Wielka Rafa Koralowa umiera? UNESCO prowadzi badania

​UNESCO zbada Wielką Rafę Koralową donosi The Guardian. Badanie okazało się konieczne ze względu na degenerację ekosystemu. To, podobnie jak poprzednie przypadki tzw. bielenia Wielkiej Rafy miało związek z podwyższeniem temperatury wody w ocenianie.

UNESCO zbada Wielką Rafę Koralową . Badanie okazało się konieczne ze względu na degenerację ekosystemu.
UNESCO zbada Wielką Rafę Koralową . Badanie okazało się konieczne ze względu na degenerację ekosystemu. Unsplash
UNESCO zbada Wielką Rafę Koralową  donosi. Badanie okazało się konieczne ze względu na degenerację ekosystemu.
UNESCO zbada Wielką Rafę Koralową donosi. Badanie okazało się konieczne ze względu na degenerację ekosystemu. Unsplash

Naukowcy, którzy będą badać Wielką Rafę pojawią się w Queensland jeszcze w tym miesiącu. Prognozy sugerują, że prawdopodobieństwo bielenia rafy jest największe od dekad. Pierwsze przypadki obumierania jej fragmentów stwierdzono na początku ubiegłego tygodnia. Jak donoszą  ekolodzy i badacze za zmiany odpowiedzialne jest ocieplenie wód oraz tzw. kwaśnienie oceanu związane z nadmierną absorbcją dwutlenku węgla.

Jak poinformowały lokalne władze bielenie wystąpiło w niektórych obszarach na północy rafy.

"Biuro Meteorologii prognozuje, że temperatury powierzchni morza pozostaną powyżej średniej w większości parku morskiego w nadchodzących tygodniach" - poinformował urząd.

Wielka Rafa Koralowa. To nie pierwszy przypadek obumierania

Zjawisko bielenia koralowców zaobserwowano co najmniej 5 razy w ciągu ostatnich 24 lat na różnych odcinkach liczącej 3200 km długości rafy. Po raz pierwszy wystąpiło ono w 1998, później jeszcze w 2002, 2016, 2017 i 2020 r. Wszystkie przypadki spowodowane były wzrostem temperatury oceanu napędzanym globalnym ociepleniem.

Ocieplenie klimatu. Co to jest bielenie koralowców?

Zjawisko bielenia koralowców ma ścisły związek z ociepleniem wód oraz nadmierną absorbcją dwutlenku węgla, który doprowadza do zakwaszenia oceanów. Zmiana środowiska chemicznego wokół koralowców sprawia, że są one zmuszone do dostosowania się do nowych warunków. Przeznaczają na to większość energii rezygnując tym samym z koegzystencji z algami (zooksantellami), które żyją w ich tkankach. Algi wspierają proces fotosyntezy, która daje koralowcom energię potrzebną do wzrostu i rozmnażania. Pojawia się więc efekt błędnego koła. Pod wpływem zmian, koralowce wydalają algi, pozostawiając upiorny szkielet a z czasem po obumierają.

Jak się okazuje, koralowce mogą jednak odzyskać siły po łagodnym bieleniu. Warunkiem jest obniżenie temperatury wód. Tak było w przypadku poprzednich bieleń. Czy teraz będzie podobnie? Jeszcze nie wiadomo. Jak poinformował Dr William Skirving z Noaa's Coral Reef Watch, akumulacja stresu cieplnego utrzymywała się w normie przez większość lutego, ale wróciła i może, w zależności od pogody utrzymać się nawet do ostatniego tygodnia marca.

Misja - zbadać i ratować Wielką Rafę Koralową

W badaniu Wielkiej Rafy Koralowej bierze udział dwóch specjalistów z UNESCO i Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN). Raport dotyczący jej stanu ma być gotowy w maju.

Szef działu oceanów w WWF Australia, Richard Leck, powiedział, że doradcy UNESCO w zeszłym roku zalecili umieszczenie rafy jako "zagrożonej" na Liście Światowego Dziedzictwa, głównie z powodu obaw o wpływ globalnego ocieplenia na jej stan.

"Jest absolutnie niezbędne, aby w przypadku bielenia, eksperci byli świadkami jego wpływu na życie koralowców" - powiedział Leck.

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas