W Karpatach pojawiła się pierwsza hybryda psa i wilka. To zły sygnał

Ekolodzy zajmujący się ochroną przyrody w Karpatach poinformowali o wynikach badań dotyczących wilków w południowej części tego łańcucha górskiego. Okazało się, że na ogromnym obszarze 1500 kilometrów kwadratowych żyje zaledwie 47 wilków, a także… jedna hybryda, czyli wilczak. To pierwszy dowód na krzyżowanie się psów i wilków w tym regionie i jednocześnie bardzo zły sygnał.

Fundacja Conservation Carpathia, największa organizacja zajmująca się ochroną przyrody w Rumunii, zakończyła badania monitoringu genetycznego gatunku wilka (Canis lupus). Udało się dzięki nim określić liczebność populacji gatunku na obszarze aż 1400 kilometrów kwadratowych.

Policzono karpackie wilki

Badacze odkryli, że na tak dużym terenie żyje 48 osobników, czyli zaledwie 2,35 na 100 kilometrów kwadratowych. To mniej niż w parku Yellowstone w USA, ale więcej niż np. w Skandynawii. W badaniu przeanalizowano tzw. genetyczne odciski palców z nieinwazyjnych próbek DNA pochodzących z moczu, odchodów i sierści zwierząt.

Reklama

Karpackie wilki żyją w sześciu watahach lub, jak często mówią o takich grupach przyrodnicy, wilczych rodzinach. Wszystko przez specyficzną organizację i silne więzi wytwarzające się między takimi osobnikami.

Spośród prawie 50 wilków w Karpatach Południowych największą sensację - ale i obawę - wśród przyrodników wzbudził jeden, który tak naprawdę wilkiem już nie jest. To wilczak, czyli hybryda wilka i psa. "Badania potwierdzają obecność hybrydy wilka i psa, co jest pierwszym oficjalnym potwierdzeniem genetycznym w Karpatach" - podkreślają badacze.

Zobacz także: Europa podzielona co do ochrony wilka. "Wilki nie jedzą babć i dzieci"

Hybryda psa i wilka nie wróży nic dobrego

Co prawda jedna hybryda zagłady nie czyni, ale daje powody do obaw. Taka populacja "może ewoluować i z czasem prowadzić do degradacji genetycznej, a następnie całkowitego wyginięcia tego gatunku" - przestrzegają przyrodnicy.

W przypadku Rumunii hybrydyzacja wynika przede wszystkim z obecności bezpańskich psów. Zapędzają się one do wilczych siedlisk i krzyżują z dzikimi zwierzętami. Zagraża to zdrowiu genetycznemu populacji wilków w nadchodzących dziesięcioleciach.

Liczba wilków w całej Rumunii szacowana jest na ok. 3 tys. "Chociaż na poziomie europejskim Rumunia wydaje się mieć pokaźną populację wilków, Karpaty pozostają jednym z najsłabiej zbadanych ekosystemów górskich w Europie" - przypominają badacze. I podkreślają, że konieczne są dalsze obserwacje i monitoring.

Zobacz także: KE rozważa zniesienie ochrony wilka. Efekt może być inny, niż sądzimy

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wilk | Pies | Rumunia | Karpaty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy