Ostatni dzień szczytu w Dubaju zaowocował porozumieniem w sprawie zakończenia ery paliw kopalnych. Ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu opublikowała w związku z tym obszerny dokument, w którym mowa jest o celach klimatycznych na kolejne 27 lat. Nie jest to jednak porozumienie idealne - deklaracja dotyczy wykorzystania paliw kopalnych tylko w energetyce, a nie w innych obszarach przemysłowych.
W deklaracji zawarto wezwanie do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 43 proc. do 2030 roku w porównaniu z poziomem z 2019 roku.
COP28. Decyzja w spr. wycofywania paliw kopalnych na świecie
Przewodniczący szczytu klimatu w Dubaju Sultan Al-Jaber wyraził swoje zadowolenie i satysfakcję spowodowaną zatwierdzeniem przełomowego porozumienia w sprawie wycofania paliw kopalnych. Prawie 200 krajów zobowiązało się do utrzymania średniej temperatury Ziemi na poziomie nie większym niż 1,5°C w porównaniu do ery industrialnej.
"Dokonaliśmy czegoś wielkiego - zmiany paradygmatu, która może na nowo zdefiniować nasze gospodarki" - powiedział podczas sesji zamykającej szczyt COP28 Sultan Al-Jaber. Dodał, że porozumienie jest ogromnym osiągnięciem, ale będą liczyć się nie słowa, ale osiągnięcie założonych celów.
Nie wszystkie kraje są jednak zadowolone z efektu prac. W porozumieniu nie znalazła się informacja o całkowitym porzuceniu paliw kopalnych. Najbardziej zmartwieni są przedstawiciele najbardziej zagrożonych skutkami zmian klimatu krajów wyspiarskich.

Plany klimatyczne do 2050 r.
W ostatnim dniu dwutygodniowej konferencji COP28 kraje doszły do porozumienia w sprawie szybkiej i trwałej redukcji emisji gazów cieplarnianych. Zdecydowano, że konieczne będzie potrojenie globalnej mocy zainstalowanej w źródłach energii odnawialnej i podwojenie światowego (średniorocznego) tempa poprawy efektywności energetycznej do 2030 r.
Zdecydowano także o szybkim wycofywaniu się z węgla oraz o ograniczaniu zezwoleń na nowe inwestycje węglowe. Globalne zmiany dotyczą też niskoemisyjnego transportu i rozwoju sektora paliw o zerowej emisji na długo przed 2050 r., a jeśli to niemożliwe, do 2050 r. W planach decydentów poszczególnych krajów będą musiały zostać uwzględnione technologie wychwytywania dwutlenku węgla i niskoemisyjna produkcja wodoru.
Równocześnie kraje, które podpisały historyczne porozumienie, będą zobowiązane do redukcji emisji metanu i przeprowadzenie sprawiedliwej transformacji energetycznej.
Do połowy stulecia gospodarki świata mają osiągnąć neutralność klimatyczną.










