Polska w ciągu kilku lat rozwinęła się w browarnictwie. Choć duże kompanie odnotowują spadki zaintersowania komercyjnym piwem, to browary kraftowe przeżywają boom. I nie bez powodu. Smakosze piwni uwielbiają napić się w gorące dni aromatycznej IPY, APY, kwaśnego sour ale, DDH IPY, delikatnego pilsnera czy nawet czarnego, jak kawa stouta. Wachlarz smaków pozwala dobrać aromat idealny dla siebie. Ceny piw kraftowych są wyższe niż popularnych, wszędzie dostępnych napojów, ale za jakość, jaką oferuje wiele browarów, warto zapłacić. Browary kraftowe produkują m.in.: Pinta, Trzech Kumpli, Nepomucen, Browar Stu Mostów, Browar Łańcut, Browar Dukla, Browar Podgórz, Artezan, Brokreacja i wiele, wiele innych.

Na zdrowie! ����

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy